napisał(a) baunty » 04.05.2024 09:58
te kiero napisał(a):...., bo u nas w Beskidach bardzo tłoczno i mocno elektrykowo się zrobiło.
"Tłoczno" - oczywiście, może przeszkadzać na trasach dwukierunkowych.
"Elektrykowo"- raczej w niczym to nie przeszkadza.
Single, to inny sposób zabawy na rowerze niż np wycieczki górskie, gdzie też można ostro pocisnąć w dół.
Na single to często w Lasku Wolskim jeżdżę i jest gdzie pojeździć "na codzień".
Bardzo ciekawe są Gorce i Słowacja ( czy to Ždziar i okolice, czy poniżej Szczawnicy) - jest bardzo tras ( nie zawsze musi być wyznaczona).
Natomiast Bieszczady, to często odkrywanie nieznanych dróg leśnych, które potrafią dać w kość .
Zjazdy też bywają długie - np z Dwernika Kamienia jest super , z Paportnej, z Wielkiego i Małego Jasła i jeszcze z wielu innych miejsc, które już pominę, ale w razie potrzeby mam gpx-y z tych tras ( często nie są one oznaczone na żadnym mapach)
Polecam też Gorce z bardzo widokową trasą grzbietową Turbacz - Lubań.
W Tatrach słowackich jest trochę ciekawych tras - Zelene Pleso daje nieźle popalić ze względu na rodzaj nawierzchni, ale widoki bajka.
Czy nawet trasa Czerwony Klasztor - Szczawnica - Palenica- zjazd do Lesnicy i później górą powrót do Czerwonego Klasztoru - tu widok na przełom Dunajca z góry i długi super zjazd
Naprawdę jest w czym wybierać i gdzie pojeździć.