Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 06.01.2019 11:55

Na horyzoncie Egina oraz mała, zielona Moni.

Obrazek

Obrazek

Skały…

Obrazek

Obrazek

Ładnie tu, ale to nie jest miejsce o jakim marzymy by spędzić tu popołudnie na kąpielach i lenistwie…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy do Limenarii, jeszcze jedna mapka Egistri. Także i tu zaznaczony jest zakaz kempingowania na dziko :cool: .

Obrazek

Obrazek

Właśnie teraz, przyglądnąwszy się się obu mapkom w Limenarii podejmujemy decyzję, że jeszcze tutaj wrócimy :wink: . Ale to jutro…

c.d.n.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.01.2019 12:37

19 września, środa c.d.

Minęło już dawno południe, jest upalny, piękny dzień. Przejechaliśmy już w niezbyt długim czasie niezbyt długą wyspę :wink: , toteż – zgodnie z planem – warto byłoby resztę dnia spędzić na plaży… przynajmniej tej części dnia na plażowanie i kąpiele się nadającej. Mariza w naszym rozumieniu tego słowa nie jest plażą, podobnie Aponisos :roll: , Dragonera od biedy by się nadała ale za dużo tam ludzi. Postanawiamy – choć też pusto tam z pewnością nie ma szans być – pojechać na egistrzański „Bol” :) , czyli na miejską plażę w Skali. Wracamy więc do auta i tą samą, jedyną przyzwoitą (bo są również na Egistri drogi leśne wiodące gdzieś poprzez interior) szosą jedziemy w tym właśnie kierunku. Po drodze mijamy rowerzystów, to chyba popularniejsza opcja na poruszanie się po wyspie niż samochód, mijamy też Megalochori, skąd ostatecznie mamy jedno jedyne zdjęcie niebrzydkiego kościółka w centrum.

Obrazek

Ok, ale naszym celem jest Skala. Na „zapleczu” zabudowań, pomiędzy deptakiem a wybrzeżem jest nowy, elegancki i pusty parking, jednak nie ma tam miejsca w cieniu. Auto zostawiamy więc na wielkim żwirowym placu pomiędzy szkołą (chyba nieczynną obecnie) a morskim brzegiem i plażą. Cień rachitycznych tamaryszków jest jaki jest :? , ale jest. Na zapleczu plaży jest też budynek z lekko zdezelowanymi toaletami… ale są :wink: .

Przy samej plaży wznosi się też główny kościół Skali.

Obrazek

Rozkładamy się na samym cypelku, który jest zaskakująco pusty, zresztą w ogóle nie ma na plaży zbyt wielu ludzi. Wybieram się na krótki spacer do jej końca (czy też początku) niedaleko portu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wbrew pozorom na cypelku to nie jest nasz namiocik :lol: , ale nasz jest taki sam. Przyjechał w boxie, ale tym razem nie został użyty, zresztą podczas tych wakacji w ogóle ani razu go nie wyjęliśmy.

Obrazek

Jeszcze kwitną…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.01.2019 12:37

Plaża nie jest duża. Na północnym wybrzeżu pojawiają się skałki, także w morzu są skalne płyty.

Obrazek

Obrazek

Cypelek jest jednak w pełni piaszczysty.

Obrazek

Jest raczej płytko, głębiej są miejsca porośnięte morską trawą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Najładniejsze wejście do wody jest nie na samym cyplu a bardziej pośrodku plaży, jest bardziej też płytko w wodzie… która oczywiście ma bardzo komfortową temperaturę – zmierzone 25 stopni :D .

Obrazek

Obrazek

Sama plaża – widzieliśmy ładniejsze :roll: , ale jak na chorwacjopodobną Egistri i tak jest super :wink: .

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.01.2019 12:38

Im bliżej „centrum” Skali tym ludzi nieco więcej.

Obrazek

Kościół od strony miasta.

Obrazek

Najbliższa plaży ulica-deptak. Na zdjęcie załapał się też autobus kursujący do Limenarii i Aponisos.

Obrazek

Jeszcze parę plażowych fotek, spędziliśmy w tym miejscu bowiem ładnych parę słonecznych i gorących godzin :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.01.2019 12:39

Widoczki z naszych ręczniczków :wink: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W kierunku Megalochori.

