Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Paris, Paris

Francja produkuje ponad 1 500 rodzajów serów. Francuzi są odpowiedzialni za stworzenie metrycznego systemu miar i wag w 1793 roku. Francja nie jest ojczyzną croissanta - to ciasto pochodzi z Austrii. Kipferl – przodek croissanta, który narodził się w wiedeńskich kawiarniach w XIII wieku – był oryginalnym porannym słodyczem w kształcie półksiężyca.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.01.2026 11:18

AgaGy napisał(a):
megidh napisał(a):
piekara114 napisał(a):A do Katedry Notre Dame (kolejka na kilkanaście minut, akurat zdążyłam znaleźć i obejrzeć Point Zéro) weszliśmy całkiem za darmo...
Teraz też za wstęp do Katedry się nie płaci. Niestety na wejście bez zarezerwowanych wejściówek czeka się dużo dłużej. Ale może to się zmieni lub już się zmieniło. My byliśmy tam niecałe cztery miesiące po otwarciu Katedry po kilkuletnim remoncie, więc chętnych na zwiedzanie było bardzo dużo.


Tu też wszystko zalezy od okolicznosci. Miesiac po Twoich odwiedzinach, w maju czekalam na wejscie z 10 minut. Właśnie sprawdzilam na zdjeciach. Do ogonka ustawilysmy się 13:50 a już o 14 mam zdjecia ze środka. Też czaiłam się na wejściówki, ale cały czas mi pokazywało, że nie są już dostępne. Więc olałam temat.

Mój syn podczas pobytu w Paryżu w sierpniu 2025 roku też wszedł do katedry po krótkim oczekiwaniu w kolejce.
Myślę więc, że ten największy boom już się przetoczył.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.01.2026 11:29

morgana napisał(a):
megidh napisał(a):Wejście do katedry jest bezpłatne, jedynie za wejście na wieżę trzeba kupić bilet. Ale my na wieżę nie wchodziliśmy.

O nie! Nie odwiedziliście gargulców? :oczy:

No niestety nie. Moja grupa nie była zainteresowana wchodzeniem po schodach, więc nawet nie ruszałam tego tematu. Dlatego nie wiem nawet z którego miejsca rozpoczyna się wejście na wieżę.
Jeśli nie zamierzasz pisać swojej relacji z Paryża, to może tutaj napisz kilka słów o Twojej wspinaczce do chimer i gargulców oraz wstaw zdjęcia. Byłoby to ciekawym uzupełnieniem dla mojej relacji.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19790
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 15.01.2026 13:04

megidh napisał(a):
morgana napisał(a):
megidh napisał(a):Wejście do katedry jest bezpłatne, jedynie za wejście na wieżę trzeba kupić bilet. Ale my na wieżę nie wchodziliśmy.

O nie! Nie odwiedziliście gargulców? :oczy:

No niestety nie. Moja grupa nie była zainteresowana wchodzeniem po schodach, więc nawet nie ruszałam tego tematu. Dlatego nie wiem nawet z którego miejsca rozpoczyna się wejście na wieżę.


To chyba największy mankament zwiedzania większą grupą , nie każdego interesuje to samo i niemal przy każdej atrakcji trzeba stosować rozwiązania , które są kompromisem . . . :oczko: Życie .

Katedra jest teraz nieco inna niż przed pożarem , ale nadal jest wspaniała , najważniejsze jest to , że została odbudowana po tym tragicznym wydarzeniu .


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.01.2026 10:37

piotrf napisał(a):To chyba największy mankament zwiedzania większą grupą , nie każdego interesuje to samo i niemal przy każdej atrakcji trzeba stosować rozwiązania , które są kompromisem . . . :oczko: Życie .

Masz rację, że grupowe zwiedzanie wymaga wzajemnych ustępstw. Jednak nie narzekam, tym bardziej że ostatnio coraz częściej takie ustępstwa są mi na rękę. Byłabym niesprawiedliwa, gdybym twierdziła, że to przez moich współtowarzyszy nie udałam się na wieżę katedry Notre Dame. Prawda jest taka, że sama miałam spore obawy, czy dam radę pokonać 424 stopnie, które przekładają się na 69 metrów wysokości.

piotrf napisał(a):Katedra jest teraz nieco inna niż przed pożarem , ale nadal jest wspaniała , najważniejsze jest to , że została odbudowana po tym tragicznym wydarzeniu .

