Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Pijani kierowcy - masakra, czy taki już zwyczaj?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tgniw
Croentuzjasta
Posty: 347
Dołączył(a): 16.05.2008

Postnapisał(a) tgniw » 15.06.2009 08:51

Mibi napisał(a):tgniw
Proponuję zabierać samochody niezależnie od wartości.
Czy to pomoże tego nie wiem.
Ale pewne jest to że przez jakiś czas ten gość nie będzie miał samochodu.

A co Ty proponujesz?


Taka kare finansowa, zeby przestepca musial sie liczyc z koniecznoscia sprzedazy samochodu aby mogl uregulowac nalozona na niego przez sad grzywne. Kara grzywny w wysokosci 20-50 tysiecy zl wydaje sie optymalna.

Proponuje tez inne rozwiazanie - 10.000 zl kary za kazdy stwierdzony promil (podzielne 1000 zl za kazda dziesita promila) alkoholu we krwi.
Kara wydaje sie nie tylko dotkliwa, ale i sprawiedliwa.

Zdaje sobie sprawe z ewentualnych wad tego pomyslu (zmiennosc promili we krwi po uplywie czasu), ale pomimo tej wady - dotkliwosc i sprawiedliwosc tej kary zostanie zachowana.

Z drugiej strony nie sa to kwoty, ktorych sie nie da wyegzekwowac. Ta sie - poprzez sprzedaz auta i innych elementow majatku, a to czego zabraknie - mozna rozlozyc na raty a jak nie to przeliczyc na kare aresztu wg stawek dziennych.

Nie wiem jak to teraz wyglada obecnie, ale jakies 4 lata temu 1000 zl niezaplaconej grzywny zastepowano 25 dniami aresztu. Mysle, ze dzisiaj 1000 zl niezaplaconej grzywny, to rownowartosc 15-20 dni aresztu.

Oto moja propozycja Mibi.
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Postnapisał(a) Vjetar » 15.06.2009 08:54

Więzienia są pełne kolarzy - bardziej prace społecznie użyteczne w kombinezonie koloru odpowiedniego - wiadomo wtedy za co.
Miłosz_S
Cromaniak
Posty: 919
Dołączył(a): 01.07.2008

Postnapisał(a) Miłosz_S » 15.06.2009 09:17

tgniw napisał(a):Taka kare finansowa, zeby przestepca musial sie liczyc z koniecznoscia sprzedazy samochodu aby mogl uregulowac nalozona na niego przez sad grzywne. Kara grzywny w wysokosci 20-50 tysiecy zl wydaje sie optymalna.


Rodzinę właściciela malucha może to doprowadzić do ruiny.
Podkreślam rodzinę bo jak on jest nieodpowiedzialny to dalej będzie pił i jeździł więc nic to nie da.
Problem polega na tym jaką karę zastosować żeby była skuteczna.
Więzienie jest skuteczne ale utrzymanie więźnia jest bardzo kosztowne więc jako pierwsza kara raczej odpada, recydywa to co innego.
Mnie najbardziej przekonuje konfliskata samochodu i kara pieniężna zależna od dochodu.
No i musimy się zmienić jako społeczeństwo, telefon na policję w sprawie nietrzeźwego kierowcy to nie kapowanie tylko obywatelski obowiązek. To w imię bezpieczeństwa naszego i naszych rodzin.

Natomiast zgadzam się że kara powinna być też adekwatna do ilości promili i recydywy.
tgniw
Croentuzjasta
Posty: 347
Dołączył(a): 16.05.2008

Postnapisał(a) tgniw » 15.06.2009 09:30

P_Piotrek napisał(a):Witam,

Tak się zastanawiałem, że skoro zabieranie samochodów jest sprzeczne z zasadami państwa demokratycznego, to może należy ustanowić odstraszające grzywny - proporcjonalne do wysokości dochodów oraz np. stopnia upojenia za kierownicą, a po złapaniu delikwenta zabierać samochód - i oddawać po zapłaceniu całej grzywny? Wtedy kara jest dotkliwa, natychmiastowa i nieunikniona.


Dokladnie!

Natomiast to co piales o prawach czlowieka - w nawiasie napisales - przestepcow - to jak walenie glowa w mur.

