napisał(a) djibril » 08.06.2009 01:40
Prawda jest taka, że w Chorwacji autostrady buduje się... łatwiej i taniej niż w Polsce! Na pierwszy rzut oka nie do pomyślenia, ale jak się weźmie pod uwagę kilka prostych faktów to każdy sobie uświadomi, że to oczywiste. Tam bierze się stok zbudowany z miękkiego wapienia i ciosa w nim taras, albo stawia filary i buduje estakadę z prefabrykatów. U nas czegoś takiego na terenach górskich zrobić się nie da. Na ogół niekorzystna fizjografia (zbyt płaskie stoki), drążenie to koszmar, bo flisz karpacki nie odłupuje się i rozkrusza jak wapień, tylko odkształca. Do tego duże różnice właściwości fizycznych miedzy rodzajami skał. Idziemy dalej: pogórza. To dopiero zmora: za płaskie, żeby estakadę poprowadzić, dlatego trzeba niwelować. Widział ktoś budowę drogi w takim terenie? Zauważyliście jak ogromne hałdy przerzucają, jak długo to trwa? W dodatku na polskich wyżynach często dominuje less, skała absolutnie nie nadająca się na podłoże. Trzeba wymieniać, sprowadzać podbudowę, itd. Na nizinach trochę lepiej, ale uregulowanie stosunków wodnych i zapewnienie melioracji to też jest zawsze wyzwanie. No i tam gdzie piasek też trzeba wymieniać, o podłożu organicznym nie wspomnę. Do tego gęstsza zabudowa, konieczność wywłaszczeń, ekologia. W Chorwacji można dużo szybciej i taniej budować autostrady, a Polska należy do najtrudniejszych w tym względzie krajów. Z czego ten kraj skwapliwie korzysta, zaciągając na ten cel kredyty, do czego brakuje u nas woli politycznej.