Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Podróż do przeszłości - Wrocław dla dzieciaków

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.04.2015 19:26

Maslinka, żebyś się nie denerwowała dłużej…

Idziemy wytyczoną dróżką. Inny hipek nam towarzyszy…
Obrazek

…a ptaszek ze spokojem obserwuje… My też…
Obrazek

Bunt. Już mi się znudziliście…
Obrazek

Znowu w dół i znowu płaszczka :D
Obrazek

…i jakiś denny rekinek…
Obrazek

Czego ode mnie chcecie :?:
Obrazek

I zwykły rekinek...
Obrazek

W końcu ten znany tunel…uffff...
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.04.2015 20:48

W końcu ten znany tunel…..
Obrazek

Tu się w końcu zatrzymujemy na chwilę. Z prawej woda i kilka rybek, z lewej woda i kilka rybek…
Obrazek

… nad nam woda i jedna większa rybka :mrgreen:
Obrazek

I tak naprawdę to właśnie dla tych płaszczek stoimy i obserwujemy ich leniwe i spokojne przemieszczanie się… raz w tą, raz w drugą....

Żółwik też się znalazł
Obrazek

Idziemy dalej. Są jeszcze mniejsze akwaria z jakimiś morskimi okazami, krewetkami, robaczkami… Wychodzimy w górę i spoglądamy na pingwiny…
Obrazek

Trzeba się bliżej kolegom przyjrzeć. To najpierw ich podglądamy…
Obrazek

Nie chcą bliżej podpłynąć
Obrazek

Jeszcze Was dopadnę….
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.11.2015 21:31

Wrocławskie kajakowanie tiwy zmobilizowało mnie do powrotu do mojej feryjnej relacji ze spaceru po mieście Henryków w towarzystwie dzieciaków.
Fakt, długa przerwa, a relacja może super zachęcająca na te listopadowe wieczory nie jest (przecież każdy chce teraz ogrzewać się od ciepłych zdjęć z Cro), ale na swoje usprawiedliwienie mam bardzo mocne argumenty (poważna choroba w rodzinie) i mam nadzieję, że przerwa zostanie mi wybaczona.

Szkoda, że slapola już nie ma z nami, ale liczę na uzupełniania innych wrocławian…
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.11.2015 21:36

To powracamy do lutowego Wrocławia.
Dla przypomnienia wczoraj odwiedziliśmy Panoramę Racławicką, Ossolineum, Ostrów Tumski, Rynek z krasnoludkami oraz zaliczyliśmy wieczorny spacer po Rynku.
Dziś byliśmy pod stadionem na EURO i jesteśmy teraz w Afrykarium. Podwodny tunel już za nami. Teraz są akwaria z rybkami, jakimi krewetkami itp. Wychodzimy na piętro skąd podglądamy pingwiny. Stoją i się patrzą…

Obrazek

Przechodzimy do części tropikalnej. Jest tu spora wilgotność i duchota. Tu towarzyszą nam krokodyle
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i jeszcze takie stwory :mrgreen:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Roślinność jeszcze nie zdążyła się rozrosnąć, pomiędzy drzewami i roślinami latają jakieś ptaki, ale papug nie dojrzałam…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Duchota jest bardzo męcząca, kierujemy się do wyjścia. Przy szatni temperatura już normalna… Jest tu sklepik, w którym można kupić pluszowe pingwiny, krokodyle i inne pamiątki z zoo.
Wychodzimy na zewnątrz i kierujemy się do pingwinów…

Obrazek

Obrazek

A następnie patrzymy na osiołka...
Obrazek

Niestety lutowy termin nie jest najlepszy na odwiedzanie zoo, otoczenie jest szare i smutne… Planuję, że szybko przebiegniemy zoo i udamy się do Hali Stulecia…
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13049
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.11.2015 09:38

Nie wiem jak to się stało :? , że mi ta wrocławska opowieść umknęła :roll:
Jak widać, czasem przydają się przerwy :wink:

Pospacerowałem więc z Wami teraz, aura do złudzenia przypomina tę, widzianą właśnie zza okna :)
Bardzo ciekawie jest się dowiedzieć jak przybysze widzą moje rodzinne miasto :)
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6753
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 25.11.2015 10:42

Cieszę się, że odkurzyłaś relację :D .
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 25.11.2015 11:57

Wrocławskie krasnoludki są super :D , a w Twojej relacji ich pełno :oczko_usmiech: .
pzdr. :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.11.2015 13:06

Cieszę się, że zajrzeliście po tak długim czasie do mojej relacji, bo nie byłam pewna czy komuś będzie chciało się czytać jeszcze zwłaszcza, że aktualnie na tapecie jest tyle ciepłych relacji z pięknymi zdjęciami, a moje takie po prostu pstrykanie.