Obrazek

Obrazek

Wypada w tym miejscu wspomnieć o tym…. :wink:

Obrazek

Maska do pływania. Zakupiona zimą :cool: , dopiero teraz doczekała się inauguracyjnego użycia :idea: , na Krecie w maju nie było czasu/okazji/chęci/możliwości (niczego nie skreślać). Poza tym była jednak za zimna woda na swobodne i długotrwałe moczenie się po pierwszych próbach użytkowania. Tutaj akurat na tej plaży w Skali wiele do obserwowania podwodnego nie było, ale płytka i ciepła woda była za to w sam raz na naukę :idea: .

Podobnie jak na naukę użytkowania tego sprzętu 8O .

Obrazek

Płetwy zostały zakupione wraz z maską :) . W zamyśle miały być dla Malgosi, jednak ostatecznie to tylko ja z nich korzystałem. Natomiast z maski korzystaliśmy oboje, choć Małgosia ze zdecydowanie większą chęcią i zachwytem :cool: .

Obrazek

I tak minęły nam spokojne, sielankowe, popołudniowe godziny na akceptowalnie pustej, całkiem niezłej plaży w Skali. Jednak nie był to jeszcze taki zupełny koniec tego dnia…

c.d.n.
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8134
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 09.01.2019 12:48

kulka53 napisał(a):Widoczki z naszych ręczniczków .


... no nie powiem całkiem sympatyczne ... :lol: ...
Pozdrawiam.
tompakosc
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 80
Dołączył(a): 13.11.2015
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) tompakosc » 09.01.2019 13:38

kulka53 napisał(a):Wypada w tym miejscu wspomnieć o tym…. :wink:

Obrazek

Maska do pływania. Zakupiona zimą :cool: , dopiero teraz doczekała się inauguracyjnego użycia :idea: , na Krecie w maju nie było czasu/okazji/chęci/możliwości (niczego nie skreślać). Poza tym była jednak za zimna woda na swobodne i długotrwałe moczenie się po pierwszych próbach użytkowania. Tutaj akurat na tej plaży w Skali wiele do obserwowania podwodnego nie było, ale płytka i ciepła woda była za to w sam raz na naukę :idea: .

Podobnie jak na naukę użytkowania tego sprzętu 8O .

No nareszcie odpoczęli i byli kilka godzin na plaży :hut:
I dalej Was lubię :D
Taką samą maskę w zestawie z płetwami /Decathlon/ dostał mój młody od Gwiazdora (tak, u nas na Kujawach i Pałukach to ten gość nosi prezenty :D ) na poprzednią gwiazdkę. Maska świetna, testowana całą wiosnę najpierw na basenie, potem prawie 2 tyg na Kefalonii.
Swobodnie się w niej oddycha, fajnie przylega do twarzy, nie wlewa się woda, w sam raz do oglądania podwodnego życia. Na dodatek jest bardzo bezpieczna, założona na twarzy w zasadzie sama utrzymuje użytkownika na wodzie.
Jak syn chciał odpłynąć dalej od brzegu to miał nakazane zakładanie maski (ewentualnie zabieranie piłki ze sobą) wiedziałem, że choćby się bardzo starał to i tak nie pójdzie w niej na dno. :D
Dla mnie akurat to troszkę jej mały minus, bo nie zanurkujesz w niej, ale to jedyna maska w której mogę oddychać pod wodą mając czerep poniżej lustra wody. A tak to ciągle góra - dół, góra - dół ... :mrgreen:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 10.01.2019 10:45

kmichal napisał(a):... no nie powiem całkiem sympatyczne ... :lol: ...

Z Eginą na horyzoncie. także na dodatek trochę sentymentalne :cool: .

tompakosc napisał(a):No nareszcie odpoczęli i byli kilka godzin na plaży :hut:

Oj tam oj tam :lol: , czasami się nam to zdarza :) . Fakt, że częściej w we wrześniu niż kiedykolwiek indziej... ale to już z założenia są bardziej odpoczynkowe i luźne wyjazdy.
A plaże naprawdę BARDZO lubimy :idea: , oczywiście puste i piaszczyste są naszym ideałem :cool: , ale innymi też nie pogardzimy gdy już nie ma wyboru.
tompakosc napisał(a):I dalej Was lubię :D

:cool: :D
tompakosc napisał(a):Maska świetna, testowana całą wiosnę najpierw na basenie, potem prawie 2 tyg na Kefalonii.

Maska rzeczywiście świetnie się sprawdziła. Co prawda nie mamy absolutnie żadnego doświadczenia z jakimikolwiek innymi tego typu sprzętami :roll: , ale z tej jesteśmy zadowoleni bo rolę swoją - czyli możliwość bezproblemowej obserwacji tego co dzieje się pod wodą - spełniła znakomicie. Dla mnie w połączeniu z płetwami dała możliwość ogarnięcia całej podwodnej okolicy w niedługim czasie :) . Mi się podobało ale prawdziwie zachwycona była tą możliwością była Małgosia :idea: :D .

Pozdrawiam
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 10.01.2019 11:18

kulka53 napisał(a):
tompakosc napisał(a):Maska świetna, testowana całą wiosnę najpierw na basenie, potem prawie 2 tyg na Kefalonii.

Mi się podobało ale prawdziwie zachwycona była tą możliwością była Małgosia :idea: :D .

Tak naprawdę to się zakochałam w masce, tego dnia założyłam coś takiego na głowę po raz pierwszy w życiu. I chociaż rzeczywiście niewiele można było zobaczyć pod wodą na tej plaży to i tak oglądałam małe rybki, ludzkie nogi czasem jakieś pływające śmieci. Od tego pierwszego wejścia do końca pobytu każde moje wejście do wody to było pływanie z maską. Byłam zachwycona podwodnym rajem. I z tym zachwytem nie rozstaję się. :D
tompakosc napisał(a):Na dodatek jest bardzo bezpieczna, założona na twarzy w zasadzie sama utrzymuje użytkownika na wodzie.
pozwoliła mi pływać nad głębinami o jakich nigdy nie śniłam i widziałam tylko na filmach.
Pozdrawiam tych w maskach :D i tych co jeszcze nie spróbowali pływania w masce :D :papa:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11877
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 10.01.2019 18:55

Lidia K napisał(a):Pozdrawiam tych w maskach :D i tych co jeszcze nie spróbowali pływania w masce :D :papa:

Już kilka lat nie miałem okazji popływania z maską w ciepłej wodzie :( , ale snoorkowe eskapady nadal wspominam z wielką przyjemnością.

pzdr :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8906
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 10.01.2019 19:35

Uwielbiam snurkować :hearts: W tym roku nawet miałam ciekawe spotkanie podwodne.... Ja stosuję standardowy sprzęt, tą maskę mierzyłam w sklepie, ale jakoś mnie nie przekonała... Uwielbiam wpływać na głębinę z głową pod wodę, niesamowite wrażenie przestrzeni...

A to plaża na E. - ja jakoś strasznie wybredna nie jestem (byle by pustawo było), więc na pewno spędziłabym tak bardzo przyjemnie czas....
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.01.2019 10:11

longtom napisał(a):Już kilka lat nie miałem okazji popływania z maską w ciepłej wodzie :( , ale snoorkowe eskapady nadal wspominam z wielką przyjemnością.

Myślę, że najwyższy czas wrócić do tych klimatów... najlepiej w greckich wodach :cool: . Może w tym roku będzie okazja?

piekara114 napisał(a):Ja stosuję standardowy sprzęt, tą maskę mierzyłam w sklepie, ale jakoś mnie nie przekonała... Uwielbiam wpływać na głębinę z głową pod wodę, niesamowite wrażenie przestrzeni...

Myśmy ją nabyli pod wpływem impulsu wywołanego relacją Danusi z wysepek Eolskich :cool: , dodatkowo skusiła nas zimowa promocja - obniżka ceny niemal o połowę z tego co pamiętam. A że Decathlon mam może 10 min. pieszo od domu to już w ogóle nie było się nad czym zastanawiać :lol: .
Nie wiem jak z innym sprzętem, ale jak dotąd zawsze mieliśmy obawy przed nabraniem wody przez rurkę :roll: , tutaj takiego problemu w ogóle nie ma.
piekara114 napisał(a):ja jakoś strasznie wybredna nie jestem (byle by pustawo było), więc na pewno spędziłabym tak bardzo przyjemnie czas....

Sama plaża, no jak widać - bez większego szału, gruboziarnisty piach, drobne kamyki. Natomiast w wodzie już dużo lepiej... podobało się nam na tyle, że kolejnego dnia też spędziliśmy na niej sporo czasu :D .

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.01.2019 10:20

19 września, środa c.d.

Późnym dość już popołudniem, gdy słońce przestało tak mocno przygrzewać a jeszcze było zbyt wcześnie by wracać nad Dragonerę na nocleg (zdecydowaliśmy że tam wrócimy bo innego, lepszego miejsca nie wypatrzyliśmy), postanowiliśmy coś jeszcze na Egistri zobaczyć :) . Mam na myśli jeszcze jedną plażę, w zasadzie już ostatnią…nie ma ich tu zbyt wiele tak po prawdzie…tę, na którą mieliśmy pojechać zaraz po zjeździe z promu – Chalikiadę. Przeciskamy się przez zapełnione spacerowiczami wąskie uliczki Skali i jedziemy pod górę, potem wzdłuż wyspy przez piniowe lasy, jedziemy, jedziemy…tak, już wiem że źle jedziemy :? . Dojechaliśmy do wysypiska śmieci :cool: , ok, to nie o to chodziło jednak :lol: . Wracamy, okazało się, że wąziusieńka uliczka w kierunku plaży zaczyna się przy samym porcie i wiedzie niżej, bliżej wybrzeża.

Można nią ujechać kilometr, może i mniej. Potem wszystko się kończy, ulica, zabudowania…nie było łatwo znaleźć miejsce do pozostawienia auta. Na samą plażę trzeba podejść już pieszo, mniej więcej taki sam odcinek jaki jechało się autem. Za ostatnim na wybrzeżu domem znajduje się (po schodkach w dół) malutka, żwirowa plażyczka Skliri, nie schodziliśmy bo nie wydała się nam w żaden sposób interesująca, poza tym nie chcieliśmy zakłócać spokoju grupce naturystów :cool: . Wyraźną, wydeptaną ścieżką przez piniowy las wędrujemy na Chalikiadę.

Do tej pory mniej więcej poznaliśmy już charakter malutkiej wysepki Egistri, jednak dopiero ten spacer uzmysłowił nam jakie jest jej prawdziwe oblicze tak do końca. Po drodze bowiem mieliśmy takie mniej więcej widoki… :cool: :lol: :D .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No dobra, takie też były :lol: .

Obrazek

Byliśmy w szoku. Cała ta okolica to jedno wielkie namiotowisko :idea: . Większość z namiotów była już opustoszała, ewidentnie zamieszkiwanych było jeszcze parę z nich. Natomiast to co widzieliśmy to i tak niewielka tylko część tego co dzieje się tu w sezonie :idea: , a to można było wywnioskować po wydeptanych i wygniecionych miejscach zajmowanych przez dziesiątki, jeśli nie setki :idea: zwiniętych już obozowisk. Jak do tej pory z takim, podobnym zjawiskiem spotkaliśmy się jedynie przed paroma laty na Samotrace… Teraz przestałem się już zupełnie dziwić podejrzliwości z jaką patrzyły na mnie dwie młode dziewczyny rano na Dragonerze gdy spytałem je o jakieś problemy z policją :wink: .

W końcu przed nami, a właściwie pod nami – Chalikiada. O tej porze skryta już w cieniu.

Obrazek

Jak widać – także zamieszkała :lol: .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.01.2019 10:21

Szybko przekonaliśmy się, że dostać się na tę plażę nie jest łatwo :roll: . Nie, nie z powodu stojących na niej namiotów czy innych nieformalnych zakazów czy zwyczajów tutaj panujących :wink: . Po prostu, jest stromo i niewygodnie, w związku z czym prawdopodobnie zrezygnowalibyśmy z dostania się na dół po to tylko by popatrzeć jak tam jest… to było widać już z góry. Jednak z przeciwnej strony wąskiego skalnego garbu na którym staliśmy podeszła rodzina, młodzi ludzie z małą, może czteroletnią dziewczynką. Okazało się, że to Rosjanie z którymi zamieniliśmy parę słów, ok, może więcej niż parę :) , początkowo po angielsku, szybko przechodząc na inny znany nam wszystkim język :) . Dowiedzieliśmy się że dojść można również naokoło, jednak częściowo trzeba pójść po wodzie, no i tego, że Chalikiada to plaża głównie naturystyczna (czego można się było łatwo domyślić :wink: ). To idziemy :idea: .

Parę zdjęć z dojścia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ja przeszedłem suchą nogą skacząc po skałkach, Małgosia tego nie lubi :wink: , wolała jednak się nieco pomoczyć. Oto Chalikiada :idea: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęć nie ma dużo bo - co dość oczywiste - nie chcieliśmy naruszać prywatności „zamieszkujących” na niej ludzi. Plaża jest nawet dość spora, w całości otoczakowa, w wodzie są spore kamienie…. Prawdę mówiąc pod tym względem spodziewałem się po tym miejscu nieco więcej, ale mimo to na spory plus zaliczamy fakt, że można tu spędzić nieskrępowany czas w towarzystwie naturystycznym, że jednak znaleźliśmy coś takiego także i tutaj. Mimo to po długim zastanawianiu się i rozważaniu za i przeciw decydujemy, że już tutaj jutro nie wrócimy… zdecydowało kłopotliwe dojście na plażę (zwłaszcza z całym ekwipunkiem byłby problem) a także fakt, że są tutaj tylko kamienie.

Wracamy.

Obrazek

Na zakończenie wycieczki na Chalikiadę i w ogóle w ten rejon Egistri – sesyjka z fantastyczną kocią grupką przy jednym z domów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ten kawałek wybrzeża wydaje się dość przyjemny, zabudowania – głównie pensjonaty z tawernami – są naprawdę eleganckie, zadbane, umiejscowione często nad samą wodą. Niedaleko stąd zarówno na naturystyczną Chalikiadę jak i do centrum Skali i na „normalną” plażę na której byliśmy dzisiaj. Myślę, że to całkiem fajne miejsce na kilka dni wakacji.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12506
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże - EEE czyli Grecja 2018 :

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.01.2019 10:21

Jeszcze przed zachodem słońca meldujemy się na Dragonerze. Wypatrzone przez nas rano miejsce jest jakby zajęte :roll: , stoi tam rower, leżą jakieś rzeczy, Ok, znajdujemy sobie inne nieopodal, może nie tak dogodne, ale za to bardziej na uboczu. Rozkładamy się z całym obozowiskiem bez skrępowania wywołując zainteresowanie „poznanych” już rano dwóch Niemek. Rozmawiamy chwilę, one, podobnie jak i my mają w planie jutro opuścić Egistri, tylko że one rano a my popołudniu…

Obrazek

Przed nami jedyny zatem wieczór i noc na tej sympatycznej wysepce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Właściciel roweru który zajął „nasze” miejsce właśnie odjeżdża :)

Obrazek

I bardzo dobrze że tam był i że myśmy się tam nie umieścili :wink: . Po zapadnięciu zmroku w okolicy zrobił się jakiś ruch… ciemno było jak oko wykol, to oczywiste bo żadnych latarni tam nie było a i tawerna powoli kończyła swoją działalność. Nie bardzo mogliśmy więc dostrzec co się dzieje, ale potem się wyjaśniło :cool: . Kilka co najmniej osób, mieszkańców okolicznych namiotów zbierało w lesie chrust :lol: , i ciągnęło za sobą suche patyki i gałęzie. A potem właśnie tam gdzie mieliśmy ochotę spać rozpalili ognisko. Zachowywali się jednak tak cicho i spokojnie, że pomimo niewielkiej odległości , może 50 metrów od nas to było, nie mieliśmy absolutnie żadnych problemów z zaśnięciem :idea:, nie wiemy nawet jak długo siedzieli.

I tak się oto skończył ten całkiem przyjemny, piękny dzień, dzień w którym poznaliśmy jeszcze inną grecką wyspę. Wyspę którą zapamiętamy jako najbardziej chorwacka spośród greckich wysp :) , pod względem oczywiście natury i krajobrazu, natomiast na pewno nie pod względem panującej tu namiotowej atmosfery :lol: .

c.d.n.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże :-) - strona 675
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019