Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Paris, Paris

Francja produkuje ponad 1 500 rodzajów serów. Francuzi są odpowiedzialni za stworzenie metrycznego systemu miar i wag w 1793 roku. Francja nie jest ojczyzną croissanta - to ciasto pochodzi z Austrii. Kipferl – przodek croissanta, który narodził się w wiedeńskich kawiarniach w XIII wieku – był oryginalnym porannym słodyczem w kształcie półksiężyca.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 23.02.2026 19:10

.
Po usłyszeniu gwizdków wszyscy bardzo posłusznie ruszyli w stronę bram wyjściowych.

20250409_200417.jpg

20250409_200421.jpg

20250409_200638.jpg

Park bardzo szybko zrobił się pusty. Cała operacja opuszczenia parku trwała 10 minut.

20250409_200814.jpg


piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17195
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 23.02.2026 19:15

Ogród nic a nic się nie zmienił od naszej wizyty.

Dalej jest piękna fontanna Fontaine des Quatre-Parties-du-Monde - myślałam, że to jeszcze OL, ale jednak już nie. Udało Wam się do niej dotrzeć?

:papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 23.02.2026 19:23

piekara114 napisał(a):Ogród nic a nic się nie zmienił od naszej wizyty.

Dalej jest piękna fontanna Fontaine des Quatre-Parties-du-Monde - myślałam, że to jeszcze OL, ale jednak już nie. Udało Wam się do niej dotrzeć?

:papa:

Fontaine des Quatre-Parties-du-Monde znajduje się tuż obok Ogrodu Luksemburskiego, w sąsiadującym z nim Jardin des Grands-Explorateurs (Ogrodzie Wielkich Odkrywców), znanym również jako Jardin Marco-Polo. Teren, na którym stoi ta fontanna, jest ponoć czynny przez całą dobę, ale nikt z mojej grupy nie chciał tam iść, żeby to sprawdzić. Szkoda, bo fontanna jest piękna i miałam ją w planach, ale nie wyrobiliśmy się czasowo.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 23.02.2026 20:00

.
Idąc wzdłuż ogrodzenia Ogrodu Luxemburskiego mieliśmy okazję podziwiać piękne fotografie wystawy "Żywy ocean", które zostały zawieszone na tym ogrodzeniu. Wystawa ta była dostępna od 22 marca do 20 lipca 2025 roku.

20250409_201202.jpg

20250409_201216.jpg

20250409_201243.jpg

20250409_201331.jpg

Po obejrzeniu wystawy poszliśmy w kierunku Sorbony.

20250409_201500.jpg

Minęliśmy Chapelle Saint-Ursule de la Sorbonne.

20250409_201952.jpg

20250409_202000.jpg

Przeszliśmy obok Muzeum Średniowiecza (Musée de Cluny), które o tej porze było już zamknięte. Wstęp do tego muzeum jest również zawarty w karcie Paris Museum Pass, więc gdybyśmy dotarli tutaj w godzinach jego otwarcia, to zapewne byśmy do niego weszli. Niestety w Paryżu większość placówek muzealnych jest otwarta w godzinach od 9-tej do 18-tej, więc wieczorne zwiedzanie nie jest możliwe. Jedynie Luwr można zwiedzać do godziny 21-ej 2 razy w tygodniu (w środy i piątki).

20250409_203301.jpg

I wreszcie stanęliśmy przed budynkiem Rektoratu, na którym widnieje napis "Sorbona".

20250409_203333.jpg

20250409_203145.jpg

20250409_203153.jpg

Po drugiej stronie ulicy, na Placu Samuela Paty, stoi pomnik Michela de Montaigne’a. Jest to słynna rzeźba autorstwa Paula Landowskiego (twórcy m.in. pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro).
Rzeźba powstała w 1933 roku z okazji 400. rocznicy urodzin filozofa a jej odsłonięcie nastąpiło w 1934 roku. Rzeźbę wykonano z białego marmuru, ale z powodu zniszczeń na skutek wandalizmu, w roku 1989 zastąpiono ją wierną kopią z brązu.

20250409_203710.jpg

Zainteresowała nas stopa Michela de Montaigne’a, która świeci się jak złoto. Otóż istnieje popularny przesąd, według którego dotknięcie prawej stopy posągu przynosi szczęście, zwłaszcza studentom przed egzaminami.
Czasy studenckie mamy już dawno za sobą i egzaminy nam nie grożą, ale pogłaskaliśmy stopę filozofa.

