Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

PONTONY- opinie użytkowników

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Pasat
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 11.12.2012
PONTONY- opinie użytkowników

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pasat » 11.12.2012 18:12

Ahoj!
Jestem nowy i pewnie mój wątek spotka się z zarzutami, że odgrzewam koleta itp.( pewnie nie ja pierwszy i nie ostatni)
Ale jestem na etapie poszukiwania pontonu i opinie z użytkowania będą bardzo pomocne.
( nie tylko dla mnie podejrzewam):) Dodam , ze mierze w ponton o długości 4.2m chyba z drewnianą podłogą.
Przeglądam internet - strony producentów i różne fora. Trochę marek jest na rynku-chociaż podejrzewam i z tego co wyczytałem - materiał i produkcja to w 90 % Chińczaki, ewentualnie Korea, może niemieckie( choć i tak pewnie rodem z ChRL) i Bark ukraiński. Konstrukcje bardzo podobne - podobno Kolibri ma mocniejszy materiał i więcej warstw. I jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach- np wykonania. Nie chciałbym się nadziać i żeby było - mądry Polak po szkodzie- kupię i dopiero wyjdą niedoróbki itp.
Tak więc proszę , jeśli ktoś z forumowiczów ma chwilkę i opinię o swoim pontonie- o wypowiedz
- czy to ogólnie czy w takich kwestiach jak np:
podłoga drewniana czy aluminiowa- w czym lepsza aluminiowa poza tym że lżejsza
i jakie znaczenie w praktyce mają końcówki tub- zaokrąglone/ pochylone w dół czy symetrycznie poniesione do góry
Kolibri? Bush? X-boat? Nord Boat? Proscan Marine? Wild Lake? Zodiac? Sportis? Qicksilver? Brig?Inny?
I czy różnica w cenie za np: Hondę ( lub inny) ma przełożenie na jakość
I właśnie- WLG - ostatnio wypuścili "specjalną wersję" pontonu na Chorwację - DRAGON - ze wzmacnianą podłogą na kamienie -ktoś się z tym spotkał?
Z góry dziękuję za opinie
pozdrawiam
Argi
Croentuzjasta
Posty: 132
Dołączył(a): 31.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Argi » 12.12.2012 10:35

Witam
Ja i kilka znanych mi z forum osób pływało na ukraińskich Kolibri. Inni na łotewskich Bush'ach. Jest tutaj duża grupa użytkowników "chinoli". I NIKT NIE NARZEKA. Nie odnotowałem przez te kilka lat żadnej poważnej wpadki któregokolwiek producenta. Po prostu wszystkie te pontony "dają radę", choć Kolibri i Bush'e chyba rzeczywiście robione są z nieco lepszych materiałów. Hondy i Yamahy nigdy nie brałem pod uwagę bo ceny powalają, a różnic w wykonaniu w stosunku do np. Kolibri czy Busha jakoś nie zauważyłem, a przyglądałem się dosyć dokładnie.
Myślę, że większe znaczenie od marki będzie miała odpowiednia eksploatacja. Skup uwagę na silniku, bo to głownie od niego będzie zależało wasze bezpieczeństwo, a może i życie.
Pozdrawiam.
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 10:53

Pasat napisał(a):podłoga drewniana czy aluminiowa- w czym lepsza aluminiowa poza tym że lżejsza


Wagowo drewno jest lżejsze niż alu, przynajmniej w moim WLG ale i tak wybrałbym alu, bo jest w 100% odporne na wodę. Jak sobie poobijasz farbę na drewnie np kotwicą to zacznie pić wodę - nie ma siły. Nawet najlepiej zabezpieczone drewno (w tym przypadku sklejka) przy dłuższym kontakcie z wodą się podda.

Co do marki - tak jak wspomniałem mam WLG i jestem w 100% zadowolony. Porównywalna Honda czy Yama kosztowałaby mnie 2x więcej a w takim układzie to wolę po kilku/nastu latach kupić nówkę z czjnatałnu niż opiekować się emerytem niby z Japonii wyprodukowanym również w Chinach z chińskiego materiału.

Tak jak Argi wspomniał - nadwyżkę z pontonu przeznacz na dobry silnik :)
Pasat
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 11.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pasat » 12.12.2012 11:37