Prawa czlowieka to prawa przyslugujace czlowiekowi z tytulu bycia czlowiekiem, niezaleznie od obywatelstwa.

Prawa obywatelskie to prawa z tytulu bycia obywatelem danego kraju. Przysluguja one tylko i wylacznie obywatelom np. prawo do udzialu w wyborach.

Prawa czlowieka to nie jak piszesz obrona przestepcow, choc Ci maja konstytucyjne prawo do obrony.
Prawa czlowieka stoja na strazy przestrzegania prawa przez organa panstwowe, zwlaszcza tam, gdzie na skutek stosowania prawa mozna naruszyc prawa osob fizycznych.

Przykladem moze byc skazanie czlowieka na kare wiezienia. Zasady i warunki odbywania kary opisane sa w Kodeksie Karnym Wykonawczym. I teraz chodzi o to aby stosujac kare pozbawienia wolnosci nie przekroczyc prawa na szkode skazanego. Na przyklad - musi miec on zagwarantowane bezpieczenstwo osobiste, opieke medyczna, pomoc prawna, pomoc psychologiczna. Ponadto stosowanie nagrod i kar regulaminowych musi sie odbywac z obowiazkiem przestrzegania regulaminu nie tylko przez skazanego, ale i przez sluzbe wiezienna.

Na przyklad - nagroda dla skazanego jest prawo do posiadania w celi telewizora, ale naczelnik Zakladu Karnego samowolnie ustalil, ze moze to byc max. 14-calowy telewizor czarno-bialy. Sek w tym, ze o ile w regulaminie jest mowa o telewizorze, to o jego parametrach juz nie. Naczelnik ustalajac rygorystyczne, niezawarte w regulaminie wymagania co do parametrow odbiornika TV dopuscil sie samowoli i tym samym bezprawnie naruszyl regulaminowo nabyte wczesniej prawo skazanego.

Moze Ci sie to podobac lub nie, ale w Zakladach Karnych pracuje sie wychowawczo nad skazanymi nagradzajac ich za prace nad soba i karzac za przewinienia. Daje sie tym samym szanse skazanym dobrze rokujacym motywujac ich do pracy nad soba, jednoczesnie deprecjonujac zachowania patologiczne wsrod wiezniow.

Teraz tak - nawet najgorszego przestepce, nie rokujacego resocjalizacji trzeba wypuscic w momencie zakonczenia jego kary (wliczajac w czas pobytu dodatkowe kary pozbawienia nalozone przez sad na wniosek naczelnika ZK wynikajace z naruszenia regulaminu).

Gdyby tego nie bylo to naczelnik wiezienia samowolnie moglby przedluzyc pobyt w wiezieniu skazanemu wedlug jego wlasnego widzimisie.

Jak widzisz - instytucje powolane do wymierzania i stosowania prawa narazone sa na jego naruszanie. I temu wlasnie sluzy instytucja ochrony praw czlowieka - stosujcie prawo ale w taki sposob jak mowia o tym przepisy i nienaruszajac przy tym prawa samemu.
Ostatnio edytowano 15.06.2009 09:53 przez tgniw, łącznie edytowano 1 raz
tgniw
Croentuzjasta
Posty: 347
Dołączył(a): 16.05.2008

Postnapisał(a) tgniw » 15.06.2009 09:48

Mibi napisał(a):Mnie najbardziej przekonuje konfliskata samochodu i kara pieniężna zależna od dochodu.
No i musimy się zmienić jako społeczeństwo, telefon na policję w sprawie nietrzeźwego kierowcy to nie kapowanie tylko obywatelski obowiązek. To w imię bezpieczeństwa naszego i naszych rodzin.

Natomiast zgadzam się że kara powinna być też adekwatna do ilości promili i recydywy.


No to moze nie konfiskata, a zajecie samochodu na poczet zabezpieczenia grozacej kary. To jest nieco inna sytuacja. Polega ona na tym, ze gdy skazany nie ureguluje grzywny (lub raty grzywny) to jego samochod moze zostac zlicytowany i z uzyskanych poprzez licytacje srodkow zostanie pokryta czesc lub calosc niezaplaconej grzywny.