20250409_203717.jpg

Gdybym chciała zrobić takie zdjęcie, to na pewno by mi nie wyszło.

20250409_203706.jpg

Tutaj zakończyliśmy zwiedzanie na ten dzień. Poszliśmy w stronę pobliskiej stacji metra Odeon i wróciliśmy do naszego apartamentu na Montmartre.
morgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 564
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 23.02.2026 23:52

Przepiękne są ogrody i parki paryskie :hearts: .

Nam udało się zwiedzić Muzeum Cluny i bardzo nam się podobało.

Ja szczególnie się zdziwiłam, bo na lotnisku zakupiłam jako czytadło na drogę książkę "Siódmy jednorożec" K. Jones (z opisu wynikało, że dzieje się w Paryżu).

I okazało się, że co prawda to fikcja, ale tapiserie będące podstawą całej historii są prawdziwe i faktycznie są wystawiane właśnie w Cluny :) .

jednorożec.jpg



Chyba sobie przeczytam tę książkę dla odświeżenia :mg: .
Bardzo ci dziękuję za tę relację, dzięki niej wracają wspomnienia sprzed kilkunastu lat :proszedzieki: .
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 17:40

morgana napisał(a):Przepiękne są ogrody i parki paryskie :hearts: .
Dokładnie. Szkoda tylko że tak trudno po wizycie w nich doczyścić buty :lol:.

morgana napisał(a):Nam udało się zwiedzić Muzeum Cluny i bardzo nam się podobało.
Szkoda, że nie udało nam się wejść do tego muzeum :placze:.

morgana napisał(a):Ja szczególnie się zdziwiłam, bo na lotnisku zakupiłam jako czytadło na drogę książkę "Siódmy jednorożec" K. Jones (z opisu wynikało, że dzieje się w Paryżu).
I okazało się, że co prawda to fikcja, ale tapiserie będące podstawą całej historii są prawdziwe i faktycznie są wystawiane właśnie w Cluny :) .
Czy przeczytałaś tę książkę przed czy po wizycie w muzeum ?.
Ciekawe czy od nazwy "tapiserie" pochodzi nazwa "tapety" ?

morgana napisał(a):Chyba sobie przeczytam tę książkę dla odświeżenia :mg: .
A ja ją sobie wypożyczę z biblioteki (sprawdziłam i jest w zborach mojej biblioteki). Nie wiem, czy mnie zainteresuje, ale spróbuję.

morgana napisał(a):Bardzo ci dziękuję za tę relację, dzięki niej wracają wspomnienia sprzed kilkunastu lat :proszedzieki: .
Ja też lubię relacje opisujące miejsca, w których byłam.
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 18:11

.
Dzień 3 - 10.04.2025

Tego dnia mieliśmy odwiedzić kilka miejsc, więc wstaliśmy dosyć wcześnie.
Ponieważ ja wstaję najwcześniej z naszej grupy, to po porannej toalecie od razu poszłam po świeże bagietki.
Daleko nie miałam, bo po wyjściu z kamienicy musiałam tylko pokonać te schody

20250410_070927.jpg

i już stałam przed boulangerią.

20250410_070917.jpg

20250410_070910.jpg

A w środku ślinka mi poleciała na widok takich wspaniałości.

20250410_070805.jpg

20250410_070837.jpg

20250410_070846.jpg

Ale się oparłam pokusie i kupiłam tylko bagietki, za to w sporej ilości, bo aż siedem.

20250410_070816.jpg

Po śniadaniu udaliśmy się na przystanek autobusowy, oddalony od naszego apartamentu o 400 metrów.

20250410_083505.jpg

Stamtąd autobusem Nr 60 pojechaliśmy do miasta Saint-Ouen, leżącego tuż poza granicami Paryża.
Z przystanku autobusowego mieliśmy jeszcze do przejścia ok. 550 metrów, aby dotrzeć do celu naszej wyprawy, którym był pchli targ - Puces de Paris Saint-Ouen.

