napisał(a) te kiero » 27.03.2022 17:26
W tym tygodniu po kilkunastu latach użytkowania pożegnałem mój stary, wysłużony rower - kupujący wziął z pocałowaniem ręki; zwykły góral, który jednak ani nie chciał się zepsuć, ani złamać, ale już chciałem coś nowego. Tylko właśnie nie wiem co. Budżet do 3tyś; przy dzisiejszych warunkach i cenach uznaję za budżet niewielki, ale nie chcę za więcej, bo rower będzie stał w piwnicy, co prawda drzwi solidne i wzmocnione, ale nigdy nie wiadomo oraz teraz nie jeżdżę specjalnie dużo, choć mam zamiar to zmienić.
Widzę, że bardzo popularne stały się jednorzędówki, ale nie mam przekonania. Nie chodzi mi o nic markowego i wolę kupić live niż przez neta. Może ktoś coś ze śląskiego.
Zawsze miałem rowery z przednim i tylnym amorkiem, ale tylni nie jest konieczny.