Witacie kulki u mnie :D

Odcinek kolejny już jest ale w pracy nie mogę do tekstu dodać linków do zdjęć :papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.11.2015 19:40

Akt drugi
Miejsce: zoo

Zanim opuścimy zoo i udamy się do Hali Stulecia chcę odwiedzić słonia. To idziemy za strzałkami, ale strzałki tak jakoś nas dziwnie prowadzą, że po drodze mijamy okapi, konie, spotykamy członków wycieczki, parę słów wymieniamy i dochodzimy pod budynek chyba terrarium (już nie pamiętam)...
Obrazek

Są tu jakieś gady wystawione w szklanych gablotach
Obrazek

Obrazek

Ta otoczka znowu przenosi mnie do lat dawnych. Gablotki przypominają mi te z eksponatami z sali biologicznej mojej podstawówki :cry: ….. Zapach także podobn :x :? . Brakuje mi tylko słoików z formaliną i zatopionych w nich sercami mysz.
Jesteśmy tu prawie sami, są jeszcze może 2 czy 3 osoby i wcale się nie dziwię, bo po pobycie w afrykarium jest tu bardzo nieprzyjemnie i nieatrakcyjnie. Na piętrze jest wystawa motyli, ale moje chłopaki (i w sumie i ja) nie mają ochoty i wychodzimy na świeże lekko mroźne powietrze.

To idziemy do tych słoni, ale po drodze mijamy stawiki z kaczkami (brudno…) i widzę małpy na wybiegu.... Szybko do nich podchodzę i jeszcze szybciej i z krzykiem od nich odbiegam. O mało nie dostałam zwału serca… Idę, a raczej skradam się ku murkowi …
Obrazek

…i jak małpy nie zaczną wrzeszczeć i jedna z nich nie skoczy w kierunku murku i mnie i to właśnie mnie przestraszyło, że wyskoczy poza ten murek wprost na mnie 8O 8O . Na szczęście przed murkiem jest zdecydowanie obniżenie terenu i małpy spadają właśnie tam na ziemię :mrgreen: … Ale tak jak mnie wystraszyły…….. to serce chyba z 300 mi biło…
A te niepozorne małpiszony wyglądały tak….
Obrazek

Obrazek

Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.11.2015 19:43


Ale za to tuż obok znajdują się SŁONIE. Są świetne i chętnie pozują do zdjęcia, machają trąbą, kręcą, popychają swoje zabawki…. Po prostu dobrze się bawią :lol: :lol:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ale w końcu trzeba się ruszyć dalej skoro jeszcze chcemy iść do Hali.
Mijamy jakieś ptaki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

…spoglądamy na miśki…
Obrazek

Obrazek

…podglądamy foczkę…
Obrazek

…i spotykamy przyjaciółkę pingwinów
Obrazek

W zoo jest niewiele koszy na śmieci, a ławki lata świetności mają za sobą. Podobnie jak spora część znaków kierujących do kolejnych mieszkańców ogrodu. Nie wygląda to zachęcająco…
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.11.2015 22:41


… w końcu udaje nam się wydostać na zewnątrz
Obrazek

Idziemy jeszcze pod
Obrazek

Chcemy wejść do środka i szukamy wejścia, ale po okrążeniu 1/3 nie możemy go odnaleźć (drzwi są, ale wejście nie ma).
Hala jest ogromna
Obrazek

Obrazek

Ale wejście nie odnaleźliśmy, a czas zbiórki się zbliża. Musimy wrócić do…
Obrazek

Zaczęliśmy zwiedzanie o 9:30, było dziwnie i pusto. Teraz jak kończymy jest południe, a pod kasami pusto już nie jest, a dzisiejszy dzień do ciepłych i zachęcających do spacerów nie jest…
Obrazek

Przewodniczka na nas czeka, jest już kilka osób. Rozmawiamy o wrażeniach. Mniejsze dzieci zachwycone, dziewczynki w większym stopniu niż chłopcy.
Rozmawiamy z przewodniczką o zoo, że widać zaniedbania, puste klatki dla zwierząt itp. Przewodniczka mówi nam, że byłe dyrektorstwo w ostatnim okresie zarządzania ogrodem dość mocno odpuścili sobie pewne kwestie, w tym kwestie rozwoju i unowocześniania. Dopiero nowe zwierzchnictwo zaczęło dążyć do zmian i pierwszym znaczącym krokiem jest właśnie afrykarium..

I tak rozmawiamy i rozmawiamy, a przed nami jest wybieg dla długoszyich ssaków. Ciekawie to wygląda, bo wybieg jest dużo poniżej poziomu, na którym my stoimy i żyrafom widać tylko szyję i głowy…
Obrazek

Obrazek

Jeden z osobników jest bardzo towarzyski i próbuje zjeść posiłek dziecka, które usiadło blisko murku ogrodzenia….
Obrazek

Obrazek

Z przewodniczką rozmawiamy także o Hali Stulecia. Dowiadujemy się, że nie została ona ogóle zniszczona w czasie II WŚ. Dla lotników była idealnym punktem odniesienia przy bombardowaniu…

Przewodniczka zwraca nam uwagę na iglicę, która stoi po lewej stronie Hali...
Obrazek

Budowla powstała po wojnie a okazji Wystawy Ziem Odzyskanych.
Swego czasu była możliwość dotknięcia czubka iglicy…. Było to w czasie remontu, kiedy to iglica znalazła się w układzie poziomym. Więcej informacji tutaj.

