Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2588
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 11.01.2019 09:56

Bardzo ładna wysepka :lol:
Aktualnie jednak wertuję strony relacji z Waszego pobytu na Santorini :papa:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10300
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 11.01.2019 09:58

W jeden dzień cała wyspa przejechana :)

Całkiem ładne widoki z tej plaży, na której uczyłeś się snorkować

:boss:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8087
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 11.01.2019 13:27

Takie namiotowe pole spotkałam przy plaży Portokoli na Sithonii tylko tam powierzchni do wciśnięcia namiotu zdecydowanie mniej... Tamtym regionie w ogóle w kilku miejscach były takie dzikie namioty rozstawione
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.01.2019 09:46

Beata W. napisał(a):Bardzo ładna wysepka :lol:
Aktualnie jednak wertuję strony relacji z Waszego pobytu na Santorini :papa:

A to miło że korzystasz :) , widzieliśmy tam całkiem sporo jak sądzę. Na pewno warto też wybrać się na wycieczkę do wulkanu oraz na Thirassię :idea: .
Egistri aż tak spektakularna nie jest :wink: , niemniej też ma swój urok i zalety....

tony montana napisał(a):W jeden dzień cała wyspa przejechana :)

Nawet w pół... a do tego kilka godzin na plaży :lol: .
Nic dziwnego w sumie, skoro droga z portu na sam koniec, do Aponisos ma 8 km :lol: .

tony montana napisał(a):Całkiem ładne widoki z tej plaży, na której uczyłeś się snorkować

Oboje się uczyliśmy... ja do tego pierwszy raz miałem na nogach płetwy. Musiało super wyglądać jak mało nie wyrżnąłem próbując dojść w nich do wody :lol: . Myślę jednak że oba te sprzęty będą odtąd stałym wyposażeniem wakacyjnych wyjazdów nad ciepłe morze :) .

piekara114 napisał(a):Takie namiotowe pole spotkałam przy plaży Portokoli na Sithonii tylko tam powierzchni do wciśnięcia namiotu zdecydowanie mniej... Tamtym regionie w ogóle w kilku miejscach były takie dzikie namioty rozstawione

A to ciekawe. Nie sądziłem że tam też można takie zjawisko spotkać, myśmy nie widzieli choć byliśmy w środku lata akurat tam. Ale fakt, że Chalkidikom nie poświęciliśmy wówczas zbyt wiele czasu i uwagi :roll: .

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.01.2019 11:02

20 września, czwartek

Super się spało nad Dragonerą :idea: . Mimo tego, że nie nie byliśmy sami w okolicy, to nikt nikomu nie zakłócał spokoju, także warunki pogodowe były sprzyjające :) - noc była taka w sam raz, nie za ciepła i nie za chłodna, nie było też wiatru, który wieczorem nieco utrudniał nam gotowanie i funkcjonowanie, w nocy zupełnie ucichł. Kolejny dzień wstał piękny, słoneczny i z niezwykłą przejrzystością powietrza.

Kilka fotek z poranka, już po śniadaniu .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasze „znajome” sąsiadki z namiotu wstały podobnie wcześnie jak my, jedna z nich przyszła do nas z prośbą by podrzucić je do cywilizacji na poranny prom. Myśmy byli nieco w proszku, w trakcie śniadania, poza tym mamy dość zapełnione auto, także z tyłu, niespecjalnie nadaje się na zabieranie pasażerów…. A jeszcze na dodatek mieliśmy zamiar pojechać w dokładnie przeciwnym kierunku, nie na północ do portu a na południe, w okolice Aponisos...ostatecznie dziewczyny pozbierawszy swoje rzeczy zabrały się inną okazją. A jak się okazało nie wszystko należało do nich, trochę tego i owego zostało pod drzewami :roll: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu odjechaliśmy i my…
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.01.2019 11:03

Po co zamierzaliśmy pojechać do Aponisos, skoro nie chcieliśmy korzystać z tamtejszej płatnej „plaży” na wysepce?. Z zupełnie innego powodu :) , wczoraj bowiem będąc w Limenarii i przyglądając się tamtejszym mapkom zauważyłem na jednaj z nich zaznaczony ikonką zatopiony statek w pobliskiej Aponisos zatoczce. Już wczoraj postanowiliśmy spróbować go poszukać :idea: .

