Vjetar napisał(a):
Lub powiedz co bierzesz bo zaczynam zazdrościć
.png)
Sytuacja na Ukrainie i Krymie ewoluuje ku nowej Zimnej Wojnie, a rywalizacja między Zachodem i Rosją grozi wybuchem wojny znacznie większej od jakiejkolwiek od wielu lat
1. Kto jest agresorem? To, że jest nim Rosja wydaje się oczywiste, lecz taka odpowiedź nie oddaje złożoności sytuacji. U kresu Zimnej Wojny Rosja, wypełniając ustalenia z mocarstwami Zachodu, rozwiązała Układ Warszawski, sojusz wojskowy pod swoim przywództwem. Stany Zjednoczone i NATO złamały jednak obietnicę złożoną Rosji przyjmując do swojego sojuszu wojskowego większość państw wschodnioeuropejskich i bałkańskich, a także rozbudowując bazy wojskowe wzdłuż południowych granic Rosji. Od momentu końca Zimnej Wojny Unia Europejska i NATO dążyły do otoczenia Rosji bazami wojskowymi oraz marionetkowymi prozachodnimi reżimami, często ustanowionymi na mocy „kolorowych rewolucji”. W dziedzinie wydatków na zbrojenia Stany Zjednoczone i ich sojusznicy z NATO wielokrotnie prześcignęli państwo rosyjskie w dziedzinie wydatków na zbrojenia i siły militarnej.
2. Wojna w Afganistanie, która trwa już trzynasty rok, rozpoczęła się wtedy, gdy Zachód stracił kontrolę nad talibami – niegdysiejszymi sojusznikami, których wspierał w celu obalenia reżimu proradzieckiego.
3. Amerykański sekretarz stanu John Kerry wydał serię gromkich oświadczeń potępiających Rosję, a brytyjski premier David Cameron wypowiadał się przeciw interwencji i za suwerennością państwową. Nikt nie powinien jednak słuchać pouczeń ze strony ludzi, którzy najechali Afganistan i Irak oraz bombardowali Libię. W ostatnim roku ci militaryści chcieli rozpocząć czwartą wielką interwencję militarną w ciągu dekady, tym razem wymierzoną w Syrię. Powstrzymały ich tylko bezprecedensowe wyniki głosowania w parlamencie, podczas którego parlamentarzyści kierowali się powszechnymi wśród społeczeństwa brytyjskiego nastrojami antywojennymi. Nie powinniśmy także uznawać wartości troski o suwerenność państwową oraz prawo międzynarodowe wyrażanej przez takich ludzi, jak Barack Obama i J. Kerry, którzy odpowiedzialni są za nielegalne ataki na ludność cywilną przy pomocy dronów w Jemenie, Somalii, Pakistanie i innych miejscach.
4. Oświadczenie sekretarza generalnego Ban Ki-moona, zgodnie z którym Rosja zagraża pokojowi i bezpieczeństwu w Europie, pomija szereg kwestii, takich jak rola zachodniego imperializmu w regionie, w tym bezpośrednia ingerencja w formowanie rządu ukraińskiego, a także rola faszystowskich i skrajnie prawicowych partii w Kijowie i w innych częściach państwa. We wszystkich tych sytuacjach powinniśmy przyglądać się tłu wydarzeń.
5. Unia Europejska nie jest bezstronnym obserwatorem. Ta organizacja również rozszerzyła się o państwa Europy Wschodniej w oparciu o prywatyzację i politykę neoliberalną, ściśle powiązaną z ekspansją NATO. Ministrowie spraw zagranicznych jej państw członkowskich oraz Wysoka Przedstawiciel UE baronessa Ashton interweniowali bezpośrednio, usiłując powiązać Ukrainę z Unią Europejską na mocy układu stowarzyszeniowego. Gdy były prezydent W. Janukowycz odmówił podpisania układu, Unia Europejska wspierała jego odsunięcie od władzy i uformowanie nowego rządu, który akceptuje cele Unii Europejskiej.
6. Stany Zjednoczone zaangażowały się bezpośrednio. Nadzorowały usuwanie W. Janukowycza ze stanowiska, a neokonserwatyści desperacko usiłują wynaleźć pretekst do wypowiedzenia Rosjanom wojny. Były neokonserwatywny kandydat na prezydenta John McCain odwiedził Ukrainę i wygłosił przemówienie do demonstrantów w Kijowie. To samo uczyniła Victoria Nuland, zastępczyni Sekretarza Stanu ds. Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA. V. Nuland zyskała sławę przede wszystkim za sprawą ujawnionej ostatnio rozmowy telefonicznej dotyczącej kierowania procesem zmiany rządu na Ukrainie, podczas której wygłosiła słowa „p******ć UE”. Jej mężem jest neokonserwatysta Robert Kagan, który był współzałożycielem Projektu na rzecz Nowego Amerykańskiego Stulecia (Project for the New American Century – PNAC) i ojcem ideologicznym wojny w Iraku prowadzonej przez Georga Busha i Tonego Blaira.
7. Za prodemokratyczną retoryką Zachodu kryje się wsparcie dla sił skrajnie prawicowych i faszystowskich na Ukrainie. Siły te wywodzą się z prostej linii od nazistowskich kolaborantów, którzy ponoszą odpowiedzialność za mordy dokonane na setkach tysięcy Żydów w 1941 r. i później. Źródła żydowskie wyrażają dziś strach przed skrajnie prawicowymi gangami patrolującymi ulice i atakującymi mniejszości rasowe. Mimo tego zachodnie media milczą o tych dziwnych sprzymierzeńcach Unii Europejskiej.
8. Historyczne podziały wewnętrzne Ukrainy są złożone i trudne do przezwyciężenia. Wydaje się oczywiste, że wielu przedstawicieli ludności rosyjskojęzycznej na Ukrainie i na Krymie nie przeciwstawia się Rosji. Te region mają prawo do niepodległości, ale charakter tej niepodległości jest bez wątpienia w najwyższym stopniu sporny. Wojna tylko pogłębi i tak bardzo głębokie podziały.
9. Ci, którzy domagają się prowadzenia antyrosyjskiej kampanii wojennej w Wielkiej Brytanii, ignorują historię i aktualną rzeczywistość Ukrainy i Krymu. Liberałowie spod znaku bombowców B-52 przeciwstawiają się wojnie tylko wtedy, gdy ich rządzący tak czynią, popierając jednocześnie wojny swoich własnych rządów. Rolą każdego ruchu antywojennego jest przeciwstawianie się roli własnego rządu w tych wojnach oraz tłumaczenie działań rządu i jego sojuszników.
10. Kryzys na Ukrainie jest ściśle związany z sytuacją w Syrii, w której wielkie mocarstwa zaangażowane są w interwencję w wojnie domowej w Syrii. Zatrzymanie interwencji zbrojnej w ubiegłym roku rozwścieczyło neokonserwatystów. Oni są zdeterminowani, by rozpocząć nowe wojny. Po porażkach amerykańskich w Afganistanie, Iraku, Libii i Syrii, neokonserwatyści czekają na klęskę Rosji na Ukrainie oraz przegraną Chin. Sytuacja ewoluuje ku nowej zimnej wojnie. Rywalizacja między zachodem i Rosją
.png)
.png)
.png)
Na posiedzeniu Rady Najwyższej Krymu podjęto decyzję o wstąpieniu autonomii w skład Federacji
Ostateczną decyzję obywatele Krymu podejmą dwa tygodnie wcześniej niż zapowiadano. Wyniki referendum zdecydują, czy Krym pozostanie częścią Ukrainy, czy przyłączy się do Federacji Rosyjskiej.
Początkowo referendum na Krymie miało odbyć się 25 maja, w dzień wyborów prezydenckich na Ukrainie. Potem przełożono je na 30 marca. Zmieniła się też forma referendum. Do tej pory mówiło się o tym, że jego wyniki mają zadecydować o poszerzeniu autonomii Krymu. - Decyzja o przyspieszeniu referendum oznacza, że obserwatorzy międzynarodowi nie będą w stanie sprawdzić, czy podczas głosowania nie dochodzi do nadużyć - pisze nasz korespondent i dodaje, że decyzja o przyłączeniu do Rosji już została podjęta, referendum ma ją tylko usankcjonować.
Według RIA Nowosti będą to następujące pytania:
1. Czy jesteś za włączeniem Krymu do Federacji Rosyjskiej?
2. Czy jesteś za przywróceniem na Krymie konstytucji z 1992 roku?
Przywrócenie konstytucji z 1992 roku będzie oznaczało, że Krym pozostanie częścią Ukrainy.
.png)
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