Oczywiście nie ma wszystkich o ustalonej godzinie. Czekamy, czekamy, przybywają spóźnialscy, ale czekamy dalej na jedną rodzinkę… Są, okazało się że jedno z dziewcząt (typ niech dzieci robą co chcą) wpadło w g… leżące na chodniku……..
Takim akcentem opuszczamy zoo……
Koniec aktu drugiego: zoo.

Podsumowanie pobytu w zoo: afrykarium fajne (a marketing świetny, a w porównaniu to oferty to osoba odpowiedzialna na promocję powinna dostać Oskara), ale jeszcze mu trochę brakuje. Reszta zoo wymaga sporego i to bardzo doinwestowania. Lekki bałagan, problemy ze znalezieniem wyjścia, szarość przedwiośnia, miejscami spore zaniedbanie spowodowały, że mój odbiór tego miejsca nie jest najlepszy.
Nie odwiedziłam nie wiadomo jakiej ilości ogrodów zoologicznych ani w Polsce ani na świecie, jestem starsza i na inne rzeczy zwracam uwagę i mój odbiór zoo jako całości jest smutny, ale z iskierką nadziei na lepsze dni…
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6753
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 26.11.2015 22:49

Całe szczęście, że nie byłaś we wrocławskim zoo za panowania państwa Gucwińskich :roll: :lol:

:mrgreen:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13049
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 27.11.2015 07:40

Szczerze mówiąc, trochę mnie nie dziwią wrażenia i odbiór ZOO... zwłaszcza że byłaś niesprzyjającą porą :roll:
Ja odwiedziłem nasz Ogród 2 razy po weeeeeloletniej przerwie. Byłem 2 lata temu i w tym roku w sierpniu - różnica była diametralna :idea:
Słynne afrykarium mnie rozczarowało :? , ale poza tym byłem zaskoczony jak wiele się zmieniło, wiele zostało zrobione. Teren jest zadbany, są ławeczki, drogowskazy, powiem szczerze że po raz pierwszy czułem się tam całkiem przyjemnie :idea:
Wiadomo, zawsze jest co poprawić, zmienić, ulepszyć, ale - jak dla mnie - jest nieźle (a przynajmniej dużo lepiej niż było).

Hala Ludowa.... tfu, Stulecia :wink: teraz też prezentuje się nieźle. Jeszcze parę lat temu wyglądała jak betonowy bunkier, szary, brudny i zaniedbany :?
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11150
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 27.11.2015 09:14

kulka53 napisał(a):Słynne afrykarium mnie rozczarowało :? ,

Hala Ludowa.... tfu, Stulecia :wink: teraz też prezentuje się nieźle. Jeszcze parę lat temu wyglądała jak betonowy bunkier, szary, brudny i zaniedbany :?

Właśnie to afrykarium...liczyłam na nie wiem co, a w sumie oprócz tunelu to niewiele tam jest. Plusem jest to, że wybiegi zwierząt wyglądają bardziej naturalnie niż zwykłe klatki i baseny w większości zoo, ale to tylko otoczenie...

A Hala...rzeczywiście jak bunkier :mrgreen: tyle że w kolorze. Żałuję, że po wyjściu od pingwinów nie udałam się właśnie tam, zamiast szukać słoni...
marze_na napisał(a):Całe szczęście, że nie byłaś we wrocławskim zoo za panowania państwa Gucwińskich :roll: :lol: :mrgreen:

Nie chciałam pisać tak wprost, ale przewodniczka właśnie o ich zaniedbaniach mówiła dość sporo...


Dziś odwiedzimy jeszcze jedno miejsce (już blisko niego byliśmy) i w sumie to już będzie prawie koniec....
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6753
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 27.11.2015 09:43

piekara114 napisał(a):Właśnie to afrykarium...liczyłam na nie wiem co, a w sumie oprócz tunelu to niewiele tam jest. Plusem jest to, że wybiegi zwierząt wyglądają bardziej naturalnie niż zwykłe klatki i baseny w większości zoo, ale to tylko otoczenie...

Ja moim znajomym spoza Wrocławia radziłam poczekać przynajmniej rok - półtora od otwarcia i dopiero przyjechać. Chodzi o te wszystkie nasadzenia, rośliny potrzebują czasu, żeby się przyjąć i rozwinąć.

piekara114 napisał(a):A Hala...rzeczywiście jak bunkier :mrgreen: tyle że w kolorze.

Max Berg by się w grobie przewrócił :roll: :lol: .
Zresztą efektowność tej budowli widać dopiero wewnątrz. Zupełnie jak w rzymskim Panteonie :wink: .
Na pergolę zajrzałaś?
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Podróż do przeszłości - Wrocław dla dzieciaków - strona 8
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019