napisał(a) agata26061 » 06.01.2019 16:08
Nadrabiam forumowe zaległości,
bo to dla mnie duże niedogodności.
Do Twej opowieści również zaglądam
i piękny Hvar na zdjęciach pooglądam.
Pisz dalej śmiało,
bo pewnie przygód było niemało

Codziennie Wasz samochodzik mijałam,
ale zazwyczaj go tylko wieczorami widziałam.
Więc piękne miejsca zapewne widzieliście,
a na ich widok oniemieliście.
Dobrze, że porozmawiać nam się chwilę udało,
bo spostrzeżeń było nie mało