Jest jeszcze jedno ale - zalozyles, ze samochod nalezy do sprawcy. A jezeli samochod zostal zabrany ojcu bez jego wiedzy przez 18-latka, to zabierzesz samochod bogu ducha winnemu ojcu? Nawet w sytuacji wspolwlasnosci sytuacja sie komplikuje.

Dlatego kara powinna byc dotkliwa, zalezna od stopnia przewinienia (tu zgadzamy sie, ze ilosc stwierdzonych promili we krwi jest dobrym choc nie idealnym wyznacznikiem), ale i rowna niezaleznie od stanu majatkowego. Zabierajac za IDENTYCZNE przewinienie Cadillaca o wartosci ponad 1 mln zl jednemu kierowcy i Malucha o wartosci 1 tys. zl drugiemu naruszasz konstytucyjna zasade rownosci wobec prawa.

Pomysl konfiskaty samochodow moze i wydaje sie spolecznie sprawiedliwy, ale prawnie sprawiedliwy on juz niestety nie jest.
To juz lepszym, ale rowniez malo realnym pomyslem jest zatrzymanie auta celem zabezpieczenia realizacji sadowego wyroku zakazu prowadzenia auta na czas zawarty w orzeczeniu. No ale jak pisalem - sytuacja sie komplikuje w przypadku wspolwlasnosci auta.
who
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 419
Dołączył(a): 23.02.2006

Postnapisał(a) who » 15.06.2009 11:53

Mosqito napisał(a):
who napisał(a):Jest jednak rozwiązanie! Ktoś rzucił propozycję utworzenie specjalnego pasa jezdni dla nawalonych.

Ale: mur z jednej, mur z drugiej, pas pośrodku :-)

- ależ oczywiście! I koniecznie, co 500m mniamniuśna zapadnia.
piotrulex
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5316
Dołączył(a): 17.06.2004

Postnapisał(a) piotrulex » 15.06.2009 11:59

Temat jak najbardziej na miejscu. Takich kierowcow-pijaczkow bym chyba kazal usypiac i to bez wyroku. Czasami sam sie napije ale nawet mi przez mysl nie przejdzie pakowac sie za kolko nawet nastepnego dnia na lekkim kacu. To swiadome podejmowanie ryzyka morderstwa ...
Leszek Skupin
Weteran
Posty: 14062
Dołączył(a): 23.09.2006

Postnapisał(a) Leszek Skupin » 15.06.2009 12:11

magdapaszek napisał(a):poczytajcie sobie właśnie taki typek po zalewanej niedzieli wsiadł w auto -rano na kaca pewnie wypił piwo i coz tego wyszło :

http://czechowice.eu/index.php/20090608 ... iecko.html

Mam ośmioletniego syna............

Życie za życie :?: :cry: Powinien odpowiadać przed sądem jak MORDERCA dzieci :!::!::!:

[*][*][*] Michałkowi
tgniw
Croentuzjasta
Posty: 347
Dołączył(a): 16.05.2008

Postnapisał(a) tgniw » 15.06.2009 12:16

piotrulex napisał(a):Temat jak najbardziej na miejscu. Takich kierowcow-pijaczkow bym chyba kazal usypiac i to bez wyroku. Czasami sam sie napije ale nawet mi przez mysl nie przejdzie pakowac sie za kolko nawet nastepnego dnia na lekkim kacu. To swiadome podejmowanie ryzyka morderstwa ...


Ja tez zaliczam sie do abstynentow. Tyle, ze na skutek przebytej w dziecinstwie zoltaczki. Po prostu moja watroba nie toleruje alkoholu, a jezeli juz to w symbolicznych ilosciach. I tak np. pol puszki piwa to dla mnie za duzo. Po prostu mam dosc.

Natomiast co do karania pijanych kierowcow - emocje to jedno, natomiast prawo to drugie. Ja juz w tym watku czytalem takie ciekawostki jak podawanie pijanym wodki jako kroplowki czy tatuowanie skazanych.
Mozna sobie fantazjowac, ze tak mozna by zrobic ale nic z tego nie wyniknie.

