Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lwów na weekend - polecam

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Lider16
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 609
Dołączył(a): 29.01.2006
Lwów na weekend - polecam

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lider16 » 06.11.2006 14:39

W sobotę wróciłem ze Lwowa. Byłem tam 3 dni - służbowo - wiec nie moge nic powiedziec na temat cen noclegów "dla ludzi" (niemniej takie są bo widziałem reklamy i szyldy) ale generalnie jest supeer i TANIO! Z Krakowa do Lwowa dojedziemy sprawnie za 60 zł w jedną strone (40 zł PKP do Przemyśla, 20 zł PKS z Przemyśla do Lwowa). Solidny obiad w niezłej knajpie to całe 20 zł :lol: i to z wódką (miodówka była niezbędna w taką pogodę :-)). Piwo w knajpie "Lwowskie" 5 hrywien (ok. 3 zł), paczka fajek 1,5 zł.
Samo miasto jest piękne, choć troche przypominające Kraków 15 lat temu (dużo do zrobienia - sporo kamienic do remontu itp) ale duzo tez zostalo zrobione na obchody 750 lecia miasta.
Może listopad/grudzień to niezbyt dobry czas na zwiedzanie (jednak dni dość krótkie) ale wczesną wiosną już spokojnie można jechać.
1 hrywna = 1 kuna = 0,60 zł :-) wiec łatwo sie liczy
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 06.11.2006 15:15

tez polecam Lwow, tanio, za kwatere u Polakow placi sie okolo 5-6 dolarow za noc (wiem, bo tak placilem). miejsc do zobaczenia sporo, polecam np Szewczenkowskij Gaj (skansen).
Bazylka5
Odkrywca
Posty: 108
Dołączył(a): 10.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bazylka5 » 12.12.2006 20:26

Robię rozeznanie.Proszę o więcej informacji. lepiej samemu się wybrać czy z biurem podróży? Liczyć na szczeście w załatwieniu noclegu na miejscu czy zarezerwować? Co zwiedzić poza centrum i Cmentarzem Łyczakowskim?
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5544
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 12.12.2006 21:13

http://www.autostopem.net/lwowpraktyczny.php
http://lwow.piotr.szczepanski.name/
http://www.moje.friko.pl/page1.htm
W linkach powyżej znajdziesz wiele praktycznych informacji na temat dojazdu na własną rekę i pobytu we Lwowie.
Ja jednak polecam zwiedzanie Lwowa z jakimś biurem podróży i przewodnikiem- więcej sie dowiesz,więcej zobaczysz , nie będziesz się martwić o samochód i być może oszczędzisz sobie kilku- do kilkunastogodzinnego staniana granicy :lol:


http://www.lwowinfo.republika.pl/lwow3.html
http://lwow.terramail.pl/
http://www.stefantours.pl/pl/0,85/85/

Pozdrav.
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 13.12.2006 10:41

ja jednak jestem za tym, aby jechac na wlasna reke. w korku na granicy autokary tez stoja, wiec nie sadze, aby byla jakas oszczednosc czasu. z kwaterami raczej nie ma problemu, te wynajmuja mieszkajacy tam Polacy. a jesli chcesz hotel, to najtaniej bodajze jest w hotelu Dniestr.
drr
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 19.12.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) drr » 19.12.2006 13:30

witam!
a skąd wziąć kontakt do Polaków którzy nocują we Lwowie po domach za te parę dolarów....? bardzo by mi się przydał taki kontakt... bo na wyjazdy zorganizowane już sobie pojeździłam i teraz inaczej by się przydało,,,dziękuję z góry
RobCRO
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 04.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) RobCRO » 19.12.2006 13:42

drr napisał(a):witam!
a skąd wziąć kontakt do Polaków którzy nocują we Lwowie po domach za te parę dolarów....? bardzo by mi się przydał taki kontakt... bo na wyjazdy zorganizowane już sobie pojeździłam i teraz inaczej by się przydało,,,dziękuję z góry


skontaktuj sie z ta instytucja, dadza Ci namiary na rodzine:
Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej. Można dowiadywać się tu o noclegi u Polaków mieszkających we Lwowie, koszt na ogół $6-$7 do $10. Płoszcza Rynok 17, tel. 74 23 14. poszukaj tylko sobie kierunkowego na Ukraine i sam Lwow.

:D

PS i obejrzyj te strony wyzej...ktore podal jeden z moich kolegow.
woka
Cromaniak
Posty: 5457
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 19.12.2006 22:46

Zapewne trochę dziwne, że ja chłop podkarpacki nigdy nie byłem we Lwowie. Ja bym pojechał, tylko małżonka panicznie się boi. Owszem, pojedzie lecz z wycieczką, autobusem. Ja natomiast wolę samochodem, tak sie spieramy a czas ucieka. Moze kiedyś. Dzis na falach eteru (Radio Rzeszów) była audycja na temat przejazdu przez granicę polsko-ukraińską. Telefonowali ludzie którzy mieli tą przyjemność niedawno lub z racji jakiś obowiążków pokonują ją stosunkowo często. Horrrrror ....... horror i nic więcej, takie wrażenie można było odnieść. Kolejki, mafia kolejkowa, celnicy skorumpowani, strach podróżnych. Słyszałem o tym kiedyś, myślałem że może to nie jest prawdą, że może to stare czasy. Dziś okazało się że nie. Małżonka audycji nie słuchała ( była na zakupach) więc może ...może kiedyś.
Lider16
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 609
Dołączył(a): 29.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lider16 » 20.12.2006 00:30