Przy Aponisos nie odnaleźliśmy żadnej ścieżki która prowadziłaby do owej zatoczki wzdłuż wybrzeża, a było tak wcześnie (dla Greków i turystów oczywiście :wink: ), że nie było w okolicy kompletnie nikogo by się o wrak i drogę do niego spytać. Pamiętam jak dawniej, przed laty wybieraliśmy się na długie czasem „spacery” po chorwackim wybrzeżu :wink: w poszukiwaniu odosobnienia na czymś co można by nazwać plażą, skacząc po ostrych skałach i narażając się na kontuzję...tym razem aż tak poświęcać się zamiaru nie mieliśmy :lol: . Za to mieliśmy dostęp do googlowych map, dzięki czemu można było sprawdzić którędy dojść tam lądem, i że nie będzie to wcale daleko. Ale skoro tak to wyglądało, że skoro nie oznaczono hipotetycznego wraku jako tutejszej atrakcji, podejrzewaliśmy że albo on nie istnieje, albo jednak go nie odnajdziemy. Nadzieja jednak umiera ostatnia…..

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Auto zostało, podobnie jak wczoraj, w cieniu przy drodze a my zagłębiliśmy się w oliwny gaj na płaskim terenie nieopodal jeziorka, tyle że w przeciwną stronę. Po parunastu minutach wędrówki żwirową dróżką pośród starych oliwek i potem piniowym lasem dotarliśmy nad położona w dole zatokę w której cumowało kilka jachtów. Wraku ani śladu, ale widoczki ładne :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Małgosia została na górze, ja z niejakim trudem po skałach zlazłem na dół, nad wodę. Także i tu były ślady po namiotowym obozowisku, głównie w postaci palonych ognisk.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No nic, żadnego zatopionego statku nie odnaleźliśmy, trudno. Może to nie tutaj, ale więcej szukać nie będziemy, wracamy.

Obrazek

Na dziś, poza popołudniowym promem mamy już w planie tylko plażowanie. Odwiedziliśmy jeszcze dwa miejsca, w których mieliśmy nadzieję odnaleźć przyzwoity i pusty skrawek plaży. Pierwsze to plaża Mikri Dragonera, nieco na północ od tej, przy której spędziliśmy noc, dojście ścieżką przez las od drogi. Absolutnie bez szału.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Drugie miejsce znajdowało się już tuż przed zabudowaniami Megalochori. Zeszliśmy szeroką, wydłubaną w skale „drogą” (nie odważyłbym się tu zjeżdżać autem) kawałek na wybrzeże.

Widać Mikri Dragonerę.

Obrazek

Wybrzeże w tym miejscu…

Obrazek

Są tu też jakieś domki a w dole działki na których stoją przyczepy. Ok, nic tu po nas, jedziemy tak jak wczoraj na plażę miejską w Skali na której spędzamy czas do popołudnia….

c.d.n.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8087
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.01.2019 17:10

Na tej pierwszej z plaż warto było posnurkować, bo są skałki podwodne, a jak one są to przynajmniej roślinki będą....
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2588
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 15.01.2019 09:56

kulka53 napisał(a):
Beata W. napisał(a):Bardzo ładna wysepka :lol:
Aktualnie jednak wertuję strony relacji z Waszego pobytu na Santorini :papa:

A to miło że korzystasz :) , widzieliśmy tam całkiem sporo jak sądzę. Na pewno warto też wybrać się na wycieczkę do wulkanu oraz na Thirassię :idea: .
Egistri aż tak spektakularna nie jest :wink: , niemniej też ma swój urok i zalety....

Pozdrawiam


Nawet bym powiedziała, że bardzo dużo dużo widzieliście. Sporo rzeczy umieściłam już na mojej mapie :lol:
Bardzo bym chciała wybrać się na tą wycieczkę na wulkan i źródła, niestety nie wiem czy będzie gdzieś dostępna bo większość biur ( w tym to z którego Wy korzystaliście) jest po prostu zamknięta. Pewni okaże się na miejscu :lol:

Ps: Piękne plaże i fiołki alpejskie :lol: :lol: :lol:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.01.2019 10:50

piekara114 napisał(a):Na tej pierwszej z plaż warto było posnurkować, bo są skałki podwodne, a jak one są to przynajmniej roślinki będą....

