Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z wizytą u Sir Lancelota w Budapeszcie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008
Z wizytą u Sir Lancelota w Budapeszcie

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 04.05.2011 07:12

Z wizytą u Sir Lancelota w Budapeszcie

Relacji z Budapesztu było już kilka na naszym Cro.pelkowym forum, ale jedna więcej chyba nie zaszkodzi, dlatego zapraszam Wszystkich do wizyty u Sir Lancelota w Budapeszcie :wink:

Może tak kilka słów wstępu.
Do pięknej węgierskiej stolicy wybraliśmy w się w 4 osoby. Roxi (czyli ja), Wojtek, Bogdan (kochany starszy bart), Jola (urocza bratowa).

A co z tym całym Lancelotem? ;)

Kilka dni przed wyjazdem odbyło się spotkanie na szczycie w celu opracowania wstępnego planu wycieczki. Jak się później okazało głównym tematem było węgierskie jedzenie, mój brat gdzieś wyczytał, że w Budapeszcie (całkiem blisko naszego hotelu) jest klimatyczna knajpka "Sir Lancelot Lovagi Étterem" i tak innego tematu nie było, bo ja tutaj o Budzie i Peszcie, a on znowu o Arturze, Ginewrze i Lancelocie.

Nie było siły, musieliśmy złożyć wizytę w tym zacnym miejscu... ale o tym później.
Zapraszam :D

Obrazek
Ostatnio edytowano 22.06.2012 10:27 przez Roxi, łącznie edytowano 2 razy
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 04.05.2011 07:18

Czuję się zaproszony.

PS. Ładne te nocne mosty :)
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 04.05.2011 07:23

Roxi napisał(a):... w Budapeszcie jest klimatyczna knajpka "Sir Lancelot Lovagi Étterem"(...)

Cokolwiek to znaczy ... :?



:D









PS nocne mosty zazwyczaj są ładne ... Cokolwiek to znaczy ... :lol:
HAncur
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 695
Dołączył(a): 29.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) HAncur » 04.05.2011 07:48

Mieliśmy w tym roku na weekend majowy znów odwiedzić Węgry, ale wywiało nas na północny wschód. Tak więc zasiadam i czytam, bo Węgry są bliskie memu sercu. :)
Arek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8749
Dołączył(a): 15.03.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arek » 04.05.2011 08:21

Roxi napisał(a):zapraszam


Czuję się zaproszony :)
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 04.05.2011 08:23

Jacek S napisał(a):Czuję się zaproszony.


Jacku, cała przyjemnośc po mojej stronie :)
Nocnych mostów będzie tutaj trochę więcej :wink:

weldon napisał(a):....


Witaj Piotrek :)
Węgierksi język to jakaś jedna wielka masakra :)
Przez pół roku mieszkałam w Danii, między innymi z ludźmi z Węgier i nie potrafię nic zrozumieć ani powiedzieć poza krótkim "na zdrowie" :twisted:

A nocne mosty rzeczywiście zawsze są ładne... szczególnie te z Budapesztu :)

HAncur napisał(a):Mieliśmy w tym roku na weekend majowy znów odwiedzić Węgry, ale wywiało nas na północny wschód. Tak więc zasiadam i czytam, bo Węgry są bliskie memu sercu. :)


Miło cię widzieć :)
Zaprszam na dalsze odcinki i pokazy, Budapeszt rzeczywiście zachwyca i na pewno jeszcze tam wrócę :)

Arek napisał(a):Czuję się zaproszony


Witam serdecznie :)
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12017
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 04.05.2011 08:30

Jestem i ja :D

Chętnie zobaczę znajome miejsca :lol: , a jeszcze chętniej te, których nie widziałam :lol: .
CinnamonGirl
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1338
Dołączył(a): 08.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) CinnamonGirl » 04.05.2011 09:16

Super - przyda się bo w planie jest zwiedzanie wracając z Chorwacji.

Mam pytanko - zwiedzaliście może wnętrze Parlamentu? Jeśli tak, to napisz kilka słów o tym jak tam z ew kolejkami po bilety ;) bo niby bez rezerwacji i dla obywateli UE darmowe ale to moze generować gigantyczne kolejki a przewodnik też człowiek i ma ograniczoną 'pojemność.
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 04.05.2011 09:58

mysza73 napisał(a):Jestem i ja :D

Chętnie zobaczę znajome miejsca :lol: , a jeszcze chętniej te, których nie widziałam :lol: .


Witam serdecznie :D
Może pokażę coś czego nie widziałaś, chociaż wątpię, bo czasu na fanaberie nie było i skupialiśmy się na stałych punktach wycieczki... chociaż może coś tam innego będzie ;)

CinnamonGirl napisał(a):Mam pytanko - zwiedzaliście może wnętrze Parlamentu? Jeśli tak, to napisz kilka słów o tym jak tam z ew kolejkami po bilety bo niby bez rezerwacji i dla obywateli UE darmowe ale to moze generować gigantyczne kolejki a przewodnik też człowiek i ma ograniczoną 'pojemność.


