Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Łódź do turystyki przybrzeżnej

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3223
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 27.09.2009 21:32

niedzwiedz40 napisał(a):podstawą jest to że ja uwielbiam skakać po wysokich falach zwłaszcza naszych bałtyckich wiecie morze 4-7 w skali , a pożądnego pontonu lub riba nic nie przebije pod względem właściwości nautycznych


Ja zawsze mówię, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Skakanie na falach i turystyka to rzeczy tak skrajne, że raczej trudno Ci będzie to pogodzić. Jeśli chodzi o transport to łodzie do których linki ja podawałem (465 Cabin, Romana z kabiną) są na tyle lekkie, że można je holować prawie każdym autem i nie trzeba mieć prawa jazdy na przyczepy. Problem przechowywania rzeczywiście jest istotny, ale mój kolega przez wiele lat parkował łódkę kabinową po prostu na ulicy przed domem (oczywiście na przyczepie :D ).

pozdrav K

PS. Czy tego skakania na bałtyckiej fali już próbowałeś osobiście? Pytam, bo mam pewne doświadczenia z pontonem z podłogą ze sklejki i chętnie bym rozwinął temat, ale może już poza forum, żeby nie zaśmiecać tego wątku.
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3223
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 27.09.2009 21:35

niedzwiedz40 napisał(a):podoba mi się open 540 jest na tym 1 linku co podałeś ciekawe ile kosztuje


FUX chyba miał taką, więc będzie wiedział. Na temat dzielności tej jednostki na falach też się tu wypowiadał i nie były to superlatywy :wink:
niedzwiedz40
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 03.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) niedzwiedz40 » 28.09.2009 09:08

tak tym asso 420 z drewnianym kilem silnik mariner 30 2 suw super frajda
mottom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 762
Dołączył(a): 02.09.2008
turystyka

Nieprzeczytany postnapisał(a) mottom » 28.09.2009 11:38

Fajnie jest poskakać sprzętem po falach (najlepiej nie swoim ........ - bo trochę szkoda :wink: ).
Jednak do turystyki przybrzeżnej (o której temat zaczął terenowiec) z dziećmi - sama platforma z rozkładanym namiotem nie wystarczy - kabina (chociaż najmniejsza), zawsze gotowa do przyjęcia "gości" wydaje mi się niezbędna. Jak tylko zacznie mocniej wiać (lub padać) to przynajmniej jest gdzie umieścić dzieciaki, a wtedy rodzice/opiekunowie mogą się "bawić w survival" 8) .
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3223
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 28.09.2009 14:41

niedzwiedz40 napisał(a):tak tym asso 420 z drewnianym kilem silnik mariner 30 2 suw super frajda


A jak to transportujesz? W bagażniku, czy na przyczepie? Jak w bagażniku to ile miejsca zostaje na bagaże?

mottom napisał(a):do turystyki przybrzeżnej (o której temat zaczął terenowiec) z dziećmi - sama platforma z rozkładanym namiotem nie wystarczy - kabina (chociaż najmniejsza), zawsze gotowa do przyjęcia "gości" wydaje mi się niezbędna.


To jest też sprawa bezpieczeństwa. Jak przyjdzie w nocy wykonać jakieś manewry to taki namiot bardzo przeszkadza (utrudnia dostęp do dziobu).
Jacek L
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 629
Dołączył(a): 10.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek L » 28.09.2009 16:06

Moim skromnym zadaniem, jeżeli mówimy o łodzi do turystyki przybrzeżnej, to taka łódka powinna mieć kabinkę choćby ze względu na dzieci ...
Z tego powodu raczej nie kupował bym rib,a ,ale to jest ten najmniejszy powód :D cena pływadła o długości rozsądnej tj. od 5 m w górę jest niebotyczna i moim zdaniem nie warta zapłacenia.
Zresztą co to jest rib? pływaki + laminowane dno im bardziej w V tym lepiej , ale po falach wali tak samo jak mniej więcej łódka cała z laminatu.

Fakt - stateczność większa , ale nie pływamy po północnym atlantyku w zimie...

Cena dość dobrej skorupki o długości 5 m i szer 2,2 (kabinowa) to nie jest wydatek zabijający - (powiedzmy do 10 tyś) w porównaniu z ribem.
Wykończenie to ok 6 tyś (praca własna + materiał)

Do tego jeśli ktoś ma ochotę trochę się pobawić ,spokojnie może taką skorupkę wykończyć sam ,co znacznie obniża koszt całości sprzętu.

