napisał(a) Fatamorgana » 15.04.2012 23:01
Zrehabilitowałęm się za tę Bystrzycę- bo tam jeden rzut oka i znajomo to wygląda, a że tam kupę razy jeździłem (najlepiej pamiętam "bandę pijaków" z B.K. co nawiedziła Schronisko pod Śnieżnikiem pewnego sylwestrowego wieczoru...

ło Jezu, co tam się działo!!! to był pierwszy i ostatni raz, kiedy przyszło mi "spać" w kiblu!!! bo gleba była oblepiona ludźmi tak bardzo, że po ćmoku było 50 % szans, ze zamiast na rękę nadepnie się komuś na... nogę, a 20-30% że na gębę!)
No alem zaspał z tą Bystrzycą, natomiast skoro o Oravskim mowa- pamiętasz Twoje posty z działu o Słowacji i opowieści jak to kiedyś z przyczepą rodzinką jeździliście w tamte strony?
To dość charakterystyczny zamek, na ciasnej skale położony.
I całkiem dobrze mi znany (od 1994r.)
Oki, skoro zamki to...
Cóż to za miasto?
