napisał(a) Malenna » 08.07.2006 18:02
Dla tak silnej ekipy zdecydowanie polecam Makarską. Ja dzis o 6.19 wróciłam z Baski Vody. Przebywaliśmy tam przez 15 dni wraz z drugą znajoma parą oraz dwójką 3-letnich dzieci. Żałowaliśmy, że nasze miasteczko nie jest tak urokliwe jak Makarska, której piękny zabytkowy rynek pozostaje w pamięci na długo. Ceny w knajpach w Makarskiej są sporo niższe, co wynika z prostej przyczyny większej konkurencji pomiędzy knjpkami, których jest 2 razy więcej niż w Basce. Omawiana tu wcześniej cena piwa w Basce Vodzie nie schodzi obecnie poniżej 15 kun, a przetestowaliśmy sporo knajpek (nie ma ich tak dużo) i staraliśmy się stołować codziennie w innej. Moi znajomi wręcz wyjeżdżali do Makarskiej na kolacje, bo tak wielkiej pizzy jak tam - w Basce równiez nie uświadczyli. Generalnie ceny podnieśli po kilku dniach naszego pobytu, kiedy zaczął się "sezon".
Tłumy ludzi w Basce są tak wielkie jak w Makarskiej... Przez ostatnie dni naszego pobytu wielkim problemem było znalezienie miejsca na plaży, więc albo leżało się tuż obok obcego człowieka albo pod jego stopami albo trzeba było wciskać się na siłę... Makabra:(
Jesli chodzi o temperaturę wody to było to dla mnie miłe zaskoczenie, bo w ostatnim tygodniu czerwca woda miała ok. 26st i były 2 dni, w których sporo ludzi narzekało, ze jest wręcz za ciepła (jak zupa) i ochłodę uzyskać można było jedynie pod prysznicem na plazy

Dzieci były w siódmym niebie, nie mówiąc o mnie... Niestety w ten poniedziałek (w który szczęśliwie zwiedzaliśmy Dubrovnik) pojawiła się burza, po której morze było już dość chłodne i bardzo zanieczyszczone. Pływały trawy i inne nieprzyjemne rzeczy, o których nie będę tu wspominać.
Przepraszam za moje dziwne konstrukcje zdaniowe, ale jechaliśmy 20 godzin do W-wy i jeszcze nie zdążyłam pospać dłużej niż 1 godz.
Pozdrawiam