Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Primosten po raz pierwszy. I nie ostatni.

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019
Primosten po raz pierwszy. I nie ostatni.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 26.08.2019 21:42

- A może byśmy tak w końcu pojechali do Chorwacji? - zaczął nęcić mój mąż w pewien lutowy wieczór.
Jak to: do Chorwacji? A ukochana Grecja? Toż to zdrada! Małżonek jednak delikatnie acz stanowczo zaczął forsować swoją koncepcję, więc ostatecznie się poddałam w myśl zasady "byle było słońce i woda". Na forum trafiłam dosyć szybko, zatem pozostał tylko podstawowy problem: wybór miejscowości. Miało być: a. pięknie, b. klimatycznie, c. bezpiecznie, d. spokojnie, e. kameralnie, f. ale wśród ludzi, g. płasko (żeby kardio na schodach z tobołami nie uskuteczniać), g. nie za bardzo za południe, żeby się długą podróżą do Chorwacji nie zniechęcić. Generalnie: urokliwe miejsce do spokojnego odpoczynku, ale tak, by pierworodna (pełnoletnia) nie zechciała nam tętnicy przegryźć po 3 dniach grania w bierki z rodzicami. I żeby najmłodsza (lat 9) mogła spokojnie i bez hałasu zasnąć. Średnia postanowiła nie jechać.

Po kilku dniach przekopywania forum decydujemy się na Primosten. W marcu mamy zarezerwowaną kwaterę. Na początku kwietnia Średnia postanawia jechać. Chwila napięcia, mail do gospodyni i ulga: w kuchni jest miejsce do spania, więc nie ma problemu. Alleluja.

Kolejne tygodnie lektury forum. W domu pojawia się: 5 lidlowych mat do leżenia, wózek plażowy, 2 parasole, szpikulce do ich wbijania, maski do pływania i szereg innych rzeczy. Niezwykle przydatnych i polecanych, rzecz jasna. Małżonek patrzy na rozrastający się stos, drapie się w głowę i próbuje mi odciąć dostęp do netu. Tak mijają do do wyjazdu. W tzw. międzyczasie na wszelki wypadek pożyczam większy bagażnik na dach. Przydał się :oczko_usmiech:

Ruszamy w sobotni wieczór na początku sierpnia. Trasa Austria - Słowenia. Trzech kierowców, więc bez noclegu. W Czechach deszcz, Austria płynnie, granica z Chorwacją bez problemów. Tuż za granicą siadam za kierownicą. Cieszę się jak dziecko, bo uwielbiam jazdę przez tunele, a wszystko wskazuje na to, że będę miała przyjemność przewieźć rodzinkę przez osławionego sv. Roka. A tuż za nim przecież rozciągać się będzie przepiękny widok na Adriatyk. Tak przynajmniej pisali. Doczekać się nie mogę!
IMG_4705.JPG


Przyznaję, delikatne zaskoczenie. I rozczarowanie. Trudno. Piękny Adriatyk będzie nieco później. Ogólnie jednak Chorwacja prezentuje nam się z pięknej strony.

IMG_5072.JPG


W niedzielę o godz. 8.20 witamy się z naszymi gospodarzami w Primostenie.
Ostatnio edytowano 28.08.2019 19:09 przez Karpatka1, łącznie edytowano 2 razy
AdamZ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1511
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamZ » 26.08.2019 22:09

Zapowiada się fajna relacja, pośledzę :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99914
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 26.08.2019 22:15

Też sobie pośledzę. :lol:
labusm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2369
Dołączył(a): 11.12.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) labusm » 27.08.2019 16:23

A powspominam sobie Primostem.
Maincoon
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 17.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Maincoon » 27.08.2019 16:51

Jestem i ja :D Ciekawa jestem wrażeń z Waszego pierwszego pobytu w Cro. :D
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 27.08.2019 21:54

Serdecznie witam wszystkich, którzy wspominają razem ze mną!
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 27.08.2019 22:27

Primosten powitał nas piękną pogodą. I to nie było zaskoczenie. I jeszcze piękniejszymi "okolicznościami przyrody".

Z balkonu patrzyliśmy na morze, lekko oddaloną starówkę i cumujące przy bojach jachty.
IMG_4707.JPG


Pomyśleć, że jeszcze w czerwcu manewr cumowania "burtą do burty" dwóch jachtów bez rozwalenia rzeczonej burty uważałam za osobisty sukces (na usprawiedliwienie: nie mam uprawnień, na pokładzie pełnię rolę kuchcika oraz profesjonalnej pomocy do wszystkiego) :wink:
IMG_5434.JPG


Łódek jest sporo i to bardzo różnych. To zdjęcie zrobione tuż przy - nieco ukrytym - niewielkim punkcie sprzedaży świeżych ryb i owoców morza.
IMG_4858.JPG


