Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Vuelta a Andalucía - listopad 2025

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 02.12.2025 00:06

Ciąg dalszy spaceru po Kordobie.

Obrazek

Obrazek

Kolumny w miejscu rzymskiej świątyni oglądamy z zewnątrz

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

i idziemy w okolice katedry, chcemy zdążyć przed zamknięciem synagogi. Wstęp darmowy, ale umówmy się nie ma tam zbyt wiele do oglądania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przerwa na obiad (był trochę bogatszy niż to co poniżej ;) ). Wpadamy do jednego z lokali na menu del dia - do wyboru tradycyjne andaluzyjskie potrawy - przystawka, danie główne, deser, napój. Andaluzyjska zupa salmorejo, która ma swoją ulicę (w zasadzie kawałek podwórka)

Obrazek

Obrazek

i berenjenas con miel de caña - bakłażan smażony z miodem - ale to było dobre

Obrazek

był też ogon wołowy - rabo de toro, flamenquin - panierowana rolada wieprzowa z szynką serrano i serem

Idziemy w kierunku Alkazar (jak widać w remoncie)

Obrazek

Obrazek

by ostatecznie rzymskim mostem

Obrazek

Obrazek

wrócić na drugą stronę Gwadalkiwir, gdzie jest nasza baza :). Możemy zobaczyć stare młyny, a raczej to co z nich zostało.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z południowego brzegu rzeki mamy piękną panoramę na most i stare miasto na czele z Mezquitą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pierwszego dnia, po spacerze po Carmonie i Medinie Azaharze, czuliśmy trochę niedosyt. Nie było źle, ale nie było efektu wow, o który, umówmy się, po każdym wyjeździe jest coraz trudniej, natomiast Kordoba, a szczególnie niezwykła Mezquita z pewnością spełniła oczekiwania. Bardzo ładne, przyjemne miasto szczególnie rano, kiedy niewielu turystów jest na starówce. Później, pomimo tego, że jesteśmy poza sezonem w okolicy katedry robiło się całkiem tłoczno. Jeszcze z rana kolejnego dnia, przed dalszą podróżą po Andaluzji, przy pięknej pogodzie podeszliśmy ostatni raz rzucić okiem na miasto.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Następny nocleg będziemy mieć w Grenadzie. Dojedziemy tam jednak dopiero po zmroku, wcześniej będziemy zwiedzać inne miejsca, ale o tym już w kolejnym odcinku/odcinkach.
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12079
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 02.12.2025 06:23

Wspomnienia wciąż żywe :D
Tak daleko się nie zapuszczaliśmy, ale byliśmy w innych miejscach.
Skrobnę coś przed świętami...
Ostatnio edytowano 04.12.2025 05:32 przez te kiero, łącznie edytowano 1 raz
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8874
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 03.12.2025 09:26

_Piotrek_ napisał(a):Następny nocleg będziemy mieć w Grenadzie. Dojedziemy tam jednak dopiero po zmroku, wcześniej będziemy zwiedzać inne miejsca

Uwielbiam takie tripy.
Odkurzyłam moje zapomniane już trochę andaluzyjskie notatki, pewnie przez Ciebie trochę je teraz pokreślę :oczko_usmiech: .

Dobrze wiedzieć, że wiber ciągle się sprawdza.
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14392
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 03.12.2025 17:37

Mezquita w Kordobie to jeden z cudów świata. Miasto w czasach arabskich zamieszkiwało kilkaset tysięcy ludzi, mieli kanalizację ! (W tamtych czasach Paryż czy Londek mogły o tym pomarzyć)

Ciekaw jestem jak Wam się (BARDZO) podobała Alhambra :)
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 04.12.2025 15:33

te kiero napisał(a):Wspomnienia wciąż żywe :D
Tak daleko się nie zapuszczaliśmy, ale byliśmy w innych miejscach.
Skrobnę coś przed świętami...


Tym bardziej z przyjemnością i niecierpliwością będę czekał, pooglądam co widzieliście, poczytam Twoje opinie.

marze_na napisał(a):Uwielbiam takie tripy.
Odkurzyłam moje zapomniane już trochę andaluzyjskie notatki, pewnie przez Ciebie trochę je teraz pokreślę :oczko_usmiech: .


Czyżby jakiś wyjazd/wylot się szykował?

marze_na napisał(a):Dobrze wiedzieć, że wiber ciągle się sprawdza.


