napisał(a) piter83pl » 25.10.2010 21:38
Układ kierowniczy w slk nie daje absolutnie żadnego czucia tego co się dzieje pod kołami. Poza tym, w trudnych warunkach (deszcz) slk trzeba bardzo uważać żeby nie zrobić fikołka

Krótki, w miarę lekki i mimo że opony nie są przesadnie szerokie (standard p:205; t:225) nadsterowność pojawia się szybko i trzeba mieć tego świadomość. BMW to zapowiadało i ostrzegało - ale to też kwestia rozmiaru auta.
Twoje doświadczenie jest nieporównywalnie większe i masz rację, nie ma auta idealnego. Chodzi mi o to, że wg. mnie i moich potrzeb e46 było super autem.
P.S Ja teraz przejeżdżam ponad 40 tyś km rocznie albo i więcej, też mnie nie bawi bycie pierwszym

i jeżdżę dość spokojnie. Mnie raczej bawi nie zdejmowanie nogi z gazu na zakrętach na drogach 3 kategorii, ale tych na mazowszu niewiele...
Pozdrawiam