napisał(a) megidh » 16.07.2026 19:05
.Po obejrzeniu obu bliźniaczych kościołów z zewnątrz (ten do którego się kierowałam oczywiście był obstawiony rusztowaniami, ale już przestało to na mnie robić wrażenie, bo do wszystkiego można się przyzwyczaić), wchodzę do środka.
Wnętrze kościoła Matki Bożej Cudownej (Santa Maria dei Miracoli) jest zaprojektowane na planie koła, ale ściany wewnętrzne tworzą regularny ośmiobok otoczony pilastrami. Nad nawą wznosi się głęboka, ośmiokątna kopuła z latarnią, zaprojektowana przez Carlo Fontanę, która doskonale doświetla całe wnętrze.
Zapewne mało pamiętałabym z wnętrza tego kościoła, gdyby nie wystawa, która została umieszczona w jego wnętrzu.
To instalacja autorstwa Marco Manzo, współczesnego artysty tatuażu i rzeźbiarza, poświęconą tematyce przemocy wobec kobiet.
Na ścianach otaczających nawę zamocowano lustrzane płaszczyzny, z których wyłaniają się ręce. Jest ich dwadzieścia. Jedne są skrępowane, inne trzymają broń, jakby zamrożoną w chwili przed ciosem. Te ręce mają symbolizować przemoc. Więcej o tej wystawie możecie przeczytać
TUTAJ i
TUTAJ. Wystawa robi wrażenie i nie sposób przejść obok niej obojętnie.