Ahoj!
Dzięki za odzew:)
Jasne, że płacenie za te kilka literek, jak w przypadku tych markowych (bo do tego sprowadza się teraz ta markowość)- które i tak prawdopodobnie są robione w tej samej Chińskiej fabryce albo w sąsiedniej - nie ma sensu.
Co do drewka- podejrzewam , że to prawie taka sama płyto-sklejka jaką stosuje się obecnie w przyczepkach.
Wydaje mi sie, ze taką łatwiej i taniej wymienić nawet jak już zużyje, a jak dobrze sugerujecie- te
"nadwyżki " przesunąć na zakup silnika. Ale silnik to oddzielny temat- na pózniej- na razie nie mam go do czego przyczepić:)
Chociaż jak jesteśmy w temacie- podpowiedz na co zwrócić uwagę- na jakie elementy-mierzę w silnik miedzy 5 a 9.9 km, chociaż chyba z różnych względów te mocniejsze odpływają z moich zamierzeń. Potrzebuję mocnego- nie żeby szybko pływać- ślizgi nie są moim celem- ale żeby miał parę do dużego obciążenia przy jednoczesnym jak najmniejszym spalaniu (wiadomo, że z czegoś musi mieć siłę, ale dobrać trzeba optymalnie)
Zastanawiam sie miedzy Mercyry-m, Tohatsu, Envirudem a Parsunem. ciekawe jakie maja przełożenie między cenami- a jakością, trwałością, mocą, spalaniem, obsługą.
Co do WLG - właśnie ostatnio moja uwaga skierowana jest na wyrób tej firmy- ten Dragon mnie męczy- nawet skłonni są zrobić w większym rozmiarze. Tylko cena jeszcze nadal ze szczytu sezonu:( Muszę nad nimi popracować.
A gdzie kupiłeś swojego? przez pontonik.pl?
pozdrawiam
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 12:24

Tak kupowałem na pontoniku. Co do podłogi to powiem Ci że różnica w cenie nie jest wielka między sklejką a alu, które wydaje się wieczne do tego zastosowania.

Silnik - jeśli kupujesz ponton na morze to zapomnij o takim który nie będzie w stanie wprowadzić zestawu w ślizg. Odległości morskie są odczuwane zupełnie inaczej niż te na lądzie. Jeśłi będziesz pływał w wyporze to zużycie paliwa w przeliczeniu na kilometr czy jak kto woli Nm będziesz miał wyższe niż płynąć w ślizgu z mocniejszym silnikiem. Istotą ślizgu na morzu, nawet jeśli jak twierdzisz nie potrzebujesz prędkości jest to by móc szybko z tego morza uciec w bezpieczne miejsce. Płynięcie w wyporze z prędkością max. rzędu 5-7 kn tego bezpieczeństwa Ci nie zapewni 8)

Co do tego Dragona to nie wiem czy ma sens przepłacanie za te wzmocnienia. Jak trafisz na ostrą skałę której nie zauważysz to rozprujesz i jednego i drugiego ale po to człowiek ma oczy by po skałach nie jeździć :wink:
Pasat
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 11.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pasat » 12.12.2012 12:53

Ahoj!
Co racja to racja. W kilku słowach skierowałeś mnie na właściwsze tory co do silnika. Choć i tak 9,9 km nie przeskoczę na początku- z racji papierów, a właściwie ich braku, a ponadto na razie z kasą ....
Optymalnie byłoby kupić coś na lata- nie lubię zmian, i szkoda czasu na to-ale pewnie się nie obejdzie- po jakimś czasie i tak zmienią sie oczekiwania albo okaże sie , co gorsze, że to zakup był daleki od ideału.
Z tym Dragonem- to na razie macam temat- muszę go też pomacać osobiście. Jak trafie na ostrą to pewnie, że to nie pomoże. Ale - myślę w ten sposób-że na dłuższą metę - wciąganie i wyciąganie po piasku na brzeg - zużywa niestety - jak by tego nie robić ostrożnie i troskliwie- więc im grubsza powłoka dna - tym chyba lepiej.
Zresztą - tak jak w samochodzie - taki mini zderzak na jakieś drobne rzeczy. Alternatywnie- okleić gumą dętkową albo czymś takim (he) Taka samoróbka może się odkleić , a klej do tego też nie tani,żeby nie było że gra nie warta świeczki czy przekombinowany temat, a efekt końcowy? - hm. Zobaczymy jak dorwę Dragona to w realu.
mirko
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 3312
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirko » 12.12.2012 12:59

Myślę, ważne jest, że ponton jest oznaczony z CE :wink:

http://www.certios.pl/informacje-ogolne-ce?gclid=CO_T5pXklLQCFcNV3godpnIAXQ
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 13:10

Pasat napisał(a):Choć i tak 9,9 km nie przeskoczę na początku- z racji papierów, a właściwie ich braku, a ponadto na razie z kasą ....


Jakie papiery masz na myśli pisząc że 9,9 nie przeskoczysz :?:

Pasat napisał(a):Optymalnie byłoby kupić coś na lata- nie lubię zmian, i szkoda czasu na to-ale pewnie się nie obejdzie- po jakimś czasie i tak zmienią sie oczekiwania albo okaże sie , co gorsze, że to zakup był daleki od ideału.