Niestety, Woka, to prawda, co w radio mówili :( Niestety. W listopadzie dwukrotnie byłem we Lwowie i powrót to istny cyrk na kółkach. Za pierwszym razem jechałem i wracałem autobusem. Przy powrocie dojechaliśmy do Szegiń w godzine z okładem a potem kolejną godzinę czekaliśmy aż ukraińscy pogranicznicy przyjdą do naszego autobusu. W czasie drogi ukraińcy chowali fanty (papierosy i alkohol) w kazdą możliwa dziurę w autobusie. Pogranicznicy przyszli, pozbierali paszporty i po kolejnych 30 minutach oddali, co nie oznaczało, że od razu ruszymy w kierunku Polski. Kolejne kilkanascie minut i zatrzymanie przed polskim szlabanem. Stoimy kilkanascie minut i kolejka ani drgnie. Szybka ocena sytuacji, rozmowa z kierowcą i przechodzącym obok polskim pogranicznikiem i info zwrotne - potrwa to jeszcze jakies 2 godziny :( No i decyzja - wysiadamy i idziemy na przejscie piesze. Tam już bez kłopotów przechodzimy razem z ukrainskimi mrówkami. Mnie i kolege potraktowano łagodnie i bez szczegółowej kontroli ale innych trzepano równiutko.
Natepnym razem, nauczony doświadczeniem z przejscia drogowego,pojechałem pociągiem. Ale i tu nie było lepiej. W pociągu również każda dziura była zatykana fajkami. Po oczekiwaniu (czasochłonnym) w Mosciskach pociąg dotoczył sie do Przemyśla (tam kończył bieg). Cała odprawa celna i paszportowa odbywała sie w komorze celnej na przemyskim dworcu. To co sietam działo to przechodziło ludzkie pojęcie. Na szczęscie Polaków i innych prawdziwych turystów przepuszczono bez kolejki a ukraińcy walczyli z celnikami.
Co ciekawe, pociąg przyjeżdzał ze Lwowa ok. 16:15 i ten sam skład wracał na Ukrainę o 18:11. Ludzie wysiedli z pociągu tylko z bagażem "podręcznym" :-D a cała kontrabanda została w pociągu. Czyli przez 2 godziny "zaufani" ludzie sprzątali skład. Tak to wygląda w wielkim skrócie.
drr
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 19.12.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) drr » 20.12.2006 10:36

oj, samochodem osobowym nie jedźcie!!! stanowczo odradzam, lepiej pomęczyć się w autobusie pociągu i innych takich, chyba że macie dużo forsy na potencjalne łapówki, no czekać na granicy nieco trzeba ale pokażcie mi południowo-wschodnią granicę z UE gdzie nie trzepią z papierosów, narkotyków i tym podobnych i gdzie się nie czeka przy wjeździe paru godzin...trzeba się na to nastawić i wliczyć w czas po prostu, mimo wszystko tam się opłaca wybrać bo jest SUPER
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 20.12.2006 18:02

Poczytałem to co napisaliście...i za cholerę się tam nie wybieram :lol:
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5544
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 20.12.2006 18:35

slapol napisał(a):Poczytałem to co napisaliście...i za cholerę się tam nie wybieram :lol:


slapciu - nie zarzekaj się :lol: Lwów naprawdę warto zobaczyć :lol: :papa:
Ostatnio edytowano 20.12.2006 23:52 przez wojan, łącznie edytowano 3 razy
wojan
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5544
Dołączył(a): 17.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) wojan » 20.12.2006 19:21

wojan napisał(a):
slapciu - nie zarzekaj się :lol: Lwów naprawdę warto zobaczyć :lol: :papa:


A tutaj dowód ,że nie kłamię:
http://lwow.wschod.info/foto/
Ostatnio edytowano 20.12.2006 23:53 przez wojan, łącznie edytowano 1 raz
woka
Cromaniak
Posty: 5457
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 20.12.2006 21:07

slapol napisał(a):Poczytałem to co napisaliście...i za cholerę się tam nie wybieram :lol:


W takim razie ... ja również nie. 8O
Lider16
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 609
Dołączył(a): 29.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lider16 » 20.12.2006 22:16

Panowie, twardym trzeba być, nie mientkim ;-)
A tak poważnie to najlepsze z najgorszych rozwiązań powrotowych to dojazd autobusem z Lwowa do Szegiń, przejscie granicy pieszo, i z drugiej strony bus do Przemyśla.
Lwów NAPRAWDE warto zobaczyć :!:

Wojan, super ta strona ze zdjęciami
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Lwów na weekend - polecam
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2022