No tak, my pod tym względem jesteśmy zdecydowanie początkujący i w ten sposób nie patrzymy na wodę i jej otoczenie bo to nigdy nas nie interesowało. Jedynie domyślamy się że na długich piaszczystych plażach to może być kiepsko z podwodnym życiem :lol: .

Beata W. napisał(a):Bardzo bym chciała wybrać się na tą wycieczkę na wulkan i źródła, niestety nie wiem czy będzie gdzieś dostępna bo większość biur ( w tym to z którego Wy korzystaliście) jest po prostu zamknięta. Pewni okaże się na miejscu :lol:

Na ferie się wybierasz 8O . Fajnie :lol: :D
Ciekawe jak tam jest poza sezonem....
Myślę że biura mogą działać. To jest jedno z miejsc które nie zasypia w okresie zimowym, tak mi się wydaje.

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.01.2019 10:51

20 września, czwartek c.d.

Prom do Pireusu odpływał jakoś około godziny 17, do 16 spokojnie siedzieliśmy sobie na plaży w Skali, potem zebraliśmy się i przejechaliśmy na portowe nabrzeże. Chwila wahania była, zostać na Egistri jeszcze jeden dzień, nie zostać :roll: , ostatecznie zgodnie z planem postanowiliśmy wyruszyć na poszukiwania nowych ciekawych miejsc, pięknych i pustych plaż itp. itd. :cool: . Nie żeby tu było niefajnie…ale Egistri jest mała a my nie lubimy siedzieć za długo w jednym miejscu :) .
Ok, zatem jesteśmy na nabrzeżu i czekamy na prom. Zakupiłem w pobliskiej budce bilety (coś około 50 euro to kosztowało), ludzi jest sporo ale aut tylko kilka. Jest porządnie gorąco, ale za nami stanął właśnie TIR :wink: i zapewnił nam przyjemny cień. Zanim przypłynął nasz prom przybiła do nabrzeża jeszcze mniejsza jednostka pasażerska (nie wożąca samochodów), z napisu na burcie wynikało że przypłynęła z Isthmii, miasteczka nieopodal Kanału Korynckiego.

Ostatnie zdjęcie z Egistri.

Obrazek

Akurat tak się złożyło, że przypłynął po nas ten sam prom którym tutaj przypłynęliśmy. Nie jest to wielka jednostka ale mimo to było dość pusto.

Parę zdjęć z rejsu na Eginę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opracowywanie trasy i planu na następne dni :cool: :wink: .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.01.2019 10:52

Dopływamy do Eginy, po dobiciu do portu tłum na promie zgęstniał…

Wzgórze Kolona.

Obrazek

Port w Eginie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ludzie już wsiedli, pozostało kilkanaście aut.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W sumie fajnie tu było, nawet pomimo nieprzyjemnego incydentu pod monastyrem…już o nim praktycznie zapomnieliśmy :) .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12123
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.01.2019 10:53

Odpływamy.

Obrazek

Samotna kolumna jak dla mnie też jest ważnym symbolem tej wyspy :idea: .

Obrazek

Obrazek

Mała latarnia i kapliczka Agioi Apostoloi na przylądku Plakakia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Willa w Eginie :cool: .

Obrazek

Zabudowania podmiejskie.

Obrazek

Za tymi dwoma wzgórzami znajduje się Paleochora i monastyr Agios Nektarios.

Obrazek

Świątynia Afai otoczona lasami piniowymi.

Obrazek

Wschodnia część Eginy.

Obrazek

O zachodzie słońca dopływamy do Pireusu.

Obrazek

Obrazek

Pasażerowie wypatrują końca podróży :) .

Obrazek

My też w sumie wypatrywaliśmy :roll: , przed nami do przejechania może niezbyt daleki ale stresujący kawałek drogi i znalezienie sobie miejsca do spania. Wiedzieliśmy, że przyjdzie nam go szukać już po zapadnięciu ciemności, a to nigdy nie jest proste, zwłaszcza w tak zabudowanej okolicy jak Attyka. Ponieważ jutro będziemy korzystać z portu w Rafinie, najlepiej byłoby umieścić się gdzieś blisko niej… a w swojej bogatej :wink: historii już 2 razy spaliśmy właśnie w tamtej okolicy więc mniej więcej wiemy jak to wygląda i gdzie się kierować…

Ok, ale najpierw musimy tam dojechać :idea: . Chcąc uniknąć popołudniowego przejazdu przez Ateny wymyślam inną drogę – akurat tamtędy jeszcze nigdy nie jechaliśmy – wzdłuż wybrzeża na południe, przez Faliro, Glifadę i Woulę, a potem odbicie na północny wschód w kierunku Koropi i ateńskiego lotniska. Trochę dalej, ale liczymy że trafimy i że będzie mniejszy ruch.

