Wg. Niemców każdy Polak to złodziej samochodów i do tego pijak jeśli Thompsona uważają za faszystę to i tak wyszedł nienajgorzej.
Problem polega na tym że ten wątek Bruno założył po to by wszyscy FANI Thompsona dowiedzieli się o jego koncercie stosunkowo blisko granic Polski. Nikt nikogo nie namawiał i werbował do słuchania i jechania. A tymczasem osoba znana z jątrzenia i rozpieprzania tego forum, która legalnie(za zgodą admina) wprowadza w błąd wielu forumowiczów ukrywając się pod kilkoma nickami ( w tym wątku zdaje się trzy, Japony w to nie liczę
To budzi oburzenie a nie fakt że ktoś ma na temat Thompsona inne zdanie. Guzik mnie to obchodzi - psy szczekają a karawana idzie dalej. Czy to komuś się podoba czy nie Marko Perkovic Thompson jest fenomenem kulturowym - wokalistą było nie buło rockowym, ktorego słucha cały przekroj społeczeństwa, mimo że o dupie maryni i o słońcu nie śpiewa. Ma swoje za uszami - ale parafrazując Misia chodzi o to zeby minusy nie przesłoniły nam plusów.
Jak komuś się MPT nie podoba niech sobie założy wątek Thompson-ustasz i tam może wypluwac swój jad i żółć. Bo to co się w tym wątku działo nawet nie zbliżyło się do próby zrozumienia jego twórczości, postawy, zachowań. Ten wątek jest o KONCERCIE Marko i o wyjeździe na ten koncert załogi z cro.pl. Tylko i aż tyle.
No ale jak pisał Pietro nie o Marko w tym wątku idzie...

.png)
.png)
.png)
.png)