Tak, to jest wspaniałe, że udało się tego dokonać. Zdjęcia katedry po pożarze, które obiegły świat w 2019 roku, pokazywały olbrzymie zniszczenia i trudno było wtedy uwierzyć, że odbudowa jest możliwa. Na szczęście Francuzi dali radę i chwała im za to.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.01.2026 12:32

.
Po wyjściu z katedry zaczęłam się rozglądać za Punktem ZERO, który znajduje się niedaleko wejścia do katedry Notre Dame. Od tego punktu mierzone są wszystkie odległości drogowe z Paryża do innych miast we Francji.
Trafiłam do Punktu ZERO, jednak nie mogłam go obejrzeć, bo go tam nie było.
Najpewniej został zdemontowany podczas odbudowy katedry Notre Dame.
W miejscu, w którym powinna się znajdować wykonana z brązu róża wiatrów, ujrzałam metalową płytę. Dla otarcia łez mogłam jedynie odczytać napis „DES ROUTES DE FRANCE”, bo nawet napis "POINT ZÉRO" został zasłonięty.

20250408_163721.jpg

Tak więc żeby zobaczyć, jak Punkt ZERO wygląda w pełnej okazałości, poszukałam jego zdjęcia w internecie.

Obrazek

Od dnia 1 lipca 2025 roku Punkt ZERO róża wiatrów powróciła na swoje miejsce. A właściwie zamontowano tam jej wierną replikę, bowiem oryginał trafił do Muzeum Carnavalet.

Zanim opuściliśmy plac przed katedrą, to poszliśmy jeszcze do znajdującej się na jego końcu drewnianej trybuny, z wysokości której rozciągał się super widok na plac i katedrę.

20250408_163158.jpg

20250408_163202.jpg

Niestety kilka dni temu rozpoczął się proces rozbierania tej trybuny, o czym przeczytałam Tutaj.
Szkoda, bo było to naprawdę fajne miejsce.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19790
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.01.2026 13:00

megidh napisał(a):
piotrf napisał(a):Katedra jest teraz nieco inna niż przed pożarem , ale nadal jest wspaniała , najważniejsze jest to , że została odbudowana po tym tragicznym wydarzeniu .

Tak, to jest wspaniałe, że udało się tego dokonać. Zdjęcia katedry po pożarze, które obiegły świat w 2019 roku, pokazywały olbrzymie zniszczenia i trudno było wtedy uwierzyć, że odbudowa jest możliwa. Na szczęście Francuzi dali radę i chwała im za to.
:niepowiem:

Nie wyobrażam sobie sytuacji , w której zabytek tej klasy , sławy , rangi miał być pozostawiony w ruinie . To przecież jeden z symboli miasta Paryż , stolicy Francji . Tym bardziej że niemal cały świat odbudowywał i restaurował katedrę , jej remont był finansowany z darowizn osób prywatnych i firm z ponad 150 krajów . Łącznie zebrano ponad 850 milionów euro :tak: .


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.01.2026 13:27

.
Po opuszczeniu placu przed katedrą Notre Dame poszliśmy na spacer.

20250408_164821.jpg

20250408_164825.jpg

Z wyspy Île de la Cité przeszliśmy na wyspę Île Saint-Louis przez most Saint-Louis.

20250408_164931.jpg

Pochodziliśmy chwilkę po wyspie Świętego Ludwika, wstąpiliśmy na kawę do jakiejś kawiarni a następnie poszliśmy zobaczyć budynek, w którym znajduje się Biblioteka Polska w Paryżu.

20250408_174854.jpg

20250408_174847.jpg

W budynku tym, oprócz biblioteki, znajdują się też muzea (Salon Chopina, Muzeum Adama Mickiewicza i Muzeum Bolesława Biegasa), ale nie weszliśmy do nich, bo mieliśmy już inne plany na spędzenie tego wieczoru w Paryżu.
Dlatego powolnym krokiem udaliśmy się z powrotem na wyspę Île de la Cité.

20250408_175001.jpg

20250408_175252.jpg

20250408_175821.jpg

20250408_175255.jpg

20250408_175821.jpg

20250408_180621.jpg

20250408_180640.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.01.2026 15:34

.
Przygotowując nasz plan zwiedzania Paryża nie mogłam pominąć rejsu po Sekwanie. Chciałam, żeby odbył się on zaraz na początku naszego pobytu w Paryżu, aby od razu zobaczyć najważniejsze zabytki tego miasta i zapoznać się z ich topografią. Wieczór pierwszego dnia pobytu byłby idealny na odbycie takiego rejsu. Najbardziej polecane rejsy po Sekwanie to te, które rozpoczynają się przy wieży Eiffla, ale aby tam dotrzeć spod katedry Notre Dame, to musielibyśmy stracić trochę czasu, a chcieliśmy tego uniknąć. Szukając innego rozwiązania trafiłam na rejsy, które rozpoczynają się z przystani na wyspie Île de la Cité, oferowane przez firmę Vedettes du Pont Neuf.
Nie kupowałam biletów na rejs wcześniej, bo nie miałam pewności, czy wszystko nam się zgra w czasie. Ale po wyjściu z katedry Notre Dame mogliśmy już stwierdzić, że rejs jest jak najbardziej możliwy i się na niego decydujemy. Nie chcieliśmy płynąć po zachodzie słońca, bo pomimo tego, że rozświetlone miasto i światła odbijające się w wodzie na pewno są super atrakcją, to chcieliśmy zobaczyć miasto jeszcze za dnia, ale w promieniach zachodzącego słońca. Dlatego pijąc kawę w kawiarni na wyspie Świętego Ludwika, dokonałam na tej stronie Vedettes du Pont Neuf zakupu biletów na rejs rozpoczynający się o godzinie 18:45. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 17 €, ale kupując przez internet płąci się 15 €. Wspólny bilet dla 7 osób otrzymałam na adres e-mail.

Bilet na rejs po Sekwanie.jpg

Na zachodni cypel wyspy Île de la Cité, na którym znajduje się przystań, schodzi się z mostu Pont Neuf schodami znajdującymi się w tym miejscu,

20250408_194831.jpg

tuż obok pomnika konnego Henryka IV.

20250408_181807.jpg

Stojąc przy tych schodach spoglądaliśmy na most Pont Neuf, który z nazwy jest nowy, ale jest to najstarszy most Paryża.

20250408_181834.jpg

20250408_181915.jpg

Podpływający właśnie w tej chwili do mostu statek z turystami trochę nas przeraził. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy to był dobry pomysł z tym rejsem, bo na statku było bardzo tłoczno.

20250408_181841.jpg

No ale co mieliśmy zrobić. Bilety kupione, trzeba więc ten rejs przetrwać.
Po schodach zeszliśmy do ogrodu, noszącego nazwę Square du Vert-Galant. Nazwa ta jest związana z królem Henrykiem IV, którego z uwagi na jego liczne romanse nazywano „Vert-Galant” (Jurny Zalotnik).

20250408_182103.jpg

20250408_182313.jpg

Ponieważ mieliśmy jeszcze chwilę czasu do rejsu, to postanowiliśmy zobaczyć samą końcówkę cypla.
Square du Vert-Galant to jedno z ulubionych miejsc paryżan na pikniki pod gołym niebem, co mieliśmy okazję teraz zobaczyć na własne oczy.

20250408_182608.jpg

20250408_182614.jpg

Doszliśmy do końca wyspy, jednak nie daliśmy rady tam stanąć, bo cypel był zajęty przez inne osoby. Niektórzy mówią, że stojąc na samej końcówce cypla, można się poczuć, jak na Titanicu.

20250408_182728.jpg

20250408_182703.jpg

20250408_182652.jpg

Miejsce to określane jest jako „pływający ogród”, bowiem położone jest na poziomie wody a jego charakterystycznym elementem są płaczące wierzby rosnące na samym końcu wyspy.

20250408_182809.jpg

20250408_182820.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 16.01.2026 19:57

.
Idziemy w stronę przystani.

20250408_183111.jpg

20250408_183120.jpg

Pokazuję bilet na smartfonie i wszyscy wchodzimy na statek.
Na szczęście nie jest on tak duży, jak ten, który widzieliśmy chwilę wcześniej. Nie jest też tak zatłoczony.
Punktualnie o 18:45 statek odbija od brzegu i ruszamy w rejs, którego trasa wygląda się tak.

mapa rejsu po Sekwanie.jpg

Podczas wykonywania przez statek manewru odwracania mamy okazję popatrzeć na dłuższy fragment mostu Pont Neuf z drugiej strony wyspy.

20250408_184637.jpg

Oglądamy też od strony wody przystań, od której przed chwilą odpłynęliśmy.

20250408_184642.jpg

20250408_184645.jpg

Płyniemy w kierunki zachodnim, czyli w stronę wieży Eiffla.
Firma Vedettes du Pont Neuf posiada bezpłatną aplikację mobilną o tej samej nazwie, którą można zainstalować na telefonie i korzystać z niej podczas rejsu. Niestety w aplikacji brakuje języka polskiego. Ale istniejąca w niej mapa oraz opisy, które można szybko przetłumaczyć, mogą być pomocne.
Pierwszym zabytkiem na naszej trasie jest Luwr, do którego dopływamy w dwie minuty od odbicia statku od brzegu.

20250408_184738.jpg

To przez ten balkon złodzieje wdarli się do Luwru kilka miesięcy później (19.10.2025).

Zdjęcie000017.2.jpg




20250408_184906.jpg

20250408_185002.jpg

20250408_185023.jpg

Następnie płynęliśmy wzdłuż ogrodów Tuileries, ale widzieliśmy tylko korony drzew.



Ten budynek, którego kształt prześwituje pomiędzy drzewami, to Musée de l'Orangerie, stojący w ogrodach Tuileries, niedaleko Place de la Concorde.

20250408_185217.jpg

20250408_185220.jpg

20250408_185226.jpg

Na tym zdjęciu poniżej widać część budynku Musée de l'Orangerie oraz fragment kolumny stojącej na Place de la Concorde.

20250408_185243.jpg

Dalej płynęliśmy wzdłuż Jardin des Champs-Élysées, gdzie brzeg Sekwany jest zastawiony mieszkalnymi barkami, nazywanymi "péniches". Niektóre z nich miały nawet zainstalowane panele słoneczne.

20250408_185321.jpg

20250408_185323.jpg

20250408_185404.jpg

20250408_185412.jpg
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19790
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.01.2026 22:24

Uwielbiamy takie rejsy i jeżeli tylko mamy okazję , to poznajemy odwiedzane miasta z tej perspektywy - Paryż jeszcze na nas czeka z tą atrakcją :D , póki co zobaczę go w Twojej relacji


Pozdrawiam
Piotr
morgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 561
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 17.01.2026 20:18

megidh napisał(a):Jeśli nie zamierzasz pisać swojej relacji z Paryża, to może tutaj napisz kilka słów o Twojej wspinaczce do chimer i gargulców oraz wstaw zdjęcia. Byłoby to ciekawym uzupełnieniem dla mojej relacji.

Kurcze, dzięki za propozycję, ale to było 15 lat temu i wspomnienia mocno się wytarły...

Najbardziej pamiętam, że jedna z koleżanek w trakcie wspinaczki dostała ataku paniki i została na niższym poziomie. Baliśmy się, że nie da rady zejść, ale na szczęście jakoś się udało. Czyli jednak te schody i wysokość mogą dać w kość...
A gdy byliśmy na najwyższym poziomie, zaczęło trochę padać, ale z tego o pamiętam, nie zepsuło nam to humorów ani nie wpłynęło na pozytywne wrażenia.

Gdy zagłębiłam się w zdjęcia, okazało się, że w kolejce staliśmy z lewej strony katedry, może być, że było to wejście na wieżę.

kolejka.jpg


Na górze podziwialiśmy chimery, widoczki, zajrzeliśmy też do dzwonnicy.

widok.jpg


chimera.jpg


dzwon.jpg


ja.jpg


anioł.jpg



Gdy teraz wróciłam do tych zdjęć, uświadomiłam sobie, jak bardzo są one historyczne. Ta iglica spłonęła...

wieża.jpg



Podsumowując, cieszę się, że mogłam być na jednym z "dachów Paryża" :hearts: .

I już nie przeszkadzam w relacji, tylko zwiedzam dalej z wami ;) .
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12084
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 18.01.2026 07:08

Z Paryżem nam tak nie po drodze jak z Egiptem, ale jak już się w nim znajdziemy, to bankowo będzie właśnie trip statkiem; dzięki za wskazówki, nie muszę błądzić, szukać :papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 18.01.2026 14:40

morgana napisał(a):
megidh napisał(a):Jeśli nie zamierzasz pisać swojej relacji z Paryża, to może tutaj napisz kilka słów o Twojej wspinaczce do chimer i gargulców oraz wstaw zdjęcia. Byłoby to ciekawym uzupełnieniem dla mojej relacji.

Kurcze, dzięki za propozycję, ale to było 15 lat temu i wspomnienia mocno się wytarły...
Ależ ten czas leci. Właśnie dlatego piszę relacje, bowiem podczas pisania wspomnienia bardzo się utrwalają. A jak się po jakimś czasie zapomni, to można wrócić do relacji, aby odświeżyć wspomnienia.

morgana napisał(a):Najbardziej pamiętam, że jedna z koleżanek w trakcie wspinaczki dostała ataku paniki i została na niższym poziomie. Baliśmy się, że nie da rady zejść, ale na szczęście jakoś się udało. Czyli jednak te schody i wysokość mogą dać w kość...
Na tej stronie jest informacja, że w niektórych miejscach szerokość korytarza ma jedynie 45 cm. W panikę bym nie wpadła, ale ponieważ mam trochę nadwagi (niestety), to mogłabym się tam nie zmieścić. Ciekawe, czy jeżeli osoby sprawdzające bilety, widząc w kolejce osoby o większych gabarytach, informują je o tym, że mogą mieć problem z przejściem przez te korytarze?.

morgana napisał(a):Podsumowując, cieszę się, że mogłam być na jednym z "dachów Paryża" :hearts: .
A ja Ci tego zazdroszczę.

morgana napisał(a):I już nie przeszkadzam w relacji, tylko zwiedzam dalej z wami ;) .
Nie przeszkadzasz i jesteś tu bardzo mile widziana ze wszystkim wstawkami.
I bardzo dziękuję za informacje i wstawione fotki.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 18.01.2026 14:48

piotrf napisał(a):Uwielbiamy takie rejsy i jeżeli tylko mamy okazję , to poznajemy odwiedzane miasta z tej perspektywy
My mamy dokładnie takie samo podejście do tematu rejsów.

piotrf napisał(a):Paryż jeszcze na nas czeka z tą atrakcją :D , póki co zobaczę go w Twojej relacji
Mam nadzieję, że Ci przypadnie do gustu.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 18.01.2026 15:13

te kiero napisał(a):Z Paryżem nam tak nie po drodze jak z Egiptem,
Gdyby nie udział Grześka w maratonie, to zapewne do tej pory nie dotarlibyśmy do Paryża. Jakoś mnie nie ciągnął. Teraz wiem, że miałam błędne wyobrażenia o tym mieście i jeśli nadarzy się okazja, to z chęcią ponownie tam pojadę.

te kiero napisał(a):...ale jak już się w nim znajdziemy, to bankowo będzie właśnie trip statkiem;
Polecam.

te kiero napisał(a):dzięki za wskazówki, nie muszę błądzić, szukać :papa:
Informacji w necie na temat rejsów jest mnóstwo, ale jak już wcześniej napisałam, większość opisów dotyczy rejsów rozpoczynających się spod wieży Eiffla (Bateaux Parisiens) lub z przystani przy pomniku Adama Mickiewicza (Bateaux-Mouches). A nam nijak nie pasowały te miejsca komunikacyjnie, bowiem z każdej z nich jest dosyć daleko do stacji metra i nie ma w jej pobliżu marketów. Jeśli rejs wypada w ciągu dnia i po jego zakończeniu dalej się zwiedza miasto, to ok. Ale my rejsem chcieliśmy zakończyć dzień, więc ważne dla nas było zrobienie zakupów spożywczych na kolację przed zamknięciem sklepów i szybkie dotarcie do metra. Dlatego rejs z wyspy Île de la Cité był dla nas najlepszym rozwiązaniem. Ale faktycznie znalezienie informacji o możliwości rejsu z tej strony miasta zajęło mi trochę czasu. Natrafiłam na nią dopiero wtedy, gdy zaczęłam oglądać mapę i moją uwagę przykuł napis "Vedettes du Pont Neuf". Potem to już poszło z górki.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Francja - France

cron
Paris, Paris - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone