Z kręgów zbliżonych do ND i RM udało nam sie uzyskać informację,że w wyniku prywatnego śledztwa aktywistów NOP ,ustalono,że za incydentem z pijanym Mirosławem O.-byłym (już)Prezesem Ligi Polskich Rodzin,byłym wiceministrem edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego-kryją się wraże siły tajnych agentów służb specjalnych pewnego państwa z płw.Synaj.,z którym nasz O. ma od dawna na pieńku.
W wyniku tego śledztwa wykryto,że Prawdziwy Polak i Naczelny Katolik Łodzi ledwie umoczył usta w lampce czerwonego wytrawnego wina,do czego zmusiła go wrodzona grzeczność,która nie pozwoliła mu odmówić wzniesienia toastu na cześć ojca Tadeusza.
Niestety,owe wino było skażone tajemniczą substancją kryjącą się pod wzorem C2H5OH o niespotykanym dotąd stężeniu 299 %,co zaskutkowało wynikiem 2,2 promila na policyjnym alkomacie.
Badana równolegle jest jeszcze wersja,że to alkomat wykazał absurdalny pomiar ,bo był produkcji niemieckiej a nacja ta od wieków jest wszechpolakożercza...
Gdy Nasz Nieskazitelny zorientował się dostaje małpiego rozumu i prowadzenie auta w tym stanie bedzie niemożliwe ,postanowił wrócić na łono rodziny(nomen omen) taksówką.
Agenci Mossadu jednak przewidzieli i tą możliwość opróżniając wcześniej w sposób złodziejski kieszenie Mirosława O. z naszej suwerennej i narodowej złotówki,zmuszając go w ten sposób do udania się do bankomatu jednego z ostatnich banków,które pozostały w polskich rękach.
A na drodze do bankomatu był parking,gdzie stało auto Mirosława O.(polskiej produkcji,oczywiście-prasa pisze,że to japońska Honda ale wiadomo ...wybiórcza kłamie)
W momencie gdy nasz bohater przemykał obok swojego wozu,nawet nie spoglądając na niego,by nie ulec pokusie zajęcia miejsca za kierownicą(w końcu nawet myśli moga byc grzeszne) agenci zdalnie odpalili samochód stanowiący własność Mirosława...i stało sie wielkie bummmmm!
Staranowane samochody ,jak wykryli nasi śledzczy ,były tam specjalnie podstawione przez prenumeratorów Gazety Wyborczej,którzy teraz bedą głównymi świadkami oskarżenia...
Na szczęscie ,biorąc pod uwagę ,że takie procesy sądowe trwają od kilku do kilkunastu lat a w tym czasie niezawisłe sądy bedą już orzekały w imieniu IV RP, o sprawiedliwy ,uniewinniający wyrok ,jesteśmy spokojni.
Tak nam dopomóż Bóg i Maryja Dziewica.


.png)
.png)
.png)
.png)