debiucik na forum...
Witam wszystkich serdecznie. przeglądam forum od długiego już czasu,
ale dopiero teraz postanowiłem się zarejestrować. Kopalnia wiedzy...
Przez przypadek trafiłem tu (hydepark) i nasunęła mi się taka myśl:
wpierw cyt.: (wybrane z jednego li tylko autora) z góry przepraszam, że "ad personam". Ad meritum nie ma sensu przy takim przeroście formy nad treścią.
"was-moherowo-pisowych ,socjalistyczno-prawicowych wyznawców taty dyrektora"
"Już słysze ten ryk pisiorowo-moherowy"
"sprawdzić namacalnie czy Kaczor mówi prawdę o tej światłości nad Polską"
"Ostatnie doniesienia z Kaczystanu...Gabon szykuje sie do wojny z Rzeczpospolitą."
"Ichni odpowiednik Kaczora-Omar Bongo:"
"koleżko śnieżny"
"Jarosłąw I Mały się myli"
"Może mu przodki gibony po głowie fikają"
"pamiętam jak karzełek ,który później został premierem"
Jakie traumatyczne doświadczenia musiały być udziałem autora, że
wymyśla powyższe, z pasją godną Niesiołowskiego czy Karpiniuka ?
Fakt, dość pobieżnie przeczytałem wątek, ale cytaty powyżej, idealnie
obrazują poziom dyskusji "politycznej". Nie zamydlą tego ani zaklęcia
autora o "ironii" i "braku dystansu adwersarzy", ani celne i rzeczowe
teksty np. Janusza Bajcera czy Jan_s1 (tak różnić się jest pięknie)... Przykre...cóż...mediokracja...
Dzięuję za uwagę.
pzdr