P_Piotrek napisał(a):Witam,
Tak się zastanawiałem, że skoro zabieranie samochodów jest sprzeczne z zasadami państwa demokratycznego, to może należy ustanowić odstraszające grzywny - proporcjonalne do wysokości dochodów oraz np. stopnia upojenia za kierownicą, a po złapaniu delikwenta zabierać samochód - i oddawać po zapłaceniu całej grzywny? Wtedy kara jest dotkliwa, natychmiastowa i nieunikniona.
Dokladnie!
Natomiast to co piales o prawach czlowieka - w nawiasie napisales - przestepcow - to jak walenie glowa w mur.
Prawa czlowieka to prawa przyslugujace czlowiekowi z tytulu bycia czlowiekiem, niezaleznie od obywatelstwa.
Prawa obywatelskie to prawa z tytulu bycia obywatelem danego kraju. Przysluguja one tylko i wylacznie obywatelom np. prawo do udzialu w wyborach.
Prawa czlowieka to nie jak piszesz obrona przestepcow, choc Ci maja konstytucyjne prawo do obrony.
Prawa czlowieka stoja na strazy przestrzegania prawa przez organa panstwowe, zwlaszcza tam, gdzie na skutek stosowania prawa mozna naruszyc prawa osob fizycznych.
Przykladem moze byc skazanie czlowieka na kare wiezienia. Zasady i warunki odbywania kary opisane sa w Kodeksie Karnym Wykonawczym. I teraz chodzi o to aby stosujac kare pozbawienia wolnosci nie przekroczyc prawa na szkode skazanego. Na przyklad - musi miec on zagwarantowane bezpieczenstwo osobiste, opieke medyczna, pomoc prawna, pomoc psychologiczna. Ponadto stosowanie nagrod i kar regulaminowych musi sie odbywac z obowiazkiem przestrzegania regulaminu nie tylko przez skazanego, ale i przez sluzbe wiezienna.
Na przyklad - nagroda dla skazanego jest prawo do posiadania w celi telewizora, ale naczelnik Zakladu Karnego samowolnie ustalil, ze moze to byc max. 14-calowy telewizor czarno-bialy. Sek w tym, ze o ile w regulaminie jest mowa o telewizorze, to o jego parametrach juz nie. Naczelnik ustalajac rygorystyczne, niezawarte w regulaminie wymagania co do parametrow odbiornika TV dopuscil sie samowoli i tym samym bezprawnie naruszyl regulaminowo nabyte wczesniej prawo skazanego.
Moze Ci sie to podobac lub nie, ale w Zakladach Karnych pracuje sie wychowawczo nad skazanymi nagradzajac ich za prace nad soba i karzac za przewinienia. Daje sie tym samym szanse skazanym dobrze rokujacym motywujac ich do pracy nad soba, jednoczesnie deprecjonujac zachowania patologiczne wsrod wiezniow.
Teraz tak - nawet najgorszego przestepce, nie rokujacego resocjalizacji trzeba wypuscic w momencie zakonczenia jego kary (wliczajac w czas pobytu dodatkowe kary pozbawienia nalozone przez sad na wniosek naczelnika ZK wynikajace z naruszenia regulaminu).
Gdyby tego nie bylo to naczelnik wiezienia samowolnie moglby przedluzyc pobyt w wiezieniu skazanemu wedlug jego wlasnego widzimisie.
Jak widzisz - instytucje powolane do wymierzania i stosowania prawa narazone sa na jego naruszanie. I temu wlasnie sluzy instytucja ochrony praw czlowieka - stosujcie prawo ale w taki sposob jak mowia o tym przepisy i nienaruszajac przy tym prawa samemu.