Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Hurra! Nie będzie radarów ... :D

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kichol
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 331
Dołączył(a): 13.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kichol » 27.07.2012 12:26

Raul73 napisał(a):

Zgoda, tylko że nie zawsze bezpiecznie = wolno :idea:


Moje ulubione zdanie kierowców - jeżdzę szybko ale bezpiecznie :lol:

Prawda jest taka, że drogi mamy fatalne, wiec tym bardziej powinniśmy jezdzic zgodnie z przepisami.
Przez dziurawe drogi i szybką, agresywną jazde jezdzi potem po drogach masa frustratów...

A np. w Szwecji drogi równe jak stół, a wszyscy grzecznie, powoli na luzaka :)
Jakos nikt nie narzeka, że mu średnia z trasy wychodzi 70 km/h....
walp
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13531
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 27.07.2012 12:34

Otóż to, tym bardziej, że w naszym kraju jest często tak, że winne tragedii jest "coś", a nie kierowca. Np. gość wali swoim Ferrari w filar wiaduktu i kto, przepraszam, co jest winne - mulda na jezdni :!:
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8876
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 27.07.2012 12:39

walp napisał(a): co jest winne - mulda na jezdni :!:


a tam mulda, filar widuktu :!:

A na takiej np. drodze Wrocław - Świdnica winne śmiertelnych wypadków są zawsze drzewa :roll: .
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 27.07.2012 13:12

Kichol napisał(a):

Prawda jest taka, że drogi mamy fatalne,


Coraz mniej aktualne - drogi mamy coraz lepsze, a autostrady (ile by ich nie było) jedne z najlepszych w Europie (pomijam ich trwałość - mówię o stanie obecnym).


wiec tym bardziej powinniśmy jezdzic zgodnie z przepisami.

Kiedyś nawet próbowałem - po kilku godzinach szlag mnie trafił i mi się odechciało. Nie mów, że ty zawsze zgodnie z przepisami jeździsz! W takim razie gratuluję niesamowitej odporności na stres.

Przez dziurawe drogi i szybką, agresywną jazde jezdzi potem po drogach masa frustratów...



Tez tak kiedyś myślałem. Ale przyjrzałem się, kim są ci "frustraci"i sam osobiście kilku poznałem. Bardzo często są to kierowcy zawodowi (mówimy o osobówkach), którzy muszą być w oznaczonym miejscu o oznaczonej porze, bo jak nie - to wynocha z pracy. Taki kierowca przyjmuje sobie średnią na podstawie map i jedzie mniej więcej zgodnie z przepisami. Aż tu nagle wyjeżdża mu niedzielny dziadek albo baba z komórką przy uchu - i musi się wlec za takim 50 km/h na drodze, gdzie jest ograniczenie do 90. Ja na swoim odcinku krajówki do pracy (tylko 9 km!!) obserwuję takich safety carów codziennie sporo. Dziwisz się potem, ze ci "frustraci" wyprzedzają takich zawaligrodów na podwójnej ciągłej? Bo ja nie! Już wolę takiego "frustrata" niż blondynkę w pozycji prawie stojącej, która nie widzi nic prócz drogi przed autem i "ciśnie" 40 % mniej niż dozwolona!

Nie od dziś również wiadomo, że polskie znaki drogowe to jedna wielka kpina i bardziej utrudniają jazdę, niż pomagają - to w nawiązaniu do Szwecji na przykład.

JAki problem na gierkówce od Piotrkowa do Częstochowy podnieść dopuszczalną do 110, a nawet do 120, skoro jest to tam całkowicie bezpieczne i droga na to pozwala? I tak większość tak jeździ, a policji tam nie widać, fotopstryczki też pozdejmowali.
Ostatnio edytowano 27.07.2012 13:27 przez Raul73, łącznie edytowano 2 razy
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 27.07.2012 13:23

walp napisał(a):... gość wali swoim Ferrari ...


Swoim? O tym nie słyszałem :?


;)


A drogi, o dziwo, albo u nas coraz lepsze, albo się strasznie w ościennych krajach psują, bo, faktycznie, coraz mniejsze różnice.

