Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Okruchy z Polski

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
DarCro
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1196
Dołączył(a): 12.01.2011
Okruchy z Polski

Nieprzeczytany postnapisał(a) DarCro » 03.03.2012 00:34

-------------------------------------------------------------------------------

Więcej moich relacji znajdziesz tutaj


-------------------------------------------------------------------------------

Okruch 1 - Kalwaria Zebrzydowska, grudzień 2011.

Obrazek

Lubię długie cienie zimowego słońca w grudniu. Wszystko martwe, ale chce się bardziej żyć niż w lecie, bo żyje się jakby nadzieją na wiosnę, nadzieją wystarczająco odległą w czasie, aby nie groziła szybkim spełnieniem.

Obrazek

Obrazek

Zamiast jechać raz w życiu do Mekki, można sobie zbudować ją na miejscu. Wszystkie religie sięgają po własne rozwiązania, aby każdy, choć przez moment, mógł “być jak Jezus Chrystus, albo Mahomet, albo John Malkovic”.

Religia jako forma popkultury, gdzie utożsamiamy się z naszym bohaterem, gdzie z odcinka na odcinek przeżywamy jego życie, gdzie rok w rok niesiemy krzyż, w bezpieczeństwie wiedzy jak to wszystko się zakończy. Owe nieuniknione cierpienie jest nam milsze, niż niewiadoma, którą niesie ze sobą jutro.

Obrazek

Istnieje teoria kosmosów równoległych, bąbelków połączonych czarnymi dziurami. I przyjmując założenie, że materia jest nieskończona, tak jak i czas, to na pewno, wcześniej czy później, wydarzy się wszystko, w każdej kombinacji.

Gdyby Chrystus umarł w amerykańskiej komorze gazowej, czy szedłbym tu dzisiaj w wielkim lochu, w kierunku ponurego pokoju, do którego zapraszałyby hermetyczne drzwi, a kramy z pamiątkami sprzedawałyby cyjanowodór w zamkniętych buteleczkach?

A gdyby Jezusa utopiono, czy na ołtarzach byłyby akwaria, czy raczej zwyciężyłaby praktyczność, i tylko rysowano by fale lub ryby?

Obrazek


Krzyż.
Krzyż jaki jest każdy widzi.
Nieprawda.

Obrazek

Patrząc na krzyż, nie widzimy już krzyża, nie odczuwamy tych same emocji, jakie niesie szubienica, ewentualnie krzesło elektryczne, gilotyna lub inna zabawka do zabijania.
Po śmierci Jezusa, krzyż jako narzędzie śmierci powoli wyszedł z użycia - chciano go zarezerwować tylko dla Syna Bożego. Trochę tak, jakby chciano przestać używać krzesła do siadania, jeśli już owemu krzesłu przypisano funkcję symbolu religijnego.

Aby odkłamać naszą percepcję, powrócić do prawdziwego odczuwanie krzyża z pierwszego wieku naszej ery, wyobraźmy sobie, że łańcuszek na szyi kończy się małą komunijną szubieniczkę od naszej babci. Albo, że w klasie pierwszaków, nad tablicą, wisi prosta drewniana szubienica, a i w Sejmie RP kłócą się o szubienicę – prezent od matki księdza Popiełuszki.

Obrazek

Obrazek

Gee Jon, chińczyk w Ameryce, był pierwszym człowiekiem, na którym wykonano wyrok śmierci wpuszczając gaz do jego celi gdy spał. A kim był pierwszy człowiek, którego powieszono na krzyżu?

Zresztą nie, to nie jest aż tak interesujące jak poznać artystę, który jako pierwszy wpadł na pomysł, by uśmiercić drugiego człowieka na krzyżu. Siła artystycznej wyobraźni. Absolutnie tak! Dlatego w naszym bąbelku są krzyże, raczej niż akwarium czy szubienica.

Obrazek

Zdjęcie: istota ludzka w ciemnym ubraniu. W jednym z możliwych światów zapewne jest Chrystusem, ale tu gra bezrobotnego albo alkoholika, choć niewykluczone, że jednak dobrze mu się wiedzie.

