Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

może IRLANDIA ?

Jedną z największych atrakcji Irlandii jest grobowiec Newgrange. Obiekt ten wybudowany został około 3200 roku p.n.e., co czyni go najstarszym znanym grobowcem z systemem korytarzy na świecie. Newgrage jest o kilkaset lat starszy niż piramidy w Gizie. Najstarszy pub w Europie znajduje się właśnie w Irlandii. Jest to „Sean’s Bar”, niewielki pub umiejscowiony w Athlone. Według badań archeologicznych został on otwarty już około 900 roku.
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 16.06.2010 12:35

Marek73 napisał(a): Tylko nie wiedzieć czemu prawie wszyscy napotkani Irlandczycy dziwili mi się, że do nich na wakacje przyjechałem :-)

W '89 pojechałem na wycieczkę do Berlina Zachodniego.
Wszyscy jechali na handel, a my - zwiedzać.
Handlarze kompletnie nam nie wierzyli, ale, jak wracaliśmy z pustymi rekami,
to takiego obrzydzenia do nas nabrali, że nie dali się dołożyć "w czapkę" celnika.
Pewnie do dziś nas wspominają, jak latamy po Berlinie z aparatem ... :)

Do Irlandii się nie wybieram, więc znów "łapię sie na okazję".
Tym razem "na wyspy" :papa:
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60504
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.06.2010 13:00

weldon napisał(a):Do Irlandii się nie wybieram,

Cóż mogę powiedzieć... szkoda. ;)
Wiele lat temu. kiedy wyjeżdżałem rzadziej, za to na cały miesiąc, robiliśmy przemiennie - w jednym roku bardziej południe Europy, w drugim bardziej północ. I wcale nie mogę powiedzieć, że Portugalia, Włochy czy Grecja podobały mi się bardziej niż Irlandia, Szkocja, Norwegia... Chyba było nawet odwrotnie.
Jedyny problem w tamtych krajach, to aura. Znacznie trudniej o dłuższy okres ładnej pogody. A do tego jeszcze dochodzi kwestia malutkich, latających krwiopijców. I łatwiej sobie poradzić z lapońskimi komarami, niż z meszkami na zachodnim skraju Irlandii czy Szkocji.

Ale dojrzewa we mnie decyzja powrotu w północne rejony...

Pozdrawiam,
Wojtek
mariusz-w
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 16.06.2010 13:11

Franz napisał(a):Jedyny problem w tamtych krajach, to aura. Znacznie trudniej o dłuższy okres ładnej pogody.


...no właśnie ...i jak to pogodzić ... krótki (bądź co bądź) urlop i niepogodę ! :(

Też jestem ciepłolubny !

... może trzeba będzie poczekać, na więcej wolnego ! :)
Franz
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 60504
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 16.06.2010 13:27

mariusz-w napisał(a):...no właśnie ...i jak to pogodzić ... krótki (bądź co bądź) urlop i niepogodę ! :(

Też jestem ciepłolubny !

To nie ciepło czy jego brak są takie istotne. Owszem, o upały tam trudniej, natomiast jakiegoś specjalnego chłodu na ogół się nie odczuwa.
Problemem jest wilgoć. Jak ktoś lubi być mokry, to mu to nie przeszkadza. Ale ja wodę lubię jako element krajobrazu, a na trzeźwo raczej się w niej nie zanurzam. ;) A tu... nie masz wyboru - z nieba często coś kapie, rosi, siąpi...

Byliśmy cztery tygodnie pod namiotem. Przy powrocie, przed wjazdem do Eurotunelu, Anglicy chcieli nam przeprowadzić kontrolę celną. Kazali otworzyć bagażnik. Jak wionęło... :lol: Cofnęli się z obrzydzeniem.
- Four weeks in Ireland - tłumaczę roznoszącą się woń stęchlizny.
Pokiwali glową ze zrozumieniem i zapewne politowaniem.

Ale wiesz, wszystko jest względne.
Pod koniec objazdu Zielonej Wyspy siedzimy na jakimś kampingu. Z przyczepy obok wychodzi pani, spogląda w niebo i mówi do towarzyszącego jej pana:
- It's nice tonight, isn't it?

Patrzymy po sobie. Mgła, drobny kapuśniaczek - no tak. Na początku pewnie byśmy się kryli pod dachem namiotu, a teraz siedzimy przy stoliczku przed namiotem i jakoś nie zwracamy uwagę na pływające w powietrzu ryby. Well, it's nice tonight.

8O :lol: 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 16.06.2010 14:18

Franz napisał(a):a teraz siedzimy przy stoliczku przed namiotem i jakoś nie zwracamy uwagę na pływające w powietrzu ryby. Well, it's nice tonight.
:lol: :lol: :lol: a to ładna historia o względności świata :lol: :lol: :lol:


Ela- sądząc po ilości wpisów, tutaj wiele osób przebiera z niecierpliwości nogami, czekając na kolejną porcję Twoich fotograficznych rewelacji !!!!!!


pozdrawiam
:D
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 16.06.2010 14:29

Franz napisał(a):To nie ciepło czy jego brak są takie istotne.

Dwa lata temu, w maju, w Polsce, włączałem ogrzewanie,
a wspólnik zdychał z gorąca w Szwecji ...
Zdaje się, że Skandynawia, Wyspy, to się jakimiś innymi prawami pogodowymi rządzą ...

Tymona napisał(a):...wiele osób przebiera z niecierpliwości nogami, czekając na kolejną porcję Twoich fotograficznych rewelacji !!!!!!

No właśnie, wystarczy na mój avatarek (obecny ;)) popatrzeć,
a reszta, dla rozgrzewki, robi tak:

Obrazek
piter83pl
Cromaniak
Posty: 651
Dołączył(a): 16.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piter83pl » 16.06.2010 14:53

Ja mieszkałem w Galway - podobno najbardziej deszczowym mieście w Europie :) Tam deszcz nie padał, tylko przemieszczał się z prawa na lewo;) A serio mówiąc np. lato 2006 było piękne - wielokrotnie kąpałem się w oceanie czy zatoce. Poza tym chyba nie ma kraju gdzie byłoby piękniejsze niebo niż w Irlandii - chmury i pomiędzy nimi "sunny spells". Mi się bardzo podobała bliskość przyrody i jej surowość. Każdą wolną chwilę wykorzystywałem na przejażdżkę na Connemare, Achill Islands czy choćby pospacerować po parkach Glenmore Abbey. Ciekawym miesiącem na Irlandię jest wrzesień - z reguły wtedy jest najmniej deszczu. Generalnie Irlandczycy to b.sympatyczni ludzie i bardzo podobni do nas. Jeżeli ktoś ma możliwość i chęć odwiedzenia tego kraju to nie należy się zastanawiać 2 x tylko jechać - nawet na tydzień, wziąć auto i zrobić rundę po wybrzeżu.
Pozdrawiam
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 16.06.2010 16:44

E-lko :)
Już widzę! :)
I czekam na kolejny spacer. Prowadź :)
wojan
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5548
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 16.06.2010 17:21

W Irlandii nie byłem :D ale znam bardzo sympatycznego Irlandczyka, który z zapałem i sukcesami uczy się polskiego 8O
Też przebieram nogami :lol: :lol: :lol: i nie jest to bynajmniej irlandzki taniec
:D :papa:
e-lka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 243
Dołączył(a): 07.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) e-lka » 16.06.2010 18:11

Witam Was wszystkich serdecznie.

Cieszę się niezmiernie, że temat "chwycił" :) - jest motywacja by dalej czynić relację ;)

Temat Polaków w Irlandii, wywołuje dużo dyskusji, wszak w tym niespełna 4mln kraju, było dodatkowo ok 1mln Polaków (obecnie chyba mniej - kryzys)

Dobrze, że fotki się już otwierają :) , bo będzie ich dużo :)

Bardzo polecam do słuchania muzyczkę z pierwszego odcinka, przy przeglądaniu relacji - jest niesamowita :)

Dzięki Wojanku, za ten taniec, ależ oni wymiatają ;)
choć podobno mistrzami tańca irlandzkiego są Gaelforce Dance

Postaram się niebawem przygotować kolejny odcinek.