W każdym razie te porównywalne w klasie :)
walp
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13531
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 27.07.2012 13:34

weldon napisał(a):
walp napisał(a):... gość wali swoim Ferrari ...


Swoim? O tym nie słyszałem :?


No to sprostuję: zaimek dzierżawczy "swój" jest tu sporym nadużyciem i dostał się do tekstu zupełnie bezrefleksyjnie.
:wink:
Kichol
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 331
Dołączył(a): 13.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kichol » 27.07.2012 13:54

Raul73 napisał(a):Nie mów, że ty zawsze zgodnie z przepisami jeździsz! W takim razie gratuluję niesamowitej odporności na stres.


Staram się jeździć przepisowo, tzn. w polskim tego słowa znaczeniu czyli do 10km/h więcej niż pokazują ograniczenia :wink:
Ale serio nie spinam sie żeby byc 15-20 min szybciej na 300 km trasie ale w zamian wyprzedzac na podwójnej ciągłej czy na trzeciego - nie jestem samobójcą.

Raul73 napisał(a):Tez tak kiedyś myślałem. Ale przyjrzałem się, kim są ci "frustraci"i sam osobiście kilku poznałem. Bardzo często są to kierowcy zawodowi (mówimy o osobówkach), którzy muszą być w oznaczonym miejscu o oznaczonej porze, bo jak nie - to wynocha z pracy.


Moim zdaniem to jakies 10% kierowców na drodze. Sam takim jestem (tzn. osobówka jest moim narzędziem pracy). I jak wiem, że stoje w korku i gdzies nie zdążę, to dzwonie i mówie że się spóźnie ileś tam minut i po sprawie - nigdy nie miałem sytuacji żeby ktoś do kogo jadę się obraził czy chciał zwolnic mnie z pracy - każdy rozumie jak wygląda ruch drogowy w Polsce i naprawde nie ma z tym problemu jeśli sie wcześniej zadzwoni.

Raul73 napisał(a):Dziwisz się potem, ze ci "frustraci" wyprzedzają takich zawaligrodów na podwójnej ciągłej? Bo ja nie! Już wolę takiego "frustrata" niż blondynkę w pozycji prawie stojącej, która nie widzi nic prócz drogi przed autem i "ciśnie" 40 % mniej niż dozwolona!


A ja wole te blondynkę, bo ona jedzie 60 km/h na dozwolonej 90 km/h i nie jest dużym zagrożeniem - nawet jak doprowadzi do kolizji.
Za to "frustrat" pędzący powiedzmy 120 km/h i wyprzedzający blondynkę na trzeciego jesli mnie trafi (a np. ja jade z naprzeciwka) to na 100% pozbawi mnie i moją rodzinę życia.... smutna prawda.
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8876
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 27.07.2012 14:04

Kichol napisał(a):
Raul73 napisał(a):Nie mów, że ty zawsze zgodnie z przepisami jeździsz! W takim razie gratuluję niesamowitej odporności na stres.


Staram się jeździć przepisowo, tzn. w polskim tego słowa znaczeniu czyli do 10km/h więcej niż pokazują ograniczenia :wink:
Ale serio nie spinam sie żeby byc 15-20 min szybciej na 300 km trasie ale w zamian wyprzedzac na podwójnej ciągłej czy na trzeciego - nie jestem samobójcą.



Nie wiem co w tym dziwnego czy nieprawdopodobnego, że ktoś jeździ zgodnie z przepisami, jakiego by o nich nie mieć zdania.
Mój mąż też nie ma z tym większych problemów. Na naszej bardzo częstej trasie Wrocław - Oława nawet mamy przy okazji całkiem niezłą zabawę z frustratów, którzy z pianą na pysku siedzą nam niemal na zderzaku, bo właśnie wjechaliśmy do Siechnic czy innych Marcinkowic i prędkość została zredukowana do ok 55 km na godzinę.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 27.07.2012 14:21

Raul73 napisał(a):"ciśnie" 40 % mniej niż dozwolona!

Czy jest jakiś przepis tego zabraniający? A o 40% więcej niż można, jest...
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 27.07.2012 14:23

Kichol napisał(a):
Staram się jeździć przepisowo, tzn. w polskim tego słowa znaczeniu czyli do 10km/h więcej niż pokazują ograniczenia :wink:


To nie jest zgodnie z przepisami! :D




Moim zdaniem to jakies 10% kierowców na drodze.


Moim zdaniem i w moich okolicach - o wiele więcej.



A ja wole te blondynkę, bo ona jedzie 60 km/h na dozwolonej 90 km/h i nie jest dużym zagrożeniem


O ile się nie mylę, nawet przepisy ruchu drogowego mówią inaczej i zgodnie z nową nowelizacją są za takie coś punkty i mandat.

EDIT: dokładnie są za to 2 punty karne!

marze_na napisał(a):Nie wiem co w tym dziwnego czy nieprawdopodobnego, że ktoś jeździ zgodnie z przepisami


Jak trochę więcej pojeździsz po naszym pięknym kraju - to się dowiesz :D
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 27.07.2012 14:30

Bocian napisał(a):
Raul73 napisał(a):"ciśnie" 40 % mniej niż dozwolona!

Czy jest jakiś przepis tego zabraniający? A o 40% więcej niż można, jest...


Policjant i nie zna przepisów :?: :?:

Cytat z taryfikatora:

"Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym - 2 punkty karne"


Ogólnie mam wrażenie że mówimy o czym innym.

Ja nie bronię idiotów i dawców narządów prujących ile fabryka dała ot tak, dla zasady czy adrenaliny - dla tych nie ma usprawiedliwień.

Mówię o kierowcach, którzy jeżdżą "normalnie" w polskim rozumienia tego słowa, czyli z dość dużą tolerancją dla przepisów.

Ale dla zawaligrodów o rozmaitych "safety-car-ów" również tolerancji nie ma!
Ostatnio edytowano 27.07.2012 14:33 przez Raul73, łącznie edytowano 1 raz
Kichol
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 331
Dołączył(a): 13.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kichol » 27.07.2012 14:31

Kichol napisał(a):A ja wole te blondynkę, bo ona jedzie 60 km/h na dozwolonej 90 km/h i nie jest dużym zagrożeniem


Raul73 napisał(a):O ile się nie mylę, nawet przepisy ruchu drogowego mówią inaczej i zgodnie z nową nowelizacją są za takie coś punkty i mandat.


Nie ma opcji i paragrafu na to, żeby Policjant dał Ci mandat za to, że jedziesz 60 km/h na drodze gdzie dozwolone jest max. 90 km/h (czyli wiekszość zwykłych krajowych)
Co najwyżej może Cię za to pochwalić :lol:
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 27.07.2012 14:33

Kichol napisał(a):
Nie ma opcji i paragrafu na to, żeby Policjant dał Ci mandat za to, że jedziesz 60 km/h na drodze gdzie dozwolone jest max. 90 km/h (czyli wiekszość zwykłych krajowych)
Co najwyżej może Cię za to pochwalić :lol:


Przeczytaj sobie post wyżej - tam zacytowałem taryfikator!
Kichol
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 331
Dołączył(a): 13.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kichol » 27.07.2012 14:35

Raul73 napisał(a):
Bocian napisał(a):
Raul73 napisał(a):"ciśnie" 40 % mniej niż dozwolona!

Czy jest jakiś przepis tego zabraniający? A o 40% więcej niż można, jest...


Policjant i nie zna przepisów :?: :?:

Cytat z taryfikatora:

"Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym - 2 punkty karne"


Zgodnie z treścią kodeksu wykroczeń, kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Regulacja jest dość ogólnikowa, przez co pod pojęciem tamowania; lub utrudniania; ruchu będziemy rozumieć wiele zachowań.

Najogólniej rzecz ujmującąc tamowanie ruchu; oznacza takie zachowanie (sprzeczne z przepisami ruchu drogowego), które doprowadza do zatrzymania lub zakłócenia płynności ruchu.

60km/h na 90 km/h nie podpada pod ten paragraf 8)
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 27.07.2012 14:43

To twoja interpretacja!

Jeśli za takim samochodem jest sznur aut, które nie mogą go wyprzedzić, to interpretacja policji będzie inna.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Hurra! Nie będzie radarów ... :D - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone