napisał(a) stebi » 10.07.2007 22:11
Na granicy w Bosni nikt jej nie chce, tak samo na kontrolach drogowych (mialem dwie za przekroczenie predkosci). Policjant tylko sprawdza skad jestes i mowi ile sie nalezy - zadne dokumenty, paszporty, prawa jazdy, zielone karty go nie interesuja. On mowi kwote, Ty odejmujesz od tego ok. 1/3 i dajesz mu do reki i sie zegnacie - gorsi lapowkarze niz w PL, z o wiele lepszymi suszarkami-laserowe posiadaja, ktore namierzaja Cie z nawet 1km! My wydalismy rok temu na granicy ok. 100$ na zielona karte dla samochodu o pojemnosi 1.9 (kolega zapomnial wzisasc z PL :/) i byla niepotrzebna jak sie okazalo.
pozdr.
stebi