Ciepło się nawet zrobiło więc przepis na sernik na zimno przyda się jak znalazł
Sernik na zimnoMasa serowa:
- 1 kg twarogu śmietankowego lub dwukrotnie mielonego - ja używam sera President
- 1 margaryna lub jeśli ktoś nie używa - masło
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka mleka
- 2 jajka
- 4 łyżki kakao
- 4 łyżki żelatyny
- skórka pomarańczowa w cukrze
Pozostałe:
- 2-3 opakowania herbatników lub opakowanie biszkoptów
- dowolne owoce: truskawki, maliny, brzoskwinie - świeże lub z kompotu...
- 1 galaretka w kolorze i smaku zbliżonym do owoców jakich zamierzamy użyć
Składniki masy podzielić na dwie równe części.
Margarynę rozpuścić na małym ogniu (nie dopuszczając do wrzenia) i odstawić żeby nieco przestygła.
Ser utrzeć z cukrami, cały czas ucierając dodać jajko.
Następnie nadal ucierając powoli, niewielkim strumieniem wlać margarynę.
Żelatynę rozpuścić w mleku i również powoli dodać do utartej masy.
Na koniec wsypać kakao i dobrze wymieszać.
Drugą masę przygotować w ten sam sposób, wymieniając jedynie kakao na ulubiony aromat, pomarańczową skórkę, startą na tarce czekoladę czy co tam sobie wymyślicie.

Ciastka ułożyć w tortownicy, wylać na nie pierwszą część masy (ciemną) wstawić do lodówki
a gdy zastygnie powoli wylać na nią drugą z mas (jasną) i ponownie wstawić do lodówki.
Gdy całość dobrze stężeje na wierzchu ułożyć owoce i zalać zastygającą galaretką po czym...
To chyba jasne - po raz kolejny wstawić do lodówki

Jeśli dajemy owoce z kompotu dobrze jest zastąpić część wody do rozpuszczenia galaretki
tymże kompotem właśnie...
Poza tym, ja osobiście nie lubię gładkiej jak powierzchnia lustra galaretki więc wylewam
taką lekko zastygającą i wymieszaną - wychodzi z niej fajna, nierówna faktura na wierzchu ciasta

Ponieważ zdarzało mi się czasem, że zalane pierwszą warstwą sera ciastka, zanim masa zdążyła stężeć, podnosiły się i pływały w serze wymyśliłam sposób aby je zatrzymać na dnie

Rozpuszczam dodatkową łyżkę żelatyny w niepełnej szklance mleka lub kawy na mleku z dodatkiem cukru wanilinowego i na samym wstępie zalewam ciastka.
Ser wylewam kiedy są już skutecznie unieruchomione
Uwaga:
Jeśli nam się w życiu nudzi i nie mamy co zrobić z wolnym czasem można pobawić się i wylewać masy serowe na przemian - jak przy "zebrze"...
Osiągniemy wtedy całkiem ciekawy efekt po zastygnięciu.

Wtedy jednak lepiej darować sobie galaretkę i wierzch ciasta posypać jedynie ciemnym kakao.
Można w ogóle darować sobie blachę czy tortownicę a sernik podać w pucharkach do deserów...
Można dać owoce na wierzch, albo do środka...
Można...
Ogranicza nas jedynie wyobraźnia