Bywają też i takie. Z osobistą obsługą w białych rękawiczkach, przygotowującą dla gości kolację przy świecach na deku...
IMG_4755.JPG


Zaraz po przyjeździe Nieletnie oceniły, że plaża przed domem jest w zupełności wystarczająca, bez tłumów, czysta, z łagodnym zejściem do morza i kategorycznie odmówiły chodzenia na popularną miejską Raducę. Decyzja została przyjęta przez aklamację.
Po południu nastąpił pierwszy wyczekiwany spacer po urokliwych uliczkach w poszukiwaniu miejsca do zasłużonego biesiadowania.
IMG_5215.JPG


Odkryliśmy też miejscówkę z najlepszym widokiem. Poezja! Miejscowy cmentarz. Jeśli chodzi o mnie, to nie miałabym nic przeciwko tak urokliwej lokalizacji na wieczność :lol:
IMG_4714.JPG


IMG_5213.JPG


Po dniu pełnym wrażeń i nieprzespanej nocy padliśmy jak przysłowiowe kawki. Następnego dnia, w poniedziałek, pobudka nastąpiła szybko i niespodziewanie. O godzinie 6.30 pod naszym balkonem, na opustoszałej uliczce pojawiła się orkiestra dęta z radosnym i donośnym ram pa pa pam. Widok był lekko zaskakujący, bowiem na trasie przemarszu nie było żywego ducha. Na twarzy moich dziewczyn malował się wyraz, określany jednoznacznie przez młodzież jako WTF??? Tymczasem orkiestra z radosnym ram pa pa pam jak gdyby nigdy nic defilowała dalej po wąskich i krętych uliczkach miasteczka, w związku z czym echo niosło się długo i dźwięcznie. O spaniu można było zapomnieć. Zgodnie uznaliśmy, że Chorwaci powitali nas godnie, acz z nieco przesadną pompą. O tym, że było to jedno z ważniejszych państwowych świąt dowiedzieliśmy się kilka dni później... :D
karin74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2116
Dołączył(a): 27.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) karin74 » 27.08.2019 22:44

Przysiadam się ...to też był nasz pierwszy wyjazd do Chorwacji...jeszcze z córcią
Ostatnio edytowano 01.12.2019 21:26 przez karin74, łącznie edytowano 1 raz
Epepa
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 281
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 27.08.2019 23:14

Ja też chętnie poczytam. W Primosten byliśmy w maju i zauroczyło nas to miasteczko.
lukasz22i
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 597
Dołączył(a): 28.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) lukasz22i » 28.08.2019 00:05

O nasz ukochany Primosten :hut: Byliśmy 3 razy, zawsze do niego wzdychamy jak jedziemy w inne miejsce, czytam...
marcopolo015
Globtroter
Posty: 34
Dołączył(a): 17.01.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marcopolo015 » 28.08.2019 01:32

Ja także z ciekawością powspominam Primošten. Miasteczko urocze, plaże piękne i nie zatłoczone ( Lipiec 2019 ).
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 28.08.2019 19:08

Miło mi, że kolejne osoby tu przycupnęły. Powspominajmy więc dalej...

Poniedziałkowe ram pa pa pam trzeba było odreagować, więc postanowiliśmy leniuchować. We wtorek jednak na niebie pojawiło się trochę chmur i wiatr, zatem po południu padła propozycja: Trogir!

Jedziemy. Patrzymy, podziwiamy, odkrywamy, zachwycamy się. Najpiękniejsze z zabytkowych miast, które udało nam się podczas naszej pierwszej chorwackiej wyprawy zobaczyć.

Kto był, pewnie potwierdzi :wink:

IMG_4790.JPG


IMG_4796.JPG


IMG_4806.JPG


IMG_4807.JPG


IMG_4809.JPG


IMG_4821.JPG


IMG_4836.JPG


IMG_4838.JPG


IMG_4848.JPG
Ostatnio edytowano 28.08.2019 21:38 przez Karpatka1, łącznie edytowano 1 raz
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 889
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 28.08.2019 20:58

Także będę sobie zaglądał :)

Pozdrawiam, Michał

PS. CR-V ? 8)
Karpatka1
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 13.03.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) Karpatka1 » 28.08.2019 21:37

majkik75 napisał(a):Także będę sobie zaglądał :)

Pozdrawiam, Michał

PS. CR-V ? 8)

Będzie mi miło! Tak :wink:
beatamark1
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 36
Dołączył(a): 28.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatamark1 » 28.08.2019 21:54

W Primosten byliśmy 3 razy - także w bieżącym roku. Minęliśmy się zapewne gdzieś po drodze - wracaliśmy 05.08.
To miasteczko ma w sobie jakiś magnes..... :). Chętnie poczytam o Waszych wrażeniach.
Następna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Primosten po raz pierwszy. I nie ostatni.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019