Optymista :lol: :mrgreen: Też tak myślałem :wink: Po pierwszym sezonie zmieniłem Tohatsu 6 Ps na Yamahę 9,9 Ps. W tym roku na jesieni kupiłem RIBa Marshall z 40-to konnym Mercurym na pawęży. Yama i WLG czekają na nowego właściciela :) Tak więc życzę wytrwałości w postanowieniu :wink:

Pasat napisał(a):Z tym Dragonem- to na razie macam temat- muszę go też pomacać osobiście. Jak trafie na ostrą to pewnie, że to nie pomoże. Ale - myślę w ten sposób-że na dłuższą metę - wciąganie i wyciąganie po piasku na brzeg - zużywa niestety - jak by tego nie robić ostrożnie i troskliwie- więc im grubsza powłoka dna - tym chyba lepiej.
Zresztą - tak jak w samochodzie - taki mini zderzak na jakieś drobne rzeczy. Alternatywnie- okleić gumą dętkową albo czymś takim (he) Taka samoróbka może się odkleić , a klej do tego też nie tani,żeby nie było że gra nie warta świeczki czy przekombinowany temat, a efekt końcowy? - hm. Zobaczymy jak dorwę Dragona to w realu.


Ja zwykłym WLG przez 3 lata w Cro, codziennie po kilka razy niemal z rozpędu parkowałem na plażach i dno ma kilka drobnych, absolutnie niegroźnych śladów od kamoli więc z tego wnioskuję że te wzmocnienia to przerost formy nad treścią. Zresztą zawsze możesz parkować na kotwicy do brzegu w ogóle nie dobijając. Przy okazji nie musisz silnika wyciągać z wody bo to on zawsze pierwszy o dno rypnie :)
AdamSz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1066
Dołączył(a): 22.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamSz » 12.12.2012 14:17

Witam. .....W marcu będą w Wwie targi "Wiatr i woda"......Bedzie wszystko ...i dla tych z małym budżetem i średniaków i bogaczy.......Pontony, riby, łodki twarde, silniki...żaglowe....galanteria do tego...producenci... sprzedawcy....Możesz dotknąć, usiąść, pogadać....wybrać...nawet kupić, być może w promocji.....Jak ktoś zdeterminowany na zakup, warto nawet z drugiego końca Polski.....Warto obserwować w necie, konkretnie kiedy te targi będą.....Pozdrawiam
Pasat
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 11.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pasat » 12.12.2012 15:42

Ahoj!
Widzę, ze mały ruch się zrobił:)
Jeśli chodzi o papiery -to te na sternika:)
Co do targów- 28 lutego Start:) - byłem już w tym roku w W-wie, do Gdyni już nie dojechałem.
Co do CE- pewnie,że lepiej mieć niż nie, choć papierek to do wszystkiego można podłączyć.
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 16:34

Pasat napisał(a):Ahoj!
Widzę, ze mały ruch się zrobił:)
Jeśli chodzi o papiery -to te na sternika:)


No to sobie zrób kurs bo bez tego to w Chorwacji legalnie możesz se tylko pagajami pomachać :)
Pasat
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 68
Dołączył(a): 11.12.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pasat » 12.12.2012 18:48

Ahoj!
To mi wrzuciłeś ładny głazik do pontoniku....
Przy okazji wyjaśniła sie ta kwestia, a myślałem, że tylko u nas są takie pazerne urzędasy , że na wszystko pozwolenie. A tu - proszę Chorwaty sie wykształciły w tej kwestii. Ech....
Chociaż - na zdrowy rozsądek - czy 1KM czy 100Km - też mogą ładnie pokiereszować jak najadą, tylko żadne papiery nie zastąpią zdrowego rozsądku. Ale to już zupełnie inna kwestia.
A przy okazji - dopytam- nie wiem czy dobrze gdzieś mi się rzuciło w oczy- pływadła powyżej 4 m to też jakiś nowy przepis/obostrzenie obejmuje ?
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 19:05

wyjazd-z-wlasna-lodka-pontonem-skuterem-wodnym-t28177.html - chłoń wiedzę :wink:

Co do uprawnień, to powiem Ci lepiej te parę złociszy i godzin poświęcić a przy okazji dowiedzieć się przynajmniej o podstawowych zasadach na wodzie niż potem głupot narobić. W Cro na wodzie trochę sprzętu pływa więc lepiej nie być całkowitym ignorantem. Doświadczenie przyjdzie z czasem.
AdamSz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1066
Dołączył(a): 22.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamSz » 12.12.2012 19:19

Pazerność naszych w porównaniu z chorwackimi to jest pikuś. ......... U nas to jest hajlajf w tych rzeczach i upodabniamy się do starych państw uni.....................W ogóle HR to jest chyba najbardziej restrykcyjny kraj dla żeglarzy i motorowodniaków.....niestety.........Nie wspomnę, o darciu kasy za winiety na jakieś 3 metrowe pierdziwaki, to jeszcze ceny marin, przystani, wogóle cumowania, itp...wszedzie duża łapa się zrobiła.........normalnie arcypazerstwo.................Średni ponton można jeszcze przeboleć, ale jak z własnym jachtem lub dużym ribem albo cruiserem - lepszy cel Grecja. ...............Liczę jeszcze na tą unię, że ich może potrząśnie
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12910
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.12.2012 20:20

Wiesz ... Oni z tego żyją, co oczywiście nie zmienia faktu że drą. Na razie tego zbytnio nie odczułem i w sumie po przesiadce na RIBa niewiele się zmieni. Szczególnie biorąc pod uwagę ile przepuścisz przez śrubę :wink:
Następna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018