janniko napisał(a):[...] dzięki Okr. Stołowi przestępcy z PRL (władza, nomenklatura pratyjna i przydupasy "u-żłoba-pasące-się") pozostali bezkarni, z czasem, przefarbowawszy się odpowiednio, przejęli resztki zmarnowanego przez PRL majątku narodowego (np. zakładając różnego rodzaju szemrane spółki, banki, spółdzielnie itp, których zostali prezesami) i do dziś czerpią z tego nie lada korzyści!
Nie wydaje mi się, żeby przy Okrągłym Stole nastąpił jakiś handel typu coś za coś, bo nie bardzo było z kim handlować. Solidarność była wtedy bardzo osłabiona i nikomu się nawet nie śniło, że niebawem przejmie władzę. Moim zdaniem prawdziwa jest teza, że komuniści potrzebowali podzielić się z Solidarnością, ale nie władzą tylko odpowiedzialnością za coraz gorszą sytuację gospodarczą, której nie potrafili opanować. Liczyli na to, że w ten sposób dobiją Solidarność.
janniko napisał(a):[...] byłbym w miarę kontent, jeśliby zastosowano następującą: spora garść czeskiego wariant dekomunizacji + szczypta rumuńskiego stylu obalenia terroru + ździebko niemieckiego sposobu rozliczenia służb specjalnych .. no i taka "potrawa polityczna" byłaby o wiele bardziej strawna i zdrowsza dla Polskiego społeczeństwa.
Rumunia chyba nie stoi dziś lepiej od Polski. Czechy i Niemcy faktycznie są w przodzie, ale tylko pół kroku. Z Niemcami to żadne porównanie, bo przy takiej ilości kasy jaką tam wpompowali Niemcy z zachodu powinno być dużo lepiej niż jest. Z kolei Czesi nie mieli takiego doła gospodarczego, ani takiej inflacji jak Polska w latach 80-tych. W Czechosłowacji nie było nigdy octu i musztardy w sklepach.
A czy ździebko z tego i szczypta z tego po zmieszaniu dałaby coś jadalnego? A gdyby wybuchła? To naprawdę trudno powiedzieć.
janniko napisał(a):Ha.. ale potęga Czerwonych nie dopuściła do tego rozmywając wszystko do tego stopnia, że otępiałe i zmęczone społeczeństwo przystało na "lepszy" i mniej drastyczny wariatn "czerwonej zarazy", czyli na "różowe".![]()
![]()
A pod tym się podpiszę.
pozdrav K

.png)
.png)
.png)
.png)