napisał(a) Użytkownik usunięty » 19.07.2013 22:57
Raul73 napisał(a):Jechałem w tamtą stronę 5-tego lipca objazdem przez Karpentną (wieczorem), a z powrotem 17-tego w środku nocy normalnie bez objazdu (bo ruch był znikomy). Wygląda na to, że jeszcze im trochę z tym remontem zejdzie. Na objeździe dość duży ruch aut z rozmaitymi rejestracjami, ale idzie bardzo płynnie - tylko trzeba uważać na ostre zakręty.
Bardziej niepokojąca jest słowacki odcinek - od Svrcinovca aż do Żyliny Słowacy urządzili sobie frezowanie asfaltu na kilku odcinkach. Pomiędzy odcinkami sfrezowanymi i normalnymi są takie progi - radze tam zwalniać do zera, bo są mocno upierdliwe i zawieszenie można stracić. Na szczęście są dobrze oznakowane.
Przez Czechy jest sporo NIBY remontowanych odcinków, bo zamknęli 5 kilometrów jednego pasa, a robi 2 ludzi
Wyjechaliśmy o 10,30 ze Słowenii ( okolice Celje ) i 700 kilometrów do okolic Cieszyna zrobiłem w 8 godzin, w tym godzina na postoje,łącznie z obiadem w Rohlence koło Brna , szybciej może i by się dało, ale nie ma co ryzykować mandatu.
W Drasenhofen był obława policji austriackiej, zatrzymywali auta z Polski i Czech, pytali tylko o papiery do auta, nawet nie chcieli dowodów osobistych, jak im pokazałem i powiedziałem : Urlaub Kroatien, to po 10 sekundach jechałem dalej.
Ale obok stały dresy ogolone na łyso z autem z Gliwic i policaje koło nich