20250410_085507.jpg

20250410_085512.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 19:00

.
Puces de Paris Saint-Ouen oficjalnie powstał w 1885 roku, gdy władze Paryża wyparły zbieraczy złomu i szmat poza mury miasta.
Słowo „puces” oznacza dosłownie „pchły”. Nazwa ta wywodzi się z XIX wieku, kiedy to handlarze starzyzną sprzedawali używaną odzież i meble, które często były zainfekowane tymi insektami.
Puces de Paris Saint-Ouen to nie jest rynek, lecz kompleks kilkunastu oddzielnych targowisk, które zajmują powierzchnię 7 hektarów, na których działa około 2000 wystawców.
Można tam znaleźć wszystko, antyki, meble, winyle, ubrania, biżuterię i rzadkie przedmioty kolekcjonerskie.
Na oficjalnej stronie Puces de Paris Saint-Ouen jest informacja, iż targi są otwarte tylko kilka dni w tygodniu, od piątku do poniedziałku. Niestety żaden z tych dni nam nie pasował.
Ale gdy dotarłam do oficjalnej strony jednego z targów, a mianowicie Marche Julès Valles, to przeczytałam tam, że ten targ jest czynny także w czwartki.
Dlatego wybraliśmy się tam w czwartek rano. Jechałam tam jednak z pewną dozą niepewności, bo jeszcze w Polsce napisałam e-maila na wskazany na stronie adres, z zapytaniem, czy na pewno targ będzie czynny w czwartek. Niestety nie dostałam żadnej odpowiedzi. No i okazało się, że moje przeczucia były słuszne, bowiem targ był zamknięty. Informacja o otwarciu targu w czwartki jest widoczna na stronie do chwili obecnej.
Pocałowaliśmy więc klamkę i przeszliśmy się przez Graffiti Park, który sąsiaduje z targiem Marche Julès Valles. Choć nazwa sugeruje klasyczny park, jest to przede wszystkim miejsce ekspozycji ciekawych murali. Bardzo nam się to miejsce spodobało, tym bardziej że pogoda była świetna.

20250410_095548.jpg

20250410_095602.jpg

20250410_090022.jpg

20250410_090024.jpg

20250410_090029.jpg

20250410_090033.jpg

20250410_090107(0).jpg

20250410_092016.jpg

20250410_090201.jpg

20250410_095627.jpg

20250410_095631.jpg

Potem weszliśmy do pobliskiego lokalu Café Jaune na kawę i piwo. Trochę wcześnie było na piwo, no ale jak towarzystwo miało ochotę, to przecież nie będę im zabraniać.

20250410_092448.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 20:16

.
Siedząc przy kawie i piwie narzekamy na to, że pchli targ jest niedostępny.
Ja z Grześkiem i Waldkiem wypiliśmy kawę dość szybko i zdecydowaliśmy się przejść wokoło, bo może znajdziemy jakiś otwarty targ. Reszta towarzystwa powoli dopijała piwo.
Po kilku minutach spaceru trafiamy na otwartą bramę, prowadzącą na podwórko, na którym widzimy ciekawe przedmioty, więc przez nią wchodzimy.

20250410_090916.jpg

20250410_090931.jpg

20250410_090939.jpg

20250410_090952.jpg

Mężczyzna znajdujący się w tym pomieszczeniu mówi nam, że jest zamknięte. Bez dyskusji kierujemy się więc do wyjścia. Tutaj i tak nic nie kupimy, bo za duże dla nas są te rzeczy. Nie dalibyśmy rady zabrać ich do samolotu :lol:.

20250410_091035.jpg

20250410_091132.jpg

20250410_091206.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 20:33

.
Wracamy po resztę naszej grupy. Mamy nadzieję, że skończyli pić piwo, ale oni zamówili następne. Idziemy więc w drugą stronę, spoglądając na mijane zabudowania. Fajnie tu jest.

20250410_093149.jpg

20250410_093236.jpg

20250410_093245.jpg

20250410_093340.jpg

Trafiamy na mural poza terenem Parku Graffiti.

20250410_093408.jpg

Dochodzimy do kolejnej otwartej bramy, która prowadzi na teren targu o nazwie Paul Bert Serpette. Targ ten uchodzi za „świątynię” luksusowych antyków, ikon designu XX wieku oraz unikatowych przedmiotów dekoracyjnych, przyciągając dekoratorów wnętrz i kolekcjonerów z całego świata.
Przy bramie oglądamy plan tego targu. Widać na nim, że stoisk jest tutaj sporo.

