napisał(a) kaszubskiexpress » 26.11.2014 11:08
Pierwotnie plan na ten dzień zakładał kilka godzin na półwyspie na P.

Ale nasi gospodarze w Dubrowniku przestrzegali nas przed zmianą pogody, info z netu to potwierdzało.
Uznaliśmy, że trzeba odpuścić, tym bardziej, że na horyzoncie robiło się kiepściutko...

Deszcz nie odpuścił...

Chociaż trudno w to uwierzyć nigdy w czasie naszych pobytów w Cro nie mieliśmy takiej pogody.
W 2004 roku krótka, nocna burza ( ok 15 minut ) w Primosztenie, tak gwałtowna, że przez kilka minut nie było sztrumu.
W 2006 roku podobna akcja w Mostarze, przed burzą 34 st, w czasie burzy 22 st i po burzy ponownie 34 st
I to wszystko, nawet w czasie tego pobytu gdy w Dubrowniku popadało, to my byliśmy w Cavtacie, gdzie się zachmurzyło na chwilę, ale nie padało.
Tego nie znaliśmy...

Fuj....

2008 rok, z drugiej strony, czyż nie lepiej ?

CDN....