napisał(a) Użytkownik usunięty » 08.01.2014 21:00
rodaivuk napisał(a):realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a):realista2 napisał(a):rodaivuk napisał(a): Jedyne co należy zmienić to wprowadzenie strzału ratunkowego, ale to inny temat dyskusji.
Ze wszystkich sił i na wszelkie możliwe sposoby nie można dpouścić do tego.
W tym wypadku cel uświęca środki
Rozumiem, że na podstawie swoich doświadczeń to twierdzisz?
To strzał ratujący życie zakładnika i tu cel oczywiście uświęca środki. Tym celem jest życie niewinnej osoby.
Nazwijmy rzecz po imieniu strzał żeby zabić, takie określenie właściwie oddaje istotę sprawy.
Palec swędzi to idźcie sobie postrzelać na strzelnicę, albo na playstation. W realu ludzie mają tylko jedno życie i nikt im go nie przywróci w razie pomyłki snajpera, ale nie zamierzam o tym dyskutować.
Dokładnie tak, strzał ratunkowy niesie za soba duże ryzyko śmierci przestępcy który swoim działaniem zagraża życiu niewinnej osoby. Ewentualna śmierć przestępcy za życie niewinnego. Nikt nie przywróci życia zakładnika w przypadku niemożności jego uratowania. Zakładnik także ma jedno życie. I jakiego rodzaju pomyłce piszesz? Zespół bojowy stosując taktykę ratowniczą szczególnie przy ataku natychmiastowym ma dużo większe szanse na pomyłkę czy oddanie niecelnego strzału niż strzelec wyborowy.
Realisto2, z dyskusji prowadzonych przez Ciebie tu i ówdzie...m.in. w wątku piłki nożnej postrzegam Cię jako spoko realnie i logicznie myślącego, sympatycznego gościa.
W tym temacie jednak mocno mi nie po drodze z Tobą

Strzał ratunkowy - jeśli dla Ciebie tożsama jest likwidacja napastnika-terrorysty z życiem (a dokładnie z jego uratowaniem) ofiary, to naprawdę nie wiem o co Ci kaman
Gadasz o ćwiczeniach gliniarzy na strzelnicy i playstation

...no to dam Ci hipotetyczny (drastyczny) przykład, którego oczywiście NIGDY Ci nie życzę:
Debile zajmują Twój dom, jeden z nich chwycił Twoja żonę i grozi jej śmiercią poprzez pociachanie nożem. Policja ma techniczną możliwość, by snajper zlikwidował gościa strzałem w potylicę (kurwa bez sądu) z odległości 100 m przez okno.
Zacytuj i napisz mi proszę Twoje zdanie: MA STRZELAĆ

(bo go świerzbią palce i mógłby sobie poćwiczyć na grach), czy MUSI OLAĆ bo prawo mu tego zabrania......
Sorry za drastyczny przykład, ale chyba dopiero przy takich sytuacjach możemy wyrazić swoje JA on line....
Realisto2, liczę na Twoje refleksje....
P.S.
Sorry, że nie w konkretnym temacie pijaństwa, ale wątek strzału ratunkowego (dopuszczalnego w wielu krajach) pojawił się przypadkowo i wg mnie jest także wart przemyślenia (tak przy okazji).