napisał(a) slawekk » 11.03.2007 19:19
A ja trzykrotnie jechałem przez BiH i uważam, że to całkiem fajna droga.
W zasadzie już sama podróż to początek wakacyjnej przygody, szczególnie jeżeli jedzie się do Chorwacji pierwszy raz. Po pierwsze nie "połyka" się bezmyślnie kilometrów tak jak na autostradzie, po drugie - bardzo ciekawe doznania wzrokowe, widać jeszcze wiele śladów po wojnie a i krajobrazy też zachwycają. Przejeżdża się przez małe miasteczka, w których na jednej ulicy stoi meczet i kościół a w lokalnych sklepikach można kupić okoliczne specjały. Również przy drodze można się zatrzymać i kupić np. arbuzy, paprykę i inne plony (nam do zakupionych arbuzów pan dawał w gratisie kotka

). Niestety ciężko jest pokonać tę trasę w 1 dzień, dlatego warto zaplanować jakiś nocleg, moim zdaniem najlepiej gdzieś na Węgrzech w pobliżu granicy z Chorwacją (np. Harkany). Nie wiem jak obecnie, ale w 2004 roku w BiH na stacjach benzynowych nie chcieli przyjmować zapłaty kartą kredytową, najchętniej przyjmowali euro ale resztę wydawali w ichnich markach. Potwierdzam, że wiz nie trzeba ale zielona karta obowiązkowa.
Ja również jechałem w okolice Mimic (do Marusici).
