napisał(a) jarek79kk » 22.07.2012 17:02
kolego pisales wczesniej co o mandatach rzedu 3tys euro w belgii, naczytasz sie taryfikatorow i panike siejesz, prowadze niewielka firme transportowa i w niemczech belgii holandii francji, austrii nie spotkalem sie z mandatem za przekroczenie predkosci a nieraz lapali mi auta. za to zawsze w lape musialem dac na wegrzech w czechach slowacji rumunii za przekroczenie predkosci lub za cokolwiek, jedyne za co mnie surowo ukarali w belgii to przeladowanie auta, tam oni maja faktycznie bzika na tym punkcie, takze te taryfikatory miedzy bajki mozna wlozyc.
raz w NL jechalem 150 lewym pasem i z tylu mi ktos swiecil dlugimi a ze ja tego bardzo ne lubie wiec podciagnalem troche z gazem i koles nadal migal, doszlismy do 190 co bylo moija max predkoscia i nadal mi migal, zjechalem wiec na prawo a auto ktore mi migalo przede mnie, machajac mi przez szybe lizakiem, lekko sie przestraszylem, ale panowie policjanci powiedzili ze cos mi wystaje z tylnej klapy (szelka od torby podroznej wisiala jakies 20cm i to byl ich najwiekszy problem, sprawdzili dokumenty, skasowali 60e za zalegly fotoradar i pojechali
na tej autostradzie bylo ograniczenie do 130 jak w wiekszosci juz chyba teraz, podobna sytuacje mialem w belgii spieszylem sie na lotnisko i gnalem jak wariat teaz nie skonczylo sie mandatem
przepraszam wprowadze lekka zmiane, kierowca zaplacil mandat w norwegii za przekroczenie 12km/h wiecej, w PLN wyszlo 5600zl