Pozdrawiam i "do zobaczenia" .
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 16.06.2010 18:20

Ty to masz nerwy...
Nie masz czasem na drugie Hitchcock?

Pojawiasz się po dwudziestu godzinach oczekiwania, i oznajmiasz, że:
e-lka napisał(a):Dobrze, że fotki się już otwierają :) , bo będzie ich dużo :)

Ja już drugą butelkę wina otworzyłem, żeby dowiedzieć się, że:

Postaram się niebawem przygotować kolejny odcinek.


Ech, kobiety ... :wink:
e-lka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 243
Dołączył(a): 07.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) e-lka » 16.06.2010 18:32

weldon napisał(a):Ty to masz nerwy...
Nie masz czasem na drugie Hitchcock?

Buhahahaha :lol: :mrgreen: :lool:
Już działam :) kolejny odcinek o miasteczku w którym stacjonowaliśmy w przygotowaniu, a na forum ASAP :wink:
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 16.06.2010 18:44

:papa:

:mrgreen:
Joanka23
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1949
Dołączył(a): 10.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Joanka23 » 16.06.2010 19:50

To ja się też przysiądę... :)


Do Irlandii wstępnie planujemy "wyskoczyć" w przyszłym roku a póki co to chociaż muzyczki posłucham, widoczkami oczy nacieszę... :wink:
e-lka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 243
Dołączył(a): 07.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) e-lka » 16.06.2010 21:16

ObrazekHrabstwo Kerry - CastleislandObrazek

W niedzielę wielkanocną 2010r. wystartowaliśmy z Katowic o 21 by o 00.50 być w Cork.
Lot trwał prawie 3h (+ 1h zmiana czasu).
Celami wyprawy było powitanie na świecie nowego
członka naszej rodziny - synka kuzynki
a także zapoznanie się z Zieloną Wyspą.

Naszą bazą noclegowo-wypadową była mieścinka Castleisland,
ze względu na jej położenie szwędaliśmy się głównie w granicach Hrabstwa Kerry

Obrazek

Irlandia przywitała nas swą sztandarową aurą.
Lądowaliśmy w mżawce. Z Cork do Castleisland towarzyszyła nam ulewa.

Kolejnego dnia przelotnie siąpiło i było zimno, ale dało się wyjść z domu.

Wykorzystaliśmy ten dzień by zapoznać się z miasteczkiem oraz powitać nowego członka rodziny i Jego Rodziców bardzo typowo ;)

Następnego dnia było totalne załamanie pogody, wiało, lało było szaro i ponuro, ale niespecjalnie ubolewaliśmy nad tym faktem, gdyż... leczyliśmy się po powitaniu ;)

1. Miasteczko Castleisland
Obrazek

2. Rozwalały mnie kolorki domków i kamieniczek
Obrazek

3. Mają fantazję ;) choć nie ułańską jak niektórzy ;)
Obrazek

4. Był poniedziałek wielkanocny, więc...
Obrazek

5. Wybraliśmy się do kościoła
Obrazek

6. Następnie zwiedziliśmy stary cmentarz
Obrazek

7. I dalej zapoznawaliśmy się z Castleisland
Obrazek

8. Kolorki ;)
Obrazek

9. Poznaliśmy też przedstawiciela ichniejszeh fauny z tej strony ;)
Obrazek

11. i z tej strony
Obrazek

10. Flora też była ;)
Obrazek

12. Trendy ;)
Obrazek

13. Miasteczko w centralnym miejscu.
Obrazek

14. I kolorków cd
Obrazek

15. Kwitły pełną parą wiosenne kwiaty i drzewa
Obrazek

16. Domki tamtejsze wydawały mi się jakieś takie... karciane
Obrazek

17. Mają dużo ścieżek spacerowych w przyjemnej scenerii
Obrazek

18. I wypasione place zabaw
Obrazek

20. I ogniste dziewczynki - przeurocze zresztą
Obrazek
Ostatnio edytowano 16.06.2010 22:08 przez e-lka, łącznie edytowano 3 razy
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Irlandia - Éire



cron
może IRLANDIA ? - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone