napisał(a) Guzior » 21.01.2010 18:41
Z kuchni włoskiej to mnie najlepiej smakuje BOMBARDINIO

.
Pizze faktycznie kupisz w takich cenach ale ja za takimi rzeczami nie przepadam nawet w Polsce. My byliśmy męską ekipą więc wieczory były przy daniach słoikowych

. Jeżeli apartman masz w centrum to z zaopatrzeniem nie masz problemu. Z resztą całe Livigno to małe miłe miasteczko, w którym w czasie darmowych skipasów słychać praktycznie tylko polski i czeski język. Z przewagą tego pierwszego. Co do wyciągów to ilu ludzi tyle upodobań. Mnie bardziej podobały się wyciągi na Carosello podczas gdy mojemu współlokatorowi te na Motolinio. Fajne jest to, że wszędzie można dojechać skibusem. Jeżeli pojedziesz w turnusie wiosennym to będzie już oddana na pewno nowa gondolka na Carosello która wywozi na końcówkę kanapy niebieskiej trasy. Jak ja byłem to trwały już próby. Niebieska trasa fajna tak na dobry początek.
Co do samego Livigno to mnie się podobało chociaż było to zupełnie coś innego niż Marilleva. Tutaj to takie małe Zakopane tyle tylko że jak wejdziesz wieczorem do knajpki na Krupówkach to zaraz wychodzisz bo nie ma miejsc, a tu spoko. Po prostu LUZ