20250410_092127.jpg

Za bramą jest pusto, nie ma żadnych ludzi, ale jesteśmy zdesperowani, żeby coś zobaczyć, więc idziemy dalej.
Po chwili widzimy jakichś ludzi, którzy pracują we wnętrzu stoiska.
Pytamy ich, czy możemy się przejść i uzyskawszy odpowiedź twierdzącą, idziemy dalej, zaglądając do wnętrz stoisk, które mają przeszklone witryny.

20250410_093523.jpg

20250410_093557.jpg

20250410_093613.jpg

20250410_093622.jpg

20250410_093651.jpg

20250410_093712.jpg
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 24.02.2026 20:42

.
Przeszliśmy już sporą część terenu. Po drodze widzimy jak zmienia się asortyment w mijanych stoiskach.
W tej części przeważnie widać stare meble.

20250410_093820.jpg

20250410_093846.jpg

20250410_093906.jpg

20250410_093945.jpg

20250410_094120.jpg

20250410_094132.jpg

20250410_094156.jpg

20250410_094209.jpg

20250410_094232.jpg

20250410_094235.jpg

20250410_094323.jpg

20250410_094406.jpg

20250410_094425.jpg

Dochodzimy do bramy,

20250410_094439.jpg

przez którą wychodzimy dokładnie w tym miejscu, gdzie nasze towarzystwo piło piwo.
Na szczęście już skończyli i czekają na nas.

Pomimo tego, że nie mogliśmy nic kupić na pchlim targu, to sporo zobaczyliśmy i uważam, że przyjazd tutaj nie był stratą czasu.

Już całą grupą idziemy na stację metra Garibaldi, skąd pojedziemy do Bazyliki Saint-Denis.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 24.02.2026 22:15

megidh napisał(a):Przeszliśmy obok Muzeum Średniowiecza (Musée de Cluny), które o tej porze było już zamknięte.

Z zewnątrz wygląda interesująco.
megidh napisał(a):Po drugiej stronie ulicy, na Placu Samuela Paty, stoi pomnik Michela de Montaigne’a. Jest to słynna rzeźba autorstwa Paula Landowskiego (twórcy m.in. pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro).

Landowski jest jednym z bohaterów pierwszej części powieści "Siedem sióstr". Jeśli lubisz czytać lub słuchać to polecam serię :D .
megidh napisał(a):Za bramą jest pusto, nie ma żadnych ludzi, ale jesteśmy zdesperowani, żeby coś zobaczyć, ...idziemy dalej, zaglądając do wnętrz stoisk, które mają przeszklone witryny.

Bardzo ładne przedmioty :tak:
morgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 564
Dołączył(a): 19.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) morgana » 24.02.2026 23:55

Kurcze, ciekawe to miejsce, szkoda że jednak nieczynne te stragany, byłoby pewnie dużo perełek do oglądania.


megidh napisał(a):Czy przeczytałaś tę książkę przed czy po wizycie w muzeum ?.

Przeczytałam w samolocie, lecąc do Paryża. Dlatego w Cluny mogłam już się zdziwić i podziwiać :mg: .

megidh napisał(a):A ja ją sobie wypożyczę z biblioteki (sprawdziłam i jest w zborach mojej biblioteki). Nie wiem, czy mnie zainteresuje, ale spróbuję.

Tylko uprzedzam, że nie jest to jakaś wybitna literatura, z tego co pamiętam :oczko: .
Ot, romans z historią w tle.
AgaGy
Croentuzjasta
Posty: 153
Dołączył(a): 14.06.2021

Nieprzeczytany postnapisał(a) AgaGy » 25.02.2026 17:04

W Ogrodach Luksemburskich byłyśmy z córką aż 2 razy i spędziłyśmy tam sporo czasu odpoczywając pomiędzy zwiedzaniem. Przy pięknej pogodzie było tam mnóstwo ludzi, trawniki były pełne ludzi odpoczywających i konsumujących jakieś posiłki, a i w Fontannie była już woda. W tym centralnym stawie dzieciaki robiły wyścigi małych stateczków, które można było wypożyczyć.
Bardzo mi się tam podobało.

aaa i na dziedziniec Sorbony udało nam się wejść dzięki uprzejmości ochroniarza.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17195
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.02.2026 20:03

Jak byłam w OL to też po stawie pływały zdanie sterowane łódki.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Francja - France

cron
Paris, Paris - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone