Teraz za ich transoport, wyżywienie i nocleg płacisz m.in. Ty oraz inni co to "utzymują" budżetówkę.
Choć podobno w tym roku ma to ulec zmianie i mają w końcu zacząć płacić "za uslugę".
http://www.wprost.pl/ar/411886/Pijani-w ... pieniedzy/

.png)
greenrs napisał(a):Pijany pieszy raczej nie zabija kilku niewinnych ludzi. Co najwyżej siebie...
FUX napisał(a):A ilu pijanych pieszych zginęło?
.png)
.png)
walp napisał(a):greenrs napisał(a):Pijany pieszy raczej nie zabija kilku niewinnych ludzi. Co najwyżej siebie...
Pijany pieszy, rowerzysta, czy nawet motorowerzysta nie zabije 6 osób na raz. Niemniej stanowi pewne zagrożenie na drodze.
.png)
greenrs napisał(a):walp napisał(a):greenrs napisał(a):Pijany pieszy raczej nie zabija kilku niewinnych ludzi. Co najwyżej siebie...
Pijany pieszy, rowerzysta, czy nawet motorowerzysta nie zabije 6 osób na raz. Niemniej stanowi pewne zagrożenie na drodze.
Zgadzam się. Jednak moim zdaniem poziom zagrożenia powodowany przez pijanych pieszych jest niewspółmierny do tego, który powodują pijani kierowcy.
.png)
.png)
auto_gt napisał(a):Dzisiejszy artykuł nawiązuje to tematu :
cyt :
"- Wzorem jest Skandynawia. W Szwecji, w której rocznie odnotowuje się 268 ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, czyli tyle ile w Polsce ginie średnio w długi weekend, a rocznie ginie ok. 3800 osób, znaleziono rozwiązanie. Od zeszłego roku nie ma możliwości zarejestrowania jakiegokolwiek samochodu, który nie posiada fabrycznie zamontowanego alkomatu. Zaczęto je też wprowadzać w środkach komunikacji miejskiej. Działa to tak, że nie ruszysz, nim nie dmuchniesz w alkomat i nie zobaczysz na wskaźniku zera. "
.png)
greenrs napisał(a):auto_gt napisał(a):Dzisiejszy artykuł nawiązuje to tematu :
cyt :
"- Wzorem jest Skandynawia. W Szwecji, w której rocznie odnotowuje się 268 ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, czyli tyle ile w Polsce ginie średnio w długi weekend, a rocznie ginie ok. 3800 osób, znaleziono rozwiązanie. Od zeszłego roku nie ma możliwości zarejestrowania jakiegokolwiek samochodu, który nie posiada fabrycznie zamontowanego alkomatu. Zaczęto je też wprowadzać w środkach komunikacji miejskiej. Działa to tak, że nie ruszysz, nim nie dmuchniesz w alkomat i nie zobaczysz na wskaźniku zera. "
Znając polską "przedsiębiorczość" można przewidzieć, że od razu pojawi się spora liczba warsztatów specjalizujących się w unieszkodliwianiu takich czujników oraz lawinowo wzrośnie sprzedaż aerozoli do przedmuchiwania klawiatury...
greenrs napisał(a):auto_gt napisał(a):Dzisiejszy artykuł nawiązuje to tematu :
cyt :
"- Wzorem jest Skandynawia. W Szwecji, w której rocznie odnotowuje się 268 ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, czyli tyle ile w Polsce ginie średnio w długi weekend, a rocznie ginie ok. 3800 osób, znaleziono rozwiązanie. Od zeszłego roku nie ma możliwości zarejestrowania jakiegokolwiek samochodu, który nie posiada fabrycznie zamontowanego alkomatu. Zaczęto je też wprowadzać w środkach komunikacji miejskiej. Działa to tak, że nie ruszysz, nim nie dmuchniesz w alkomat i nie zobaczysz na wskaźniku zera. "
Znając polską "przedsiębiorczość" można przewidzieć, że od razu pojawi się spora liczba warsztatów specjalizujących się w unieszkodliwianiu takich czujników oraz lawinowo wzrośnie sprzedaż aerozoli do przedmuchiwania klawiatury...
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