Sprawdził się całkiem dobrze, mam nadziejęże nie przyjdą żadne "pozdrowienia".

tony montana napisał(a):Ciekaw jestem jak Wam się (BARDZO) podobała Alhambra :)


Mezquita i Los Palacios Nazaríes to jest zabytkowa światowa "champions league" ( początkowo chciałem napisać ekstraklasa, ale szybko się zreflektowałem ;) ), więc pytanie (z tezą) traktuje jako retoryczne.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 04.12.2025 15:44

Jedziemy do Ubedy, której renesansowa zabudowa wraz z tą, z sąsiedniego miasteczka Baeza została wpisana na listę światowego dziedzictwa. Z rana w Kordobie było przyjemnie ciepło, ale im bliżej celu tym było zimniej, temperatura oscylowała ledwie wokół 10stopni. Może to dlatego że Ubeda leży na blisko 750 mnpm w otoczeniu gór, od północy Sierra Morena, od południa Sierra Magina, a może taki chłodniejszy front przyszedł? Pogoda była w kratkę, a to trochę niegroźnie pokropiło, a to wyszło słońce. Samochód parkujemy na obrzeżach historycznego centrum i po kilkuminutowym spacerze trafiamy na Plac Vazquez de Molina, wokół którego stoją zabudowania nie tylko z okresu renesansu. Piękna architektura, pałace i kościoły, bardzo zadbane klomby, przystrzyżone krzewy, miejsce, wręcz wymuskane. Takie muzeum na świeżym powietrzu, ale niestety bez życia. W czasie kiedy tam byliśmy (godziny około południowe), poza kilkoma (wliczając w to naszą trójkę) turystami i dwoma policjantami którzy prowadzili skutą w kajdanki kobietę o azjatyckich rysach twarzy do sądu, mieszczącego się w jednym z tych zabytkowych budynków, nie było nikogo. Nie wiem jak w innych porach dnia, w weekendy albo po prostu cieplejsze dni, ale wydaje mi się, że współcześni mieszkańcy spędzają wolny czas gdzie indziej. Tak jakby to było miejsce stworzone tylko dla turystów, chyba nie tak licznych jak w innych częściach Andaluzji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

to właśnie ci pozostali turyści, nie chcieii zejść z kadru ;)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

to ten sąd
Obrazek

Zaglądamy do bazyliki Santa María de los Reales Alcázares

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W kolejnym odcinku druga i ostatnia porcja zdjęć z Ubedy
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 04.12.2025 20:47

Opuszczamy plac Vazquez de Molina i idziemy dalej zwiedzać stare miasto. Kilkadziesiąt metrów dalej trafiamy na plac, przy którym stoi budynek dawnej rady miejskiej

Obrazek

i kościół San Pablo. Tutaj widać jakiś ludzi ;).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kawałek dalej odwiedzamy muzeum archeologiczne Ubedy, które mieści się w XIVw budynku Casa Mudejar.

Obrazek

Obrazek

Uliczki dalej puste.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Okazuje się, że jednak Ubeda nie jest martwym miastem, zdecydowanie większy ruch dopiero w okolicy placu Andaluzji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z tutejszej wieży zegarowej można podziwiać piękne widoki na dachy miasta i okolice, pewnie widok byłby jeszcze lepszy przy lepszej pogodzie, ale i tak nie jest źle.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy na parking. po drodze mijamy jeszcze kilka placów, kościołów,pałaców.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Stoimy przy ulicy z pięknym widokiem na otaczające Ubedę wszechobecne gaje oliwne i wzgórza Sierra Magina schowane gdzieś za chmurami. Będziemy je mogli zobaczyć dopiero wieczorem w drodze do Grenady, kiedy to wreszcie wiatr rozgoni chmury, ale tego już nie pokażę, bo nie było przystanków na foto ;) Natomiast jeśli chodzi o oliwę to uważa się, że z tych rejonów jest jedna z najlepszych w Hiszpanii. Nie omieszkaliśmy zakupić puszeczki, o dziwo ceny bardziej niż przyzwoite.

Obrazek

Następny odcinek to już Baeza.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19786
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.12.2025 16:30

Ubeda i Baeza niestety nie zmieściły się w planie tegorocznej Hiszpanii :? Musielibyśmy spędzić tam miesiąc , a bez Osiołka jest to niemożliwe ( jeszcze nie wygrałem w lotka , zapewne dlatego , że nie gram :oczko: ) , chociaż ceny hoteli są bardzo przyzwoite , mimo okresu okołoświątecznego :spoko: .


Pozdrawiam
Piotr
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1591
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 10.12.2025 00:57

mysza73 napisał(a):Też się tu zapisuję ... bo bardzo mnie się przyda :proszedzieki:

Mi też się przyda :) . Początek relacji nadrobiony. Ciekaw jestem Twych wrażeń z Ścieżki Króla i nie tylko :D .
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 10.12.2025 18:49

piotrf napisał(a):Ubeda i Baeza niestety nie zmieściły się w planie tegorocznej Hiszpanii :? Musielibyśmy spędzić tam miesiąc , a bez Osiołka jest to niemożliwe ( jeszcze nie wygrałem w lotka , zapewne dlatego , że nie gram :oczko: ) , chociaż ceny hoteli są bardzo przyzwoite , mimo okresu okołoświątecznego :spoko: .

W Andaluzji bezsprzecznie jest co zwiedzać. My nocowaliśmy w wynajętych mieszkaniach, ceny były różne, chociaż nie tak niskie jak myślałem, że będą, ale to bardzo popularny turystycznie region,

[quote="Dawigs"
Mi też się przyda :) . Początek relacji nadrobiony. Ciekaw jestem Twych wrażeń z Ścieżki Króla i nie tylko :D .[/quote]

ścieżka jest bardzo ok, niektóre fragmenty są dosyć spektakularne więcej pokażę w "swoim czasie" ;)
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 10.12.2025 19:19

Z Ubedy do Baezy mamy ledwie kilkanaście minut jazdy, kilka rond do przejechania, odległość ok 10 km. Jedziemy główną ulicą, kiedy na mapie, po lewej ukazuje się arena do walk byków, skręcamy i podjeżdzamy pod obiekt. Arena pochodzi z końca XIX wieku. Z boku brama jest otwarta, pracownicy prowadzą jakieś prace remontowe, a my wchodzimy na trybuny. Jeden z pracowników zauważył nas i pobiegł za nami i coś tam nawija, ale nie możemy się oczywiście dogadać, macha ręką i daje nam spokój.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po kilkunastu minutach jedziemy do centrum. Próbujemy zaparkować możliwie najbliżej historycznego centrum, zrobiliśmy ze dwa okrążenia, ale niestety żadnych wolnych miejsc. Zostawiamy więc auto na dużym parkingu i musimy się kawałek przejść, szybko trafiamy na ulicę SanPablo, wtedy skojarzyła mi się z corso Pietro Vannucci w Perugii, chociaż dzisiaj jak patrzę na zdjęcia to już nie mam takiego przekonania,

Obrazek

Obrazek

Obrazek

boczne uliczki to już zupełnie inny styl, chociaż klimatu nie brakuje.

Obrazek

Dochodzimy do historycznego centrum, gdzie wszytko prawie jest pozamykane, a jedyne uchylone drzwi prowdzą z placu Santa Maria do dawnego Seminario San Felipe Neri. Niestety trwa jakieś spotkanie i szybko zostałem pogoniony ;). Trudno, nie zajrzymy do żadnego z kościołów i pałaców, których na niewielkiej przestrzeni jest po kilka, pochodzimy tylko po klimatycznych uliczkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miasto jeszcze bardziej wymarłe o tej porze niż odwiedzona chwilę wcześniej Ubeda. Nie ma gdzie zjeść bo prawie wszystko zamknięte a to co otwarte nie wzbudza naszego zaufania, więc przy wyjeździe z miasta wpadamy na chwilę do Dia na zakupy, żeby coś na szybko przekąsić, a na kolacje pójdziemy już w Grenadzie. Po drodze jeszcze tankujemy, benzyna na samoobsługowej stacji kosztuje 1,34E, to praktycznie cena porównywalna do tej u nas, bardzo pozytywne zaskoczenie. Tak przy okazji, drogi szybkiego ruchu również są bezpłatne, jedyne płatne odcinki autostrady były w okolicy Malagi, ale nie ma potrzeby korzystania z nich przez obecność alternatywnych szybkich dróg.