Obrazek

Zdjęcie: obok kiosk z pamiątkami, jak cmentarz.
Jest także reszta naszego świata: Coca-Cola, "UWAGA - grozi zawaleniem", sztuczne kwiaty, ogrodzenie...

Istota ludzka w ciemnym ubraniu patrzy tęsknie poza barierkę - współczesna wersja obrazu, na którym pańszczyźniani chłopi przykładają rękę do oczu, aby lepiej przyjrzeć się wozom, które w tumanach kurzu znikają na horyzoncie.

Obrazek

W Wielki Czwartek wieczorem, wojewoda krakowski, Mikołaj Zebrzydowski wraz ze swoją małżonką Dorotą ujrzeli trzy czerwone krzyże jaśniejące na stokach góry Żar.

Czy nie tęsknicie czasami do tych czasów, kiedy mogłoby się wam wydawać, że widzicie trzy jaśniejące czerwone krzyże? Szczególnie, jakbyście zobaczyli je ze swojego zamku w sąsiedniej Lanckoronie i byli na tyle majętni, by ufundować tam kościół i klasztor?

Tęsknicie.

Obrazek

Tęsknicie też do tych czasów, kiedy przeczytalibyście dzieło o Jerozolimie Chrystiana Andrychomiusza (co za imię! co za nazwisko!), i po jego przeczytaniu - tak jak Zebrzydowski – dopatrzylibyście się uderzającego podobieństwa swoich włości do Ziemi Świętej? Ile wtedy mielibyście lat: siedem, osiem, maksimum dziesięć? Ale może - jak mówi inna wersja, (której nie chcę wierzyć, więc biorę niebieską pigułkę) - Zebrzydowski został przekonany do pomysłu rozbudowy klasztoru przez bernardynów, których tu ściągnął.

Obrazek

I wyobraźcie sobie tę ich radość, Mikołaja i Doroty, gdy przyjechały modele kaplic - te klocki Lego siedemnastego wieku - przywiezione przez dworzanina Hieronima Strzałę. Zapewne leżały w wielkich skrzyniach i trzeba było je odwijać z papieru, warstwa po warstwie, a czas dłużył się niecierpliwie, jak to się zwykle dzieje w Wigilię przed otwarcie prezentów.

Hieronim Strzała nie zamówił tych modeli przez allegro. Wyruszył w półtoraroczną podróż do Jerozolimy, by samemu obejrzeć wzory do budowy poszczególnych kalwaryjskich kaplic.

Tak, to była poważna sprawa, dlatego przy projektowaniu uczestniczył również matematyk o. Feliks Żebrowski, który wymierzył odległości pomiędzy poszczególnymi kaplicami, abyś ty mógł doświadczyć dziś w 3D, na pobliskich wzgórzach i dolinach: Golgotę, Górę Oliwną, Syjon czy Cedron. (Dzisiaj Żebrowski zajmowałby się wdrażaniem i projektowaniem systemów GPS?)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I nie dziwmy się, że tą wielką zebrzydowską zabawką bawiły się też kolejne pokolenia. Kolejnym wielkim fundatorem Kalwarii był syn Mikołaja, Jan, a w dalszej kolejności Michał Zebrzydowski i Magdalena Czartoryska, którzy całość stopniowo rozbudowywali.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gdy wzniesiono pierwsze budynki - wielkie elementy wielkiej sceny do ogrywania wielkiej sztuki - pojawiły się Misteria Męki Pańskiej, rozpoczynające się wjazdem Pana Jezusa na osiołku do Jerozolimy w Niedzielę Palmową, a kończące w Wielki Piątek Liturgią Męki i Śmierci Pana Jezusa.

Napisano specjalny scenariusz tego nabożeństwa, składający się z odpowiednich rozmyślań, modlitw i pieśni odmawianych lub śpiewanych kolejno przy 28 stacjach Męki Pańskiej.

Hvar - procesja za krzyżem, Kalwaria - Misteria Męki Pańskiej. Jeśli nie Chorwacja, to Kalwaria. Albo jakieś inne miejsce na ziemi. Ludzkie geny wywodzą się ze wspólnego mianownika.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I nasza bajka ma piękny koniec: w 1999 roku, na rok przed planowanym końcem świata, nasz polski Legoland wpisano na listę UNESCO.

Obrazek

Obrazek

- Przepraszam księdza, gdzie znajdę tu sacrum?
Dom pielgrzyma, restauracja, kram z pamiątkami, parkingi - relikwie turystycznego boga ciekawości.

Nie, Bóg Tajemnicy i Przemijania nie lubi takich miejsc, i zwykle siedzi w ostatniej ławce w małym kościółku z garstką staruszek na roratach w deszczowy dzień.

Albo wychodzi na dróżki, by kryć się w trawie i drzewach, jako grecki bóg Pan, rogaty i koźlonogi, rozerotyzowany satyr. Jak mówi wikipedia, "jego najbardziej udana miłość to orgie z siostrami Meneidami. Zaspokoił je wszystkie naraz, co często przedstawiano w sztuce, pokazując całe stado Panów spółkujących z siostrami."

A gdyby to Pan wygrał rywalizację o ołtarze europejskiej kultury? Co wisiałoby nad tablicą w klasie pierwszaków? I o czym rozmawiałby Jezus z Panem, gdyby się spotkali? Co robilibyśmy na mszach?

http://youtu.be/uxCPkg_Ee3Q

Obrazek

Dlatego idę na dróżki, między drzewa i łąki. Do wyboru są dróżki Pana Jezusa i dróżki Matki Boskiej. Na mojej mapce kreseczki czerwone, albo niebieskie, jak dwie pigułki: czerwona, po zażyciu której można poznać prawdę o otaczającej rzeczywistości, i niebieska, która pozwala dalej żyć złudzeniami...

Obrazek

Obrazek

Ruszam ambitnie drogą prawdy. Golgota, Kaplica Obnażenia, Pałac Heroda, Ratusz Piłata, Kaplica Ogrojca... Poszedłem przeciwnie do wskazówek zegara - cały ja, wiecznie spoglądający w przeszłość - i cała męka rozgrywa mi się wspak, wstecz, od końca, jak jakieś nieme kino przewijane na magnetowidzie. Ale dlaczego właściwie nie mogło akurat tak się potoczyć: zacząć od ukrzyżowania i skończyć triumfalnym wkroczeniem do Jerozolimy? Nie mówiliśmy wtedy "wierzę", ale "wiem", i mniej byłoby roboty dla filozofów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Robi mi się zimno. Patrzę na mapę: przede mną Góra Moria Khazad-dum, kopalnie Morii, piekielne czeluście Krasnoludów. To piękne i prawdziwe, że mity się zazębiają, przechodzą w siebie, tym piękniejsze, im bardziej niezamierzone. W obu przecież wymarzono sobie to samo: niech dobro nad złem zatriumfuje. Na zawsze.

Obrazek

Ale już dziś wystarczy, dziś Balrog mnie nie dopadnie. Wracam po swoich śladach. Na Golgocie, para w średnim wieku czyta z książeczki kalwaryjską modlitwę, zapewne jedną z tych zawartych w "dróżkowym" podręczniku z 1611. Rytuał nadziei, który przetrwał wieki. Zmień Panie Boże swoje plany. Chociaż raz, ten jeden, jedyny raz...

Obrazek

Obrazek

Po drodze chyba mijam Karola Wojtyłę, ale mnie nie widzi i nie chce być widzianym. Kiedyś rzekł "najczęściej przybywałem tutaj sam i wędrowałem po dróżkach Pana Jezusa i jego Matki, rozpamiętywałem ich najświętsze tajemnice." Ale być może weszliśmy nieświadomie w inny bąbel, w inny kosmos, gdzie Karol Wojtyła nie został papieżem, a jedynie patrzył w dal, w ciemnym ubraniu obok reklamy Coca Coli...

Obrazek

-------------------
Ostatnio edytowano 02.05.2015 14:38 przez DarCro, łącznie edytowano 11 razy
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 03.03.2012 07:15

Wciągasz ...










Ale to dobrze.

Czuję się wciągniętym ;)

Pozdrawiam :)
Krzysztof i Lidia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3243
Dołączył(a): 23.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krzysztof i Lidia » 03.03.2012 09:34

Ciekawie...

:)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 52509
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.03.2012 13:06

Nieco mistycznie, nieco filozoficznie...
Pięknie. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13519
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 03.03.2012 13:18

Zasiadłam zaintrygowana...
DarCro
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1196
Dołączył(a): 12.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) DarCro » 03.03.2012 23:33

Pozdrawiam forumową elitę! :)
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33666
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 03.03.2012 23:57

Hm, intrygująco, filozoficznie :?
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5069
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 04.03.2012 02:07

Byłam, widziałam i z miłą chęcią zobaczę jeszcze raz.
Zapewne wszystko będzie pokazywane z taką dozą tajemniczości, więc tym bardziej będzie mnie tutaj dużo.

Pozdrawiam.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15709
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 04.03.2012 13:40

Zaczytałem się :)
Będę tutaj , bo w jakimś automacie przyszło mi do głowy - fajnie tu ,
bo byłem tam bardzo , bardzo dawno temu , bo w tym samym automacie przypomniało mi się podczas czytania twierdzenie Józefa Stanisława Tischnera -
Zbyt wielu mamy kapłanów boga nierozumnego, nawet wśród tych, co się mienią filozofami

a zaraz potem jeszcze aforyzm Pitagorasa -
Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia



Pozdrawiam
Piotr
DarCro
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1196
Dołączył(a): 12.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) DarCro » 04.03.2012 20:31

Pozdrawiam reszte elity! :)

Roxi napisał(a):Zapewne wszystko będzie pokazywane z taką dozą tajemniczości, więc tym bardziej będzie mnie tutaj dużo.


Oj nie wiem czy będzie dalej tajemniczo. Jak nie będzie szczypty natchnienia, to nie będzie.

I chyba raczej rzadko będę tu coś wrzucał, bo póki co, mam rozgrzebaną relację z Dalmacji i wypadałoby ją skonczyć.
Dorota_NS
Croentuzjasta
Posty: 135
Dołączył(a): 20.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dorota_NS » 06.03.2012 12:28

Zadumałam się trochę nad Twoimi słowami ... lubię wielowymiarowość, wielowątkowość, względność ...
Podoba mi się tu.

Choćby i rzadko, ale jednak coś wrzucaj.

Pozdrawiam
kaszubskiexpress
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14543
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 06.03.2012 12:54

Temat mi bliski, więc również jestem.

Pozdrawiam.
8)
Arek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 06.03.2012 13:08

DarCro napisał(a):Obrazek


Pierwsze skojarzenie z Sanktuarium w Świętej Lipce...
Obrazek


Podoba mi się jak piszesz, więc zostaję :)
agniecha0103
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 555
Dołączył(a): 30.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agniecha0103 » 06.03.2012 15:31

Kalwaria jest przepiękna, a Ty opowiadasz o niej tak, że każdy ma
ochotę się tam natychmiast wybrać.
DarCro
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1196
Dołączył(a): 12.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) DarCro » 07.03.2012 20:39

Witam także agniecha0103, Dorota_NS, Arek, kaszubskiexpress!

Arek napisał(a):Pierwsze skojarzenie z Sanktuarium w Świętej Lipce...


Św Lipka: "Wzniesienie obecnego kościoła nastąpiło z inicjatywy jezuitów w latach 1688-1693 wg projektu nieznanego architekta, a fasada została ukończona w roku 1730."

Kalwaria Zebrzydowska: "Ostatnia wielka fundatorka, Magdalena Czartoryska, podjęła się powiększenia kościoła o długą i szeroką nawę (1680-1702), ufundowała też fasadę, dwie wieże przy elewacji frontowej (1702-1720)"

Cięzko się dziwić podobieństwu. To niemal równolatki.

kaszubskiexpress napisał(a):Temat mi bliski


Bardzo ładna. Tam nie dotarłem. Zaliczyłem tylko Kalwarię Zebrzydowską, Pacławską, Pakoską i Wambierzycką.
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022