Do rib,a o dł. 5 m musi być silnik o mocy ponad 70KM - do łódki wystarczy 50- 70 KM
więc wszystko przemawia za tańszą ,stabilną skorupką z kabiną - jeśli to ma być tylko łódź do turystyki raz na jakiś czas.
Nie ma sensu inwestować 4-krotnie większej kasy na trochę dzielniejszego ,ale za to odkrytego rib,a

pozdrav.
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 28.09.2009 20:06

Jacek L

Wbijamy sie znowu w DMC przyczepy większą, niż 750kg.
do tego musi być fura, która taki zestaw pociągnie.
Nie należy zapomnieć, o posiadaniu prawka B+E.
Siedziałem na łodzi 7m, silnik pod pokładem i rodzina 2+2; po 3 tygodniach siebie, nie powiem co...
Zamiast kupować, sądzę, że lepiej wynająć wcześniej na miejscu; przy dlugim i odpowiednio wczesnym czarterze, ceny można zbić gruuuubo.

Ale to jest moje zdanie... :wink:
Jacek L
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 629
Dołączył(a): 10.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek L » 28.09.2009 20:50

Mówimy tu o łodzi do turystyki - porządny rib to ponad 750 DMC a łódź niekoniecznie - no ale coś za coś - pozostaje pływać pontonem z bagażnika , albo zrobić sobie prawko B+E -taki problem? - do prowadzenia łodzi czy riba też potrzebny patent.

Do ciągniecia przyczepki o DMC ok 1000 kg wbrew pozorom nie potrzebna aż taka fura - na pewno widziałeś jak do Cro skodami ciągneli przyczepy campingowe .... zresztą na forum też o tym piszą :D

Z wynajmę się zgodzę - owszem można , tylko czy na dłuższą metę to jest dobry interes? ceny powiedzmy sobie są zaje.... ste :D
A co Twoje -to zostaje Twoje i zawsze można sprzedać :D
terenowiec
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 347
Dołączył(a): 28.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) terenowiec » 28.09.2009 20:52

FUX - Jacek fajnie zestawił porównanie RIB-a z łódką. Myślę, że w swojej ocenie cech łodzi musisz być bardziej precyzyjny.
Łódka 5 metrowa z przyczepką raczej nie przekroczy 750 kg DMC. Poza tym niemal każde auto jest w stanie taką przyczepkę pociągnąć. O ciąganiu przyczep wiem dużo, nawet bardzo dużo. Ciągałem dziesiątki tysięcy kilometrów począwszy od Opla Corsy do obecnej terenówki. Małym autem ciągnięcie ciężkiej przyczepy nie jest ciekawe, ale zważywszy, że będziemy to robili 2 - 3 razy w roku, jest do przeżycia. W końcu sumarycznie to kilka godzin więcej jazdy, w zamian za co mamy dużo wygodniejsza jednostkę. Ostatnia rzecz o której wspomniałeś, to turystyka przybrzeżna, która w założeniu tego wątku rozumiana jest jako jedno - może dwudniowe - wypady po okolicy. rejsy kilkunastodniowe to już turystyka motorowodna przez duże T. Jeżeli na 7 metrowej łodzi w 4 osoby było źle, to znacznie gorzej byłoby na tej samej wielkości RIB-ie. W mojej ocenie - biorąc pod uwagę turystykę bez ekstremy - przewagą RIB-a jest jego dzielność. Za łodzią przemawiać będzie znacznie więcej czynników: cena, wygoda, łatwość naprawy, trwałość, odporność na przebicia i przetarcia, odsprzedawalność, możliwość różnorakiej adaptacji dodatkowych urządzeń, pojemność przestrzenna, możliwości własnej domowej naprawy itd. Oczywiście cały czas mówimy o jednostkach, które miałyby kosztować tyle samo i niezbyt wiele, czyli powiedzmy do 30 tysięcy. 5 metrowe nowe RIB-y kosztują znacznie powyżej tej kwoty, a używane są z reguły w nie najlepszym stanie. Czy zatem pilnując portfela mamy wybór?
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 28.09.2009 21:06

Pływałem i ribem i skorupą.
Do dziennych wypadów rib jest bardziej "przyjazny"-mniej trzęsie, wali, obija, bardziej amortyzuje fale, nawet małe, mniejsza masa, zuzycie paliwa.
Brak mozliwości noclegów.
Skorupa-trzęsie, obija kregosłup, pozycja stojąca najlepsza, duża amplituda, większe zużycie paliwa, większa masa.
Bardziej bezpieczna dla dzieci, mozliwość schowania sie pod pokładem nawet w tzw. openie, jeżeli jest jakaś część podpokładowa.

Do obu można użyć silniki o porównywalnej mocy.
Ceny obu w miarę podobne; różnica kilku kpln nie robi różnicy.


Na dzień dzisiejszy wole riba-większe poczucie bezpieczeństwa i dzielności...


Kwestia prawa jazdy i holowania.