Wracając do Ubedy i Baezy, mają całkiem przyjemne centra historyczne, zadbane, zupełnie inne niż większość białych andaluzyjskich miast i miasteczek. Znajdują się nieco na uboczu popularnych turystycznych szlaków i niewielu tam turystów, co też ma swoje plusy.
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12079
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 10.12.2025 19:35

_Piotrek_ napisał(a):Wracając do Ubedy i Baezy, mają całkiem przyjemne centra historyczne, zadbane, zupełnie inne niż większość białych andaluzyjskich miast i miasteczek. Znajdują się nieco na uboczu popularnych turystycznych szlaków i niewielu tam turystów, co też ma swoje plusy.

Podoba się nawet przy takiej aurze. Rzeczywiście pustki i coś innego od pueblos blancos. Fajnie byłoby pospacerować.
Odnotowane na kiedyś przy 2tygodniowej Andaluzji, choć jak patrzę na mapę jest to od morza drugie tyle co do Granady.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19786
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 10.12.2025 19:49

te kiero napisał(a):Odnotowane na kiedyś przy 2tygodniowej Andaluzji, choć jak patrzę na mapę jest to od morza drugie tyle co do Granady.


Te miasteczka są rewelacyjne , podobnie jak Alcalá la Real , Alcaudete i mnóstwo innych . . .
Od morza to mniej więcej taka sama odległość jak do Kordoby , ale po drodze można odwiedzić jeszcze całkiem sporo :tak:


Pozdrawiam
Piotr
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14392
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 12.12.2025 23:17

Nie byłem ani w Ubeda ani w Baeza, dotychczas tylko pamiętam je z relacji Wojtka Franza.
Potwierdzasz Piotrek, że warto umieścić je na "liście"
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 15.12.2025 22:10

te kiero napisał(a):
_Piotrek_ napisał(a):Wracając do Ubedy i Baezy, mają całkiem przyjemne centra historyczne, zadbane, zupełnie inne niż większość białych andaluzyjskich miast i miasteczek. Znajdują się nieco na uboczu popularnych turystycznych szlaków i niewielu tam turystów, co też ma swoje plusy.

Podoba się nawet przy takiej aurze. Rzeczywiście pustki i coś innego od pueblos blancos. Fajnie byłoby pospacerować.
Odnotowane na kiedyś przy 2tygodniowej Andaluzji, choć jak patrzę na mapę jest to od morza drugie tyle co do Granady.


Pomimo tego, że miasteczka są całkiem atrakcyjne, to po tym co widziałem, specjalnie z wybrzeża z pewnością bym się taki kawał drogi nie wybrał. W mojej opinii to jednak nie ta liga co najważniejsze zabytki Kordoby, Granady czy Sewilli, ale możliwe, że się nie znam :).

piotrf napisał(a):
te kiero napisał(a):Odnotowane na kiedyś przy 2tygodniowej Andaluzji, choć jak patrzę na mapę jest to od morza drugie tyle co do Granady.


Te miasteczka są rewelacyjne , podobnie jak Alcalá la Real , Alcaudete i mnóstwo innych . . .
Od morza to mniej więcej taka sama odległość jak do Kordoby , ale po drodze można odwiedzić jeszcze całkiem sporo :tak:


Sam się zastanawiałem jak pokonać trasę z Kordoby do Granady. Najprostszą drogą jest niecałe 170km i ponad 2 godz jazdy. Po drodze można zwiedzić wiele różnych miast/miasteczek, do tego co podałeś można jeszcze dołożyć choćby szczególnie polecane Zuheros czy Montefrio. Jednak uznałem, że skoro Ubeda i Baeza zostały wpisane na listę Unesco to są warte tego, żeby nadłożyć trochę drogi i tam zajrzeć. To ok 130 km dalej, ale tylko godzina jazdy więcej, bo prowadzą do nich bardzo dobrej jakości drogi szybkiego ruchu.
Początkowo myślałem, że może uda się jeszcze wpaść do Jaen, ale już powoli zmierzchało i odpuściliśmy sobie.

tony montana napisał(a):Nie byłem ani w Ubeda ani w Baeza, dotychczas tylko pamiętam je z relacji Wojtka Franza.
Potwierdzasz Piotrek, że warto umieścić je na "liście"


Tak jak napisałem wcześniej, "po drodze" warto, być może nawet podczas kilkudniowego pobytu w Kordobie czy Granadzie można sobie zrobić jednodniową wycieczkę do tych dwóch miast. Jednak położenie z pewnością nie jest ich atutem.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Vuelta a Andalucía - listopad 2025 - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone