Witam.
Za dwa tygodnie powinienem już być nad Jardanem. A co tam lubię przedsezonową pustkę. Pierwszym planem była Korcula. No właśnie, ale troszkę poczytałem, pooglądałem mapę i stwierdziłem, ze jak na mój gust jest troszkę za mało górzysta. Jako, że jestem amatorem chodzenia po górach wybór padł na płw. Peljesac. Troszkę, między wierszami jest, ze da się tam chodzić, ale czy są jakieś szlaki, czy góry na Peljesacu są jakoś zagospodarowwane (w sensie drogi, szlaki). I którą miejscowość wybrać, żeby w ramach pieszego zasięgu można było się troszkę ruszyć w górki?
Czy lepszy byłby Orebić czy Trapanj? Czy może jeszcze jakieś inne miejsce. Jednocześnie fajne by było, żeby na miejscu wieczorkiem też można było pójść na jakiś spacerek. No może nie koniecznie jak w Breli (byłem w tamtym roku), ale żeby jakieś możliwości były.
Z góry dzięki za waszą pomoc
pozdrav

.png)
.png)