Wrocławianie pozdrawiają Legniczan
Mimice to mieścina z takich najmniejszych na świecie, ale my jesteśmy przeszczęśliwi, że znaleźliśmy właśnie taką. My od trzech lat niezmiennie mieszkamy w tym samym miejscu, wynajmujemy apartament w centrum

To znaczy obok sklepu, pizzeri, poczty i straganu z owocami. Na plażę mamy więc niedługi spacerek, ale nam to odpowiada. Wasz apartament, z tego co kojarzę, znajduje się przy drodze prowadzącej od szosy na plażę.
Na plaży jest bar, w którym można wypić kawkę i zjeść lody. Jest też prysznic. Plaża niewielka, ale fajna, jest spory kawałek plytkiej wody i parę skałek do skakania dla dzieci. Oczywiście kamyczki, więc niezbędne obuwie plażowe. Sklep od plaży 5 minut piechotką. Taki sobie sklep samoobsługowy, zaopatrzenie standard, pieczywko, nabiał, chemia gospodarcza. Obok jest mięsny, ale rzadko otwarty. Nie nastwiałabym się

Pizzeria całkiem całkiem, moim wybredniakom smakuje. Stragany owocowe dwa, dobrze zaopatrzone, mili sprzedawcy, ceny w porządku, polecam. Przy wyjeździe z Mimic, czyli kolejne 5 minut spacerkiem, jest jeszcze jeden malutki sklepik z napojami i restauracja z miejscowymi specjałami. Zwykle pełna gości. Nie korzystaliśmy ze względu na dzieci, ale wygląda ok.
Najbliższy supermarket w Omis, kilkanaście minut samochodem. Tam też najbliższe stragany z pamiątkami, artykułami plażowymi, spływ Cetiną.
Kurcze no już nic mi nie przychodzi do głowy. Jakby co pytaj
Reszta naszych zdjęć prywatna dość, dzieci, dzieci, dzieci
