Weszliśmy na teren Parcu de la Ciutadella, który zajmuję powierzchnię 18 hektarów.
Po prawej stronie ujrzeliśmy ciekawą budowlę. Jest to Zamek Trzech Smoków, który pierwotnie zaprojektowano jako restaurację na Wystawę Światową w 1888 roku. W 1920 roku został on przekształcony w Muzeum Zoologiczne.
Przeszliśmy obok sprzedawcy prześcieradeł plażowych, zachwycając się ich wzorami, ale nie decydując się na zakup.
Potem poszliśmy w kierunku pawilonu muzycznego o nazwie "La Glorieta de la Transsexual Sònia". Został tak nazwany na cześć transseksualnej kobiety Sonii Rescalvo Zafra, zamordowanej w tym miejscu 6 października 1991 roku przez grupę 16-17 letnich skinheadów Boixos Nois za swoją tożsamość płciową.
Również plac, na którym stoi Glorieta, został w 30 rocznicę śmierci Sonii Rescalvo Zafra nazwany jej imieniem.
Przy tym placu znajduje się chyba największa atrakcja parku, fontanna Font de la Cascada. Niestety nie działała, tak jak wszystkie inne fontanny w Barcelonie. Na szczęście w basenie była chociaż woda i nie musieliśmy oglądać pustego basenu. Ale i tak nas za chwyciła.
Fontannę stworzył w latach 1875-1888 Fontsére z pomocą swojego asystenta, młodego wówczas studenta architektury, którym był nie kto inny, jak Antonio Gaudi. Podobno Fontsére tworząc projekt tej fontanny inspirował się Fontanną di Trevi w Rzymie.
Monumentalna budowla nad taflą wody wybudowana została w kształcie łuku triumfalnego. Prowadzą do niej dwa łuki schodów, pod których można wejść, aby z góry podziwiać widoki rozciągające się stamtąd. Fontanna ozdobiona jest elementami rzeźbiarskimi, stworzonymi przez różnych katalońskich artystów z XIX wieku.
Rzeźba Wenus stojącej na otwartej muszli małża autorstwa artysty Venanci Vallmitjany stanowi centralny element.
Natomiast na szczycie łuku triumfalnego znajduje się rzeźba czterech pozłacanych koni "Quadriga de l'Aurora" (Kwadryga Świtu), autorstwa Rossenda Nobasa.