Natomiast przeczytalem tu kilka ciekawych opinii dot. postawy obywatelskiej i uniemozliwianiu pijanemu dalszej jazdy. Bo prawda jest taka, ze jak ja mam prawo jazdy od prawie 16 miesiecy to przez policje zatrzymany bylem tylko raz, a w tym czasie zrobilem ok. 20 tys km. Bylo to zatrzymanie do rutynowej kontroli, niewynikajace z naruszenia zasad ruchu drogowego. Ten przyklad swiadczy z jaka czestotliwoscia statystyczny kierowca jest kontrolowany. Dlatego tylu nietrzezwym udaje sie jezdzic bez konsekwencji :/
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 15.06.2009 12:30

Na dany moment prawa tak szybko nie zmienimy.
Rządu też raczej na razie nie zmienimy, na taki, który by zajął się zmianą aparatu Sądu Orzekająco-Wykonawczego.
Ale np. mógłby ów rząd wyasygnować jakieś większe kwoty na solidną akcję uświadamiającą.
Coś w stylu akcji proklamującej Europarlament (przed wyborami do UE).
lub w stylu akcji "przeciw przemocy w domu".. tyle że mocniej!

No bo coś by się przydało zrobić, skoro media atakują nas taką ilością info na temat "ileż to złapano znów pianych kierowców"!!!

Ponoć ostateczna cyfra po długim łykendzie to nomen-omen - prawie 3 tyś. kierowców.

Czyżby aż taki ogólno-społeczny zanim szarych komórek?!

Coś w tym wszystkim jest nie tak jak powinno być!

Skoro tyle mówią, to logika wskazuje na to, że zjawisko powinno się pomniejszać. A tymczasem jest odwrotnie. Mówili, że jest gorzej niż w zeszłym roku w Boże Ciało.
:evil:
Mosqito
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 845
Dołączył(a): 28.05.2008

Postnapisał(a) Mosqito » 15.06.2009 12:33

.
Ostatnio edytowano 12.01.2014 23:21 przez Mosqito, łącznie edytowano 1 raz
who
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 419
Dołączył(a): 23.02.2006

Postnapisał(a) who » 15.06.2009 12:44

Bardzo fajnie, że każdy nieomal wypowiadający się ma na sprawę podobny pogląd. Tylko "co z tego mają biedni żydzi z Berdyczowa?" Ano nic. Ciemność widzę, ciemność. Żebyśmy nie wiem jak się tu napinali i zaczynali pisać nawet habilitacje, to będą to wyłącznie popisy erudycji. Bo to Państwo jest niewydolne w sprawach najistotniejszych dla obywateli. Ono jest sprawne w podnoszeniu podatków, najlepiej tych ukrytych (przeczytajcie w ostatnim Wprost, jak owo "Państwo" traktuje nas - w większości kierowców i właścicieli prywatnych aut osobowych). O czym my tu rozmawiamy? W tej dyskusji sens mają wyłącznie głosy dotyczące martwego w swej istocie Państwa. Reszta to pobożne życzenia - wdzięczne w formie, naiwne w treści.
BTW - gdyby jakiś 'delikfęt' zabił mi "po pijaku" kogoś bliskiego, sam wiedział bym, co zrobić. Co mi po życiu bez moich bliskich naprawdę?
Miłosz_S
Cromaniak
Posty: 919
Dołączył(a): 01.07.2008

Postnapisał(a) Miłosz_S » 15.06.2009 13:17

who
Trzeba rozmawiać i uświadamiać.
Może dzięki temu ktoś z naszego klubu kierowców którzy nigdy nie jadą na gazie odważy sie zatrzymać nietrzeźwego przed jego ruszeniem na drogę.
Dzięki temu nie dojdzie do kolejnej tragedii.
Tu mały wątek jazdy pod wpływem narkotyków.
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Postnapisał(a) janniko » 15.06.2009 15:09

A żeby tak smutno i beznadziejnie nie było, to zapodam trochę czarnego humoru.
Bardzo czarnego, więc wrażliwych i drażliwych proszę o nie oglądanie
Hapy Doctors
Plumek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3893
Dołączył(a): 20.09.2004

Postnapisał(a) Plumek » 15.06.2009 21:00

tgniw napisał(a):Droga Plumkowo!

Jak w wiezieniu jest tak fajnie jak piszesz to sie moze tam przeprowadz?
Wielu przestepcow wychodzac z tamtad przysiega sobie, ze nigdy tam juz nigdy nie wroci. No ale skoro Ty Twierdzisz, ze tam tak cudownie to pojdz i sie przekonaj jak jest w rzeczywistosci.

Drugi temat to taki, ze BUJASZ W OBLOKACH. Choc ten drugi post jest bardziej stonowany od pierwszego, to nadal bujasz w oblokach. Ta kroplowka jako woda hm... odeslalbym Ciebie do przeczytania Europejskiej Konwencji o Zapobieganiu Torturom i Nieludzkiemu Traktowaniu to bys zrozumiala, ze proponujesz prawo rodem z Iranu.

Pozbawic czlowieka zycia - czyli wykonac kare smierci mozna przynajmniej w przypadku zabojstwa z winy umyslnej. Zabojstwo przez pijanego kierowce jest zabojstwem ale z winy nieumyslnej. Sa jeszcze inne typy zabojstw - ze szczegolnym okrucienstwem, ze szczegolnym udreczeniem oraz ludobojstwo.

Natomiast pamietajmy - KARA SMIERCI JEST KARA NIEODWRACALNA!!! Co zrobisz w przypadku gdy zgladzisz niewinnego czlowieka? Przywrocisz mu zycie?

Masz racje w jednym KARA ma byc KARA. Ale to co Ty proponujesz jest linczem. Co bys zrobila gdyby sie okazalo, ze skazany jest niewinny? A ten zostalby zlinczowany bo mu cos na czole wytatulowalas? Wziela bys na siebie ta odpowiedzialnosc - zarwno moralna jak i karna?

Ty poruszasz sie w sferze fantazji, a ja mowie o europejskich standardach prawnokarnych. Mozesz sobie fantazjowac, ale nic z tego nie wyniknie. Dopoki Polska jest demokratycznym panstwem prawa to musi sie stosowac do europejskich standardow prawa.


Dla mnie zabicie kogoś po pijaku jest jak najbardziej zabójstwem umyślnym. A na karę śmierci skazywałabym, gdyby to była wina PONAD WSZELKĄ WĄTPLIWOŚĆ. Tak to sie chyba po prawniczemu mówi? A nie na podstawie poszlak. Tylko niezbitych dowodów.
W więzieniu miałam praktyki onegdaj. Bowiem przewinęłam sie przez katedrę prawa karnego na ujocie - wysłali nas z kierunku psychologia stosowana :). Moja bratowa natomiast pracuje w więziennym szpitalu na Montelupich w Krakowie - odkąd skończyła szkołę pielęgniarską, a było to jakiś czas temu - na pagonach trochę gwiazdek ma :) Mój ojciec jest biegłym sądowym w zakresie techniki samochodowej i ruchu drogowego :) Jakoś wszyscy nie lubimy pijanych kierowców...

Szczerze mówiąc ciekawe, ze polskie prawo to chroni i tłumaczy zazwyczaj przestępców (bo oni z patologicznej rodziny, bo oni tacy biedni, bo nie mieli opieki za młodu, bo on miał zaburzenia)... Jak Twój pies w Twoim aucie ugryzie złodzieja w rękę - wtedy nad Tobą nikt się nie użala, tylko stajesz sie oskarżonym, a potem skazanym. Sorki. Ale to prawo nie jest w moim mniemaniu demokratycznym. Nie chroni mnie (ofiary) na równi z przestępca (sprawcą czynu).

A teraz to nie wsadzają niewinnych ludzi do paczki? I wypuszczają po kilku latach - upsss - ktoś sie pomylił. A Ty masz zrujnowane życie.
Dlaczego się przyczepiłeś, że można wytatuować niewinnego cżłowieka? Idąc tym tokiem myślenia - żadnych kar nie powinno się stosować, gdyż zawsze albo sie ktoś moż epomylić, albo pomyli sie celowo.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
Pijani kierowcy - masakra, czy taki już zwyczaj? - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone