Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Krótki majowy romans z Wenecją

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
beatabm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3916
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatabm » 21.12.2017 09:45

Pierwotnie była drewniana a sygnał świetlny pochodził zwyczajnie z ogniska palonego w górnej części kopuły 8O


ciekawe czy latarnik sam musiał nosić drewno na ognisko czy miał pomocnika 8O

Piękny pokład, kocham takie drewno :hearts:

DSCN7774.JPG
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 21.12.2017 11:24

beatabm napisał(a):
gusia-s napisał(a): A myślisz, że to takie proste :?: :mrgreen: Trzeba zapytać Kapitańską jak Ona rozpoznaje swoją chatę po powrocie z rejsu :mrgreen:

......................... w ogóle nie rozpoznaje :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No widzisz ... jest prosty sposób aby to zmienić Obrazek :mrgreen:

beatabm napisał(a):
Pierwotnie była drewniana a sygnał świetlny pochodził zwyczajnie z ogniska palonego w górnej części kopuły 8O

ciekawe czy latarnik sam musiał nosić drewno na ognisko czy miał pomocnika 8O
Zapewne :?

beatabm napisał(a): Piękny pokład, kocham takie drewno :hearts:
Jak na Waszej MaBe :)
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 24.12.2017 11:05

Wszystkim Czytelnikom życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku, niech ten Nowy Rok przyniesie Wam dużo zdrowia, miłości i spełnienie marzeń :)
FB_IMG_1514106030774.jpg
beatabm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3916
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatabm » 24.12.2017 11:18

Dziękujemy :D :hearts:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2926
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 25.12.2017 19:53

Dziękujemy za życzenia :) :) Najlepszego na Święta i cały kolejny rok :)

Wypatrzyłam w samostanie w Orebiću taki żyrandol..

P9162861.JPG

P9162862.JPG


..myślę, że braciszkowie zafundowali sobie właśnie Murano... :mrgreen:

gusia-s
Co rzuciło mi się w oczy :?: Jak na tak małe miasteczko, które można przelecieć w godzinę zauważam sporo osób na wózkach inwalidzkich :( Widać, że są to starsi mieszkańcy – więc albo sędziwy wiek, albo podmokły teren powoduje jakieś problemy zdrowotne :?: Takich osób w krótkim czasie naliczyłam co najmniej z 10. Tu jedna z nich.


Albo :idea: - wyspa jest miejscem emigracji niepełnosprawnych...pamiętam, jak mieszkając w Anglii byłam zdziwiona ,że istnieją całe miejscowości dla emerytów, lub osób potrzebujących stałej opieki pielęgniarskiej. Na ogół były to ładnie położone nad morzem miasteczka pełne domów opieki i małych osiedli dla emerytów (a... i klubów gdzie grają w bingo :mrgreen: )
Więc może Burano jest tego typu miejscem... :?: :roll:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 25.12.2017 23:54

beatabm napisał(a):Dziękujemy :D :hearts:
Na zdrowie :)
Katerina napisał(a):Dziękujemy za życzenia :) :) Najlepszego na Święta i cały kolejny rok :) ...

Również dziękuję :)
Żyrandol na bank z Murano :) i tani nie był ;) chociaż być może został braciszkom podarowany :)

Odnośnie osób na wózkach całkiem możliwe. Na jednym z domów właśnie przy tym kanale gdzie robiłam fotkę, na której widać osobę na wózku wisiała taka tabliczka.
IMG_20170503_113246.jpg

Napis w tłumaczeniu brzmi ... Dom dziadków, ale to co poniżej ... Tu dzieci są rozpieszczane ... można rozumieć w dwojaki sposób.
Może to jednak zwykły dom dziadków, którzy chętnie widzą swoje wnuki by je rozpieszczać, ale też może to być taki dom seniora, w którym dziadkowie wyczekują wizyt swoich wnuków by je rozpieszczać :)
Tak czy siak tabliczka wraz z hasłem urocza :)
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 31.12.2017 00:43

Cd. Dzień 4 – 3.05.2017 środa

Kierunek oczywiście Wenecja :mrgreen:
Tym razem przybijemy do niej od północy.

Mijamy „Wyspę Umarłych” - to Cimitero di San Michele, na której mieści się czynny cmentarz, choć z racji przepełnienia zmarli chowani są tu przejściowo - na 10 lat, potem ich szczątki przewożone są na wyspę Sant'Ariano.
S. Michele.JPG


Cmentarz powstał w 1807 r. z rozkazu Napoleona, który uznał, że z przyczyn sanitarnych Wenecjanie muszą mieć cmentarz poza miastem Obrazek.
Dokonuje się tu pochówków wyznawców różnej wiary, z tego względu cmentarz podzielono na sektory katolickie, prawosławne i ewangelickie. Nie chowa się tu Żydów, którzy mają swój cmentarz na Lido. Trumny z ciałem bądź urny z prochami transportowane są czarnymi gondolami pełniącymi rolę karawanu. Funkcję cmentarnego kościoła pełni renesansowy, kościół San Michele (św. Michała). Fasada kościoła wykonana została z kamienia wydobytego na chorwackiej wyspie Brać słynnej z wielu kamieniołomów.
DSCN7790.JPG
DSCN7791.JPG
IMG_20170503_182104.jpg


Wyspę otacza szczelnie ceglany mur. Na cmentarz można się dostać vaporetto liniami nr 4.1 i 4.2, które kursują między Wenecją a Murano.
IMG_20170503_144307.jpg


Północny brzeg Wenecji – Venezia Fondamenta Nuove znajduje się zaledwie 400 m od brzegu cmentarnej wyspy. W bardzo pogodne dni ponoć widać z niego pasmo Dolomitów. Dziś niestety takiej widoczności nie ma :(
DSCN7792.JPG
DSCN7795.JPG


Widok w lewo.
DSCN7794.JPG


I w prawo.
DSCN7793.JPG


Wysiadamy na przystanku Venezia Fondamenta Nuove i zaraz napotykamy bogato zdobiony kościół Santa Maria Assunta dei Gesuiti.
DSCN7798.JPG
DSCN7803.JPG


Tuż przy kościele znajduje się Campo dei Gesuiti - Plac Jezuitów.
DSCN7804.JPG
DSCN7805.JPG


Kierujemy się na południe, przechodząc przez mostek przerzucony nad kanałem.
DSCN7806.JPG


Mimo, że te domy nie stoją w wodzie fasady nie wyglądają zbyt dobrze.
DSCN7809.JPG


Mroczna uliczka, której kolorytu dodaje jedynie nie wiedzieć czemu czerwona rynna :mrgreen:
IMG_20170503_145849.jpg


Idziemy sobie tak na luzie gapięc się to w lewo, to w prawo a czasem zadzierając nosa w górę :wink:.
DSCN7810.JPG


Docieramy na Campo Santi Apostoli (plac Św. Apostołów), przy którym znajduje się wiele knajpek, sklepików z pamiątkami oraz dwa kościoły.
DSCN7811.JPG
DSCN7814.JPG
DSCN7815.JPG


Przystajemy chwilę na mostku, przy którym jest kolejna restauracja gotowa na gości ale cosik pusto :?
DSCN7816.JPG
IMG_20170503_151917.jpg


Co chwilę trafiamy na gondolierów - ci akurat jacyś znudzeni :mrgreen:
DSCN7819.JPG


Ale pozostali mozolnie przeciskają się przez wąskie i zatłoczone kanały.
DSCN7818.JPG
DSCN7821.JPG
DSCN7822.JPG
DSCN7835.JPG
IMG_20170503_153425.jpg


Zerkamy na sklepowe wystawy 8) kupujemy drobne pamiątki :D
DSCN7833.JPG
DSCN7834.JPG

DSCN7824.JPG
DSCN7843.JPG
DSCN7836.JPG
DSCN7837.JPG
DSCN7840.JPG
DSCN7848.JPG


Co chwilę przedzieramy się przez kolejne kanały :)
DSCN7845.JPG
DSCN7846.JPG
DSCN7850.JPG
DSCN7851.JPG
DSCN7856.JPG
IMG_20170503_154741.jpg


Oraz uliczki i place.
DSCN7859.JPG
DSCN7862.JPG
DSCN7828.JPG
DSCN7863.JPG
DSCN7864.JPG


Wycycane po drodze wino Obrazek robi swoje i pilnie potrzebuję wuceta :?. Jak na złość nie możemy trafić do tego przybytku Obrazek. Jedynym ratunkiem jest dostać się, na któryś z dalekobieżnych vaporetto.
Drobiąc już jak gejsza czuję, że za chwilę pęknę Obrazek.

Tak docieramy na południowy brzeg Wenecji a wuceta jak nie było tak nie ma :?
IMG_20170503_181734.jpg


A w koło woda i żadnego ustronnego miejsca :cry:
DSCN7867.JPG


Na San Zaccaria akurat podpływa 15 – ka, która płynie bezpośrednio do Punta S. a na niej na pewno jest wucet :wink:
Niemal forsuję bramkę Obrazek i …. uff, zdążyłam :mrgreen: Co za ulga :mrgreen:
Za mną na pokład wpadła reszta wycieczki :mrgreen: Skoro już jesteśmy wszyscy to płyniemy.
Opuszczamy Wenecję :)
IMG_20170503_164920.jpg


Cdn... :papa:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2926
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 31.12.2017 03:12

gusia-s
Mijamy „Wyspę Umarłych” - to Cimitero di San Michele, na której mieści się czynny cmentarz, choć z racji przepełnienia zmarli chowani są tu przejściowo - na 10 lat, potem ich szczątki przewożone są na wyspę Sant'Ariano.


Przypominam ,że mamy dzisiaj Sylwester, a bardziej precyzyjnie - imieniny Sylwestra..
Ale, co tam...jakiś znicz zapalę :mrgreen:

Co chwilę trafiamy na gondolierów - ci akurat jacyś znudzeni :mrgreen:


Tu akurat niejaka Baśka :wink: miała rację :oczko_usmiech:

A to zdjęcie

wenecja.jpg


..jakoś nakłania do siusiu.. nie wiem dlaczego ,ale jak zobaczyłam to poczułam Twój ból :mrgreen:

..
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7593
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 31.12.2017 12:22

A blisko wc byłaś, bo przynajmniej kiedyś to był tu, między tymi straganikami, cena 1,5 eur w 2012 r.

Patrzę i patrzę...Wenecja i sklepiki z maskami, szkłem ok, ale z lawendą 8O 8O Ciekawe gdzie oni ją niby uprawiają...
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 31.12.2017 13:07

piekara114 napisał(a):A blisko wc byłaś, bo przynajmniej kiedyś to był tu, między tymi straganikami, cena 1,5 eur w 2012 r.
Pewnie nadal jest, ale my akurat wtedy poruszaliśmy się po przeciwnej stronie kanału :)
Pewnie też gdzieś i tam był ale jakoś w panice nie mogłam znaleźć :mrgreen:
Na przyszłość nauczka, trzeba mieć plan rozmieszczenia wucetów bo w razie co krzaczka się nie znajdzie :mrgreen:

piekara114 napisał(a): Patrzę i patrzę...Wenecja i sklepiki z maskami, szkłem ok, ale z lawendą 8O 8O Ciekawe gdzie oni ją niby uprawiają...
Też się zastanawiałam ... raczej nie w Wenecji :mrgreen: Zapewne importowana :mrgreen:

Katerina napisał(a):gusia-s
Co chwilę trafiamy na gondolierów - ci akurat jacyś znudzeni :mrgreen:
Tu akurat niejaka Baśka :wink: miała rację :oczko_usmiech:

W uzupełnieniu Gondoliero ... zapomniałam, że ich mam :mrgreen:
Ciężko to nazwać pływaniem :mrgreen:


Katerina napisał(a):... nie wiem dlaczego ,ale jak zobaczyłam to poczułam Twój ból :mrgreen: ...

To była naprawdę awaryjna sytuacja nie cierpiąca zwłoki :mrgreen:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2926
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 31.12.2017 18:43

gusia-s
W uzupełnieniu Gondoliero ... zapomniałam, że ich mam :mrgreen:
Ciężko to nazwać pływaniem


Ciekawe, czy fuchę gondoliera dziedziczy się z ojca na syna, czy trzeba przejść jakiś kurs :lol:
A widziałaś jakieś kobitki gondolierki?
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4264
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 31.12.2017 19:37

Katerina napisał(a):gusia-s
W uzupełnieniu Gondoliero ... zapomniałam, że ich mam :mrgreen:
Ciężko to nazwać pływaniem

Ciekawe, czy fuchę gondoliera dziedziczy się z ojca na syna, czy trzeba przejść jakiś kurs :lol:
A widziałaś jakieś kobitki gondolierki?
Kiedyś tak było, z ojca na syna i wyłącznie Wenecjanie. Od całkiem niedawna tę profesję można zdobyć po odbyciu kursu który trwa 1,5-2 lata. Ponoć bardzo ciężko na taki kurs się dostać, bo są organizowane bardzo rzadko i nieregularnie. Podstawowym wymogiem jest znajomość co najmniej 2 jęz. obcych. Na kursie przyszli gondolierzy uczą się nie tylko prowadzenia gondoli, topografii miasta, poznając jego historię i sztukę, ale też zasad marynarki.

W 2010 r. po raz pierwszy w historii Wenecji zawód ten zdobyła kobieta - 24 letnia wówczas Włoszka - córka gondoliera :). Wraz z nią startowały jeszcze dwie kobiety ale nie udało im się zdać egzaminu.
Pierwsza gondolierka na stwierdzenie mężczyzn, którzy uważają, że kobiety są zbyt słabe i nie dają sobie rady z kontrolowaniem wielkiej łodzi odpowiedziała - rodzenie dzieci wymaga posiadania znacznie większych pokładów siły :mrgreen:

W Wenecji pośród ponad 400 aktywnych gondolierów jest też jeden Polak :) Tu wywiad z naszym gondolierem, wprawdzie z 2010 r. ale podaje w nim kilka ciekawostek :)
beatabm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3916
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatabm » 01.01.2018 12:55

Kurs długi, trudny ale jaka radość potem, możesz pływać i pływać bez końca :oczko_usmiech:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2926
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 02.01.2018 22:09

Wywiad ciekawy.

Te języki obce mnie zastanawiają,,

Czyli wenecjanin, mówiący po włosku musi jeszcze znać dwa inne..

A Polak musiał ile zdać? Rozumiem,że włoski jest obowiązkowy - poza tym jeszcze 2, Czy j. polski się liczy?

beatabm
Kurs długi, trudny ale jaka radość potem, możesz pływać i pływać bez końca :oczko_usmiech:


Kapitańska Baba to już umie nawigować, a jakby jeszcze zaśpiewała :roll: :P 8) Doktor mógłby ją przygotować z historii sztuki :lol:
beatabm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3916
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatabm » 02.01.2018 22:12

Katerina napisał(a):, a jakby jeszcze zaśpiewała :roll:

To by wszyscy potencjalni klienci uciekli :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Krótki majowy romans z Wenecją - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018