Hej, Cynamonko :)
Parlamentu od środka niestety nie zobaczyliśmy.
Dlatego wiem, że będę tam musiała jeszcze wrócić, bo kilka rzeczy nam umknęło z organizacyjno-czasowych powodów.

29 kwiecień- Piątek: Dzień pod znakiem placków

Ruszamy...

Po niecałych 2h godzinkach jesteśmy w Węgierskiej Górce i od razu udajemy się w kierunku Karczmy pod Baranią, bo przecież wizyta w Górce, bez zjedzenia pysznego placka się nie liczy ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeżeli będziecie w okolicy to polecam, z czystym sumieniem polecam. Placki pieczone są na takim starym, kaflowym piecu.
Można wybierać i zajadać się tymi plackami ze śmietaną, ze skwarkami lub po węgiersku. Dla mnie numerem jeden jest taki placek ze skraweczkami, które są kawałkami smażonego boczku. Dietetyczne to to nie jest, ale niebo w gębie.

Obrazek

Z pełnymi brzuchami i dobrymi humorami prowadzimy wieczorne rozmowy przy pysznej miodunce własnego wyrobu ;)

Ani się nie obejrzeliśmy i miodunki już nie było, więc pora było zakończyć posiedzenie i udać się na spoczynek, bo czekała nas pobudka o świcie.
Ostatnio edytowano 03.12.2015 08:21 przez Roxi, łącznie edytowano 3 razy
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 51627
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 04.05.2011 10:06

Czyli - czeka mnie kolejna wirtualna wizyta w Budapeszcie. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
bonar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2166
Dołączył(a): 18.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) bonar » 04.05.2011 12:13

O nie, nie odpuszczę tej relacji...
W naszym planie jest zwiedzanie Budapesztu, więc zasiadam do czytelni...

Budapeszt odwiedziliśmy tylko raz jedyny, w czasie gdy pomagaliśmy Rumunowi wydostać się z Bukaresztu gdzie panował dyktator Ceausescu. Wówczas Węgry udzielały politycznego azylu Rumunom, w każdym razie wszystko się udało i ów jegomość w raz z rodziną spokojnie żyje w Szwecji.
Takie to było moje spotkanie z Budapesztem i dworcem Kaleti.

Pozdrav
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 04.05.2011 12:58

CinnamonGirl napisał(a):Super - przyda się bo w planie jest zwiedzanie wracając z Chorwacji.


To dokładnie tak jak u mnie, więc również się przyłączam.
tj_jankes
Croentuzjasta
Posty: 298
Dołączył(a): 12.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) tj_jankes » 04.05.2011 13:10

To i ja zasiadam do relacji... mimo, że sam wróciłem wczoraj z majowego wypadu do Wiednia i Budapesztu :D :D :D

Fajnie będzie poczytać i zobaczyć zdjęcia miejsc, które miałem na wyciągnięcie ręki a jednak nie udało mi się do nich dotrzeć.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 04.05.2011 13:17

Witam.

Z przyjemnością odwiedzę wirtualnie Budapeszt.

Obecnie, narkotycznie wręcz, jestem zafascynowany stolicą naszych Południowych Sąsiadów... może niesłusznie :wink: .

Placki ziemniaczane tylko z wyrzoskami... :)

Pozdrawiam.
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 04.05.2011 13:17

Franz napisał(a):Czyli - czeka mnie kolejna wirtualna wizyta w Budapeszcie. :)


Czas zamienić wizyty wirtualne, na wizyty w realu ;)
Miło Cię widzieć.

bonar napisał(a):O nie, nie odpuszczę tej relacji...
W naszym planie jest zwiedzanie Budapesztu, więc zasiadam do czytelni...


Mam nadzieję, że coś tam pomogę w ułożeniu planów pobytu w Budapeszcie.
A Twoja historia zasługuje chyba na szerszy opis, pewnie nie tylko ja bym chętnie o tym poczytała.

Raul73 napisał(a):To dokładnie tak jak u mnie, więc również się przyłączam.


Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić na dalsze odcinki :)

tj_jankes napisał(a):To i ja zasiadam do relacji... mimo, że sam wróciłem wczoraj z majowego wypadu do Wiednia i Budapesztu


Pewnie się gdzieś tam w tłumie minęliśmy ;)
Do Wiednia jedziemy w długi weekend w czerwcu... widać mamy podobne wiosenne plany :)

Interseal napisał(a):Z przyjemnością odwiedzę wirtualnie Budapeszt.
Obecnie, narkotycznie wręcz, jestem zafascynowany stolicą naszych Południowych Sąsiadów... może niesłusznie .


Hej Mariusz :)
W Pradze byliśmy rok temu i też mi się bardzo spodobała... Budapeszt chyba jednak bardziej. Wydawało mi się, że było tam mniej ludzi, a ja nie przepadam za tłumami.

Interseal napisał(a):Placki ziemniaczane tylko z wyrzoskami...


Nie inaczej :wink:
Ostatnio edytowano 04.05.2011 13:21 przez Roxi, łącznie edytowano 1 raz
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Z wizytą u Sir Lancelota w Budapeszcie
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021