I właściwie tak było. Poza zagęszczeniem jeszcze samym Pireusie potem jazda była płynna i raczej bezproblemowa. Mogliśmy podziwiać eleganckie 8O dzielnice południowych Aten i satelickich miejscowości, przyjemne bulwary nadmorskie pełne biegaczy i spacerowiczów podziwiających zachód słońca. To było nieznane nam dotąd, nieco zaskakujące oblicze zarówno Aten jak i w ogóle Grecji…

Ostatnie kilometry pokonujemy już po zmroku. Tankowanie do pełna w Markopoulo, niestety cena ON nie jest tak korzystna jak dawniej, nawet jak w maju :roll: , cóż, trudno. Za Koropi jedziemy wolno wypatrując zakamarka na nocleg, ale niczego nie ma, wszędzie zagospodarowane tereny uprawne albo przemysłowe.

Nad wschodnie wybrzeże Attyki docieramy w okolicy Brauronu. Kiedyś próbowaliśmy zwiedzić tamtejsze ruiny starożytnej Vravrony, ale było już zamknięte… dziś i jutro mamy inne plany. No i mieliśmy szczęście :) , nie musieliśmy jechać zbyt daleko stamtąd, bo tuż obok wykopalisk znajduje się spory budynek muzeum archeologicznego spod którego ciągnie się szeroka szutrówka i nadbrzeżne łąki i zarośla. Tam zostajemy :idea: .

Całkiem dobre, odludne miejsce się nam trafiło, oświetlone pięknym księżycem w pełni :cool: , w sam raz na ugotowanie obiadu. Było jeszcze dość wcześnie, nie wiało, nie było komarów, było ciepło, cicho i spokojnie… A jutro – nowe miejsca, nowe wrażenia, nowe przygody :idea: :D .

c.d.n.
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2588
Dołączył(a): 15.02.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 16.01.2019 13:43

kulka53 napisał(a):Na ferie się wybierasz 8O . Fajnie :lol: :D
Ciekawe jak tam jest poza sezonem....
Myślę że biura mogą działać. To jest jedno z miejsc które nie zasypia w okresie zimowym, tak mi się wydaje.
Pozdrawiam


Dokładnie, sama jestem ciekawa co zastaniemy na miejscu :lol: Taki kierunek mało atrakcyjny w tym terminie ale jeśli można w dobrej cenie spełnić jedno ze swoich turystycznych marzeń to stwierdziłam, że czemu nie. Mam tylko nadzieję, że śniegu nie będzie :mrgreen: Jeśli chodzi o biura to dobijałam się do tego z którego byliście na wycieczce i nic. Ale poszukam na miejscu :wink:
ZytaS
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 84
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 17.01.2019 01:27

piekara114 napisał(a):Takie namiotowe pole spotkałam przy plaży Portokoli na Sithonii tylko tam powierzchni do wciśnięcia namiotu zdecydowanie mniej... Tamtym regionie w ogóle w kilku miejscach były takie dzikie namioty rozstawione


Też tam widzieliśmy te dzikie obozowiska.Też były między drzewami sklecone "domki" z różnych materiałów. Plaża Orange Beach - to zdaje się druga nazwa tej plaży :?:

Świetna wyprawa, też dodaję do Ulubionych :wink: :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8087
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 17.01.2019 08:35

ZytaS napisał(a):
piekara114 napisał(a):Takie namiotowe pole spotkałam przy plaży Portokoli na Sithonii tylko tam powierzchni do wciśnięcia namiotu zdecydowanie mniej... Tamtym regionie w ogóle w kilku miejscach były takie dzikie namioty rozstawione

Też tam widzieliśmy te dzikie obozowiska.Też były między drzewami sklecone "domki" z różnych materiałów. Plaża Orange Beach - to zdaje się druga nazwa tej plaży :?:

z gr. portokali = pomarańczowy :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :) - strona 676
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018