Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Promajna, Dubrovnik i.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 06.12.2010 17:39

Witam.

U Beroša zawsze było i jest mnóstwo ludzi. Nie jestem wielkim amatorem win, a nawet nie jestem małym, więc pomimo wielu zaproszeń podczas spacerów nie zatrzymałem się w jego "szopie" a przechodziłem tamtędy prawie codziennie, by wspiąć się na wzgórze za budynkami i objadać słodkimi, pysznymi figami prosto z drzewa.

P.S. W Bratušu największym problemem jest parkowanie. Tuż obok wiecznie zatłoczonego parkingu ogólnodostępnego, jest prywatny parking na kilkanaście samochodów, zamknięty łańcuchem i należący ( o ile dobrze zrobiłem rozeznanie) do Pana Ivana. Przez dwa tygodnie nie widziałem na nim ani jednego samochodu. Dziwne.
croart
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): 13.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) croart » 06.12.2010 22:11

skywalker_01 napisał(a):Ku naszemu zaskoczeniu, zanim podano makrelki, jako przekąskę przyniesiono 2 tacki z małymi rybkami. Nie wiem jak się nazywają , ale formowi znawcy zaraz nam je na pewno opiszą.



To były: PRZENE GIRICE. Takie proste danie - a jakie niebo w gębie! :D
mojekp
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 237
Dołączył(a): 13.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mojekp » 07.12.2010 21:48

czytamy, czytany i czekamy na jeszcze
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 09.12.2010 23:45

Następnego dnia wybraliśmy się do Makarskiej.
Wyjechaliśmy wcześniej, aby zobaczyć trochę więcej zanim zapadnie zmrok.
Problemu z zaparkowaniem nie było, ale pojawiły się kłopoty z drobnymi do automatu parkingowego. Po 15 minutach ulitowali się kelnerzy z niedalekiej restauracji i całą setkę kun wymienili na bilon.

Obrazek

Obrazek

Nareszcie można było ruszyć w miasto.
Dreptaliśmy tu i tam po zakamarkach aż do Hotelu Osejava.
A za hotelem na skałkach po raz kolejny podziwialiśmy zachód słońca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

C.D.N.
Elizasz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 518
Dołączył(a): 05.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Elizasz » 11.12.2010 15:44

Dotarłam tu, poczytałam, POOGLĄDAŁAM i przeokrutnie zabolało mnie serce z tęsknoty za Chorwacją i ciepłem :( :( :(
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 12.12.2010 14:15

I tak pierwsza część pobytu w południowej Dalmacji dobiegła końca.
Wsiadając do samochodu nie wiedzieliśmy jeszcze jaki będzie cel podróży.
Po 7 dniach spędzonych w Promajnej mieliśmy do wyboru, albo przenieść się na płw. Pelješac, lub wyskoczyć za Dubrovnik. Jadąc rozmyślaliśmy biorąc pod uwagę wszystkie "za" i "przeciw". Wypadło, że na Pelješac jeszcze zdążymy, bo trzeba zlokalizować bazę wypadową w kierunku Grecji na następny sezon.
Na granicy Bośniackiej oczywiście "zielona karta" i co mamy w bagażniku, dalej po chorwackiej stronie, już bez zbędnych pytań.

Po drodze zatrzymaliśmy się na wzgórzu aby podziwiać wycieczkowce cumujące przy terminalu.

Obrazek

Sami przyznacie, że robią wrażenie.

Obrazek

Po krótkim postoju ruszyliśmy w dalszą drogę.
Przejechaliśmy Dubrovnik i gdzieś na 15 kilometrze w miejscowości Konavle znaleźliśmy punkt informacji turystycznej.
Młoda dziewczyna zaproponowała nam pokój z klimatyzacją za 30 ojro.
Jakiś gościu będący w biurze zapewniał nas, że do plaży mamy 5 min.
W końcu poprosiłem, że by nam go pokazała, więc wsiadła na skuter i po 2 km byliśmy na miejscu.
Nie szukaliśmy już komfortu, tylko, chodziło nam aby przenocować 4 dni, bo okazało się że muszę być trochę wcześniej w domu, niż zaplanowaliśmy.
Po skutecznych negocjacjach stanęło na 25 (mogli trochę lepiej posprzątać).
Ogólnie nic szczególnego co by rzucało na kolana.

Po rozpakowce, oczywiście trzeba zobaczyć okolicę.
Okazało się, że wylądowaliśmy w przepięknej miejscowości o nazwie Cavtat.

Obrazek


Obrazek


Obrazek

C.D.N.
ja1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 228
Dołączył(a): 12.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) ja1 » 12.12.2010 20:49

Miło popatrzeć na takie fotki gdy za oknem zima i powspominać . :D Oby do lata :wink:
Katarinka
Croentuzjasta
Posty: 186
Dołączył(a): 13.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarinka » 14.12.2010 15:07

Jestem amatorką wina i rybek i takich miejsc szukam :)
marcin_es
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcin_es » 23.12.2010 13:13

Czekamy na ten C.D.N. :wink:
agniecha0103
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 541
Dołączył(a): 30.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) agniecha0103 » 23.12.2010 19:49

Wiele dobrego słyszałam o Cavtacie, więc czekam na ciąg dalszy
relacji.
Pozdrawiam Agniecha.
Adrian34
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 194
Dołączył(a): 06.11.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Adrian34 » 26.12.2010 14:47

Ja też się zapisuję do czytelni :D
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 07.01.2011 13:35

Następnego dnia popędziliśmy do Dubrownika. Jednak, za nim doszło do zwiedzania miasta trzeba było zrobić zaopatrzenie i zatankować LPG do auta. Praktycznie od Makarskiej do Dubrownika nie ma na trasie stacji z gazem. (Jeśli jest inaczej poprawcie mnie). Jedyna stacja jest niedaleko mariny w Comolacu, jakieś 500 m za stacja benzynową w prawo i jeszcze 150 metrów. Dystrybutor jest na terenie rozlewni (hurtowni) gazu płynnego.

Obrazek

Samochód nakarmiony, teraz czas na zakupy spożywcze. Przejeżdżamy pod mostem w lewo. Przed wjazdem na terminal pasażerski znajduje się duży market Konsum. Nie powiem, ceny na niektóre artykuły wyższe jak w Promajnej. Ładujemy picie, piwo, owoce, jakieś słodycze, kawę Kronung Mocca, ale taką z wiśniową etykietka której w Polsce jeszcze nie widziałem.
Nie powiem, za niewiadomo co, poszło prawie 200 kun.
Potrzeby zapotrzebione, teraz czas na zwiedzanie.
Z zaparkowaniem pod samymi murami większego problemu nie było.

Obrazek

No a potem, to już z górki..... było.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I spacerek po rynku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I tak przemierzając starówkę, wyszliśmy poza mury.

Obrazek

C.D.N.
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 10.01.2011 18:13

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Potem skręciliśmy do położonego obok parku i co dziwne nie było w nim żywej duszy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obchodząc ładny kawalek miasta, z powrotem trafiliśmy na rynek.
Po zjedzeniu obiadu i lodów (które tutaj są chyba najdroższe w całej Chorwacji 10 kun kulka) znów ruszyliśmy snując się po miejscowych zakątkach.

Obrazek

Obrazek

C.D.N.
Basik_63
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 612
Dołączył(a): 31.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Basik_63 » 16.01.2011 16:55

Zajrzałam tu i wsiąkłam na dobre. Czekam niecierpliwie na cd. :)
Pozdrav
skywalker_01
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 630
Dołączył(a): 21.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) skywalker_01 » 07.02.2011 13:28

Ostatniego dnia, po południu poszliśmy na długi spacer.
Cavtat to urocze miasteczko z wieloma zabytkami pamiętające czasy rzymskie.
Bez problemów można korzystając z komunikacji miejskiej dojechać do Dubrovnika, oraz pobliskiego lotniska.
Spacer promenadą wokół cypla, dostarczył nam kolejnych niezapomnianych wrażeń



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


To był nasz ostatni zachód słońca nad Adriatykiem 2010 r.

Następnego dnia rano wyruszyliśmy w drogę powrotną do kraju, kierując się na Sarajevo.
Bośnia niestety nie daje możliwości szybkiego przejazdu i każdy kto chce tamtędy przejechać
powinien wziąć pod uwagę, że średnia prędkość przejazdu wynosi 50 km/h

Koniec.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Promajna, Dubrovnik i. - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019