Będę wdawał sie w dyskusje z kimś, kto holował, a nie tylko o tym pisze.
Uwierzcie. holowałem mocnym samochodem i masa prawie 1t to nie są przelewki.
Jest to męczące dla całem rodziny. 1000km ponad 18h autostradami przez Niemcy. Never again.
terenowiec
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 347
Dołączył(a): 28.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) terenowiec » 28.09.2009 21:34

5 metrowa łódź nie waży tony. Tyle ważą jednostki ponad 6 metrowe. 5 metrowa skorupa waży z silnikiem około 500 - 600 kg i sądzę że jazda z takim ładunkiem 1000 km będzie trwała dłużej o jakie 1 - 2 godziny niż jazda z 5 metrowym RIB-em. Przyznam, łódek nie woziłem, ale z lawetą i 1,5 tonowymi samochodami na niej jeździłem. Jazda znacznie mniej przyjemna niż ciągnięcie przyczepki towarowej z ładunkiem pół tonowym. Jednak podkreślę, dla 1 czy 2 wyjazdów rocznie do Chorwacji taką niedogodność warto znieść. Przyznam, że te argumenty - związane z właściwościami nautycznymi - które teraz podałeś też są istotne i należy je w ostatecznym rozrachunku uwzględnić. Bo co się stanie, jak kilka - czy gorzej - kilkanaście kilometrów od bazy prześpimy nadejście bory? Tu RIB może nam uratować skórę, jeżeli jest w tych warunkach dzielniejszy od skorupy - czego nie wiem?
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13003
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 28.09.2009 21:43

Do brzegu dopłyniesz i ribem i skorupą. Ta ostatnia będzie bardziej telepało.
Skorupa 5m waży około 500kg + trochę wyposażenia + silnik + paliwo + przyczepa podłodziowa i masz 1t lub lepiej. Cenę nabija nie ponton czy skorupa, tylko silnik!
Jacek L
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 629
Dołączył(a): 10.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek L » 28.09.2009 21:53

FUX napisał(a):Ceny obu w miarę podobne; różnica kilku kpln nie robi różnicy.



Kwestia prawa jazdy i holowania.

Będę wdawał sie w dyskusje z kimś, kto holował, a nie tylko o tym pisze.
Uwierzcie. holowałem mocnym samochodem i masa prawie 1t to nie są przelewki.
Jest to męczące dla całem rodziny. 1000km ponad 18h autostradami przez Niemcy. Never again.


Fux - raczej duuużo więcej ,niż kilka kpln

Ty ciągnąłeś po niemieckiej autostradzie ,a ja drugi raz wybrałem trasę przez góry - najpierw Bańska Bystrzyca a potem przez BiH (Sarajevo,Mostar) ze względu na widoki - w samochodzie miałem 5 osób a na łódce wszystkie graty - było całkiem spokojnie - fakt ,że lawetkę robiłem sam i była wyważona idealnie więc autem nie trzęsło - aaaa i jeszcze jedno - nie mam wielkiej fury - zwykłe Terrano tdi - 125 koni - to wcale nie jest dużo, byle passat ma więcej....
Następnym razem też taka trasa ,bo bliżej i dużo ciekawsza wizualnie, a z przyczepą tak jak i bez - tylko wolniej i ostrożniej - zresztą tak jak przy wszystkim co się robi trzeba po prostu myśleć ....

Pozdrav.
terenowiec
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 347
Dołączył(a): 28.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) terenowiec » 28.09.2009 22:10

Jacek nasze auta mają na haku po 2 - 3 tony (tyle mogą ciągnąć), a i masa pojazdów jest spora. Ciągnięcie zwykłą - znacznie lżejszą i delikatniejszą osobówką - jest trudniejsze (samochodem szarpie) i przy zbyt dużej prędkości auto może wpaść w tak zwany rezonans boczny, a to najczęściej równa się z wyrzuceniem z drogi a nawet wypadkiem. Ale jak napisałeś wystarczy wolniej i rozsądniej.
niedzwiedz40
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 03.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) niedzwiedz40 » 28.09.2009 22:19

A jak to transportujesz? W bagażniku, czy na przyczepie? Jak w bagażniku to ile miejsca zostaje na bagaże?

transportowałem w bagażniku ponton kierownice podłoge ławki i silnik 30 km i reszte bajzlu do tego bagażnik dachowy tam zapasowy silniczek zbiornik paliwa i drewniany kil i coś tam jeszcze , mam audi a4 avant i musiałem rozkładac tylnie siedzenia wiec auto + bagażnik dachowy wypełnione na maxa , zrobiłem przyczepke pod ponton ale nie tyle z powodu braku miejsca w aucie co ,że rozkładanie i składanie psuło cały wypoczynek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



cron
Łódź do turystyki przybrzeżnej - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019