napisał(a) bluesman » 03.06.2024 11:59
greenrs napisał(a):bluesman napisał(a):W tym sezonie zrobiliśmy 1600 km, a mamy ponad 60 lat

Gratuluję kondycji

Jestem w podobnym wieku ale sporo mi brakuje do tego wyniku. Na razie zaledwie 400 km na rowerze w tym roku. No ale dzielę aktywności pomiędzy rower, spacery i górskie wycieczki i traktuję wszystkie typowo rekreacyjnie

Mamy znajomych którzy kupili całkiem niezłe rowery nie mają ani jednego przejechanego kilometra. 400km to całkiem niezły wynik i nie każdy to przejedzie:)
By nie było nie samym rowerem człowiek żyje

jeżeli jest deszczowo lub zbyt chłodno na rower to też górskie wycieczki, zimą biegówki lub skitury

Do gór mamy bardzo blisko, ostatnio poważniejsza wycieczka to 15km podejścia z Rabki przez Maciejową i Stare Wierchy na Turbacz (na 2 dni) z pełnymi plecakami. Też traktujemy to rekreacyjnie z tym, że po jakimś czasie kondycja znacznie wzrasta, a że uprawiamy sport od zawsze więc organizm łaski nie robi

3-4g wycieczek nie liczę vide Przehyba, Cyrla, Obidza tylko, że je nazywamy turystyką obiadową czyli szybki marsz/ jemy obiad w schronisku i wracamy, to przy gorszej pogodzie

Jak już całkiem leje to mini siłownia w mieszkaniu i oglądanie tenisa lub wyścigów kolarskich w trakcie wysiłku, mamy orbitrek, rower spinningowy i bieżnię (służy wyłącznie do szybkiego marszu)
