Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Gdy spełniamy swoje marzenia – lato 2025

Do Grecji przynależy około 2500 wysp, ale tylko nieco ponad 150 jest zamieszkana przez ludzi. Grecja słynie z produkcji marmuru, który jest eksportowany do innych państw. Grecja posiada aż 45 lotnisk. Językiem greckim posługiwano się już cztery tysiące lat temu - to jeden z najstarszych języków w Europie.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.10.2025 15:09

piotrf napisał(a):Wspólne pasje zbliżają ludzi , a spotkania bliskich sobie ludzi w pięknych okolicznościach przyrody to przeważnie mile spędzony czas , którego upływu nikt nie liczy :D .
Wczoraj spotkałem na spacerze , na górskiej ścieżce kolegę , którego nie widziałem kilka lat . . . w takich okolicznościach


Pozdrawiam
Piotr


Piotrze - spotkanie musiało być bardzo przyjemne ale te okoliczności przyrody :hearts: :hearts: :hearts:
Taką jesień to lubię :oczko:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 30.10.2025 10:05

Agia Eufimia - Kefalonia.

W Agia Eufimia znowu cumujemy przy betonie.

Tak drugi dzień z rzędu???

Toż to rozpusta :lol: :rotfl:

20250717_181503.jpg


Z tym jednym na początku rejsu mieliśmy problem – że jeśli jest miejsce to musi być nabrzeże.

Zawsze zastanawiałam się dlaczego w Grecji ludzie stają na kotwicy skoro mają miejsce w porcie.

Już się nie zastanawiam.

Już rozumiem.

Ale o tym może kiedyś bo dziś jeszcze nabrzeże.

Obiad w tawernie.

Zakupy.

20250717_191650.jpg


20250717_191656.jpg


20250717_191701.jpg


20250717_193223.jpg


20250717_193234.jpg


Wieczorne naleśniki.

20250717_214508.jpg


Ciekawskie spojrzenia przechodniów – co ona tam robi na tej patelni?

I zapach unoszący się dokoła.

20250717_214848.jpg


Lubię kucharzyć na pokładzie.

Zawsze lubiłam.

W porcie jest łatwo.

Na wodzie a zwłaszcza w trudniejszych warunkach, gdy buja i jest duży przechył traktuję to jako wyzwanie.

Czy żołądek i błędnik wytrzymają?

Czy garnek na mnie nie poleci i mnie nie oparzy?

Czy się nie potnę ostrym nożem?

Z jaką satysfakcją podaje się wtedy przygotowany posiłek.

20250717_230114.jpg


20250718_003705.jpg

megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6070
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 30.10.2025 20:48

Kapitańska Baba napisał(a):Na wodzie a zwłaszcza w trudniejszych warunkach, gdy buja i jest duży przechył traktuję to jako wyzwanie.

Czy żołądek i błędnik wytrzymają?

Czy garnek na mnie nie poleci i mnie nie oparzy?

Czy się nie potnę ostrym nożem?

Czyli wychodzi na to, że gotowanie na łodzi, to spore wyzwanie.
Powinnaś mieć dodatek za niebezpieczne warunki pracy :oczko_usmiech:.
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3209
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 31.10.2025 08:49

Cześć Beatko
Długo mnie nie było, ale to nie znaczy, że zapomniałam o Tobie i o wszystkich forumowych przyjaciołach, i znajomych. Musze chyba iść na jakieś szkolenie z zarządzania czasem :lol: . Dziś, po nadrobieniu zaległości, stwierdzam, że dobrze się stało, bo ominął mnie moment Twojej decyzji o zaprzestaniu pisania relacji i wiem, że zmieniłaś zdanie. Bardzo się z tego cieszę.
Żeglujecie p wyspach Jońskich, chyba najpiękniejszych (IMO) w całej Grecji i macie możliwość powolnego delektowania się wszystkim co one oferują. Nie raz miałam ochotę kupić jakiś mały domek na jednej z nich i tam zamieszkać. Byłoby to spełnienie moich marzeń. Problem w tym, że domek ma fundamenty i zobowiązuje do przebywania w jednym miejscu. A tak ciężko zdecydować na jakiej wyspie chciałabym zamieszkać. Chyba Kefalonii :idea: . Wy rozwiązaliście ten problem w świetny sposób, możecie mieszkać raz tu, raz tam :hearts: . Szczerze się cieszę Twoim szczęściem. życzę Wam jak najwięcej greckich urlopów, żeby Ma Be się nie nudziło samej w porcie ;) .
Będę śledzić Twoje relacje, nawet jeśli będziesz pisała coś z czym może się nie do końca zgadzam, chociaż nie przypominam sobie takich wątków. Nie wpadaj więc Kobieto więcej na takie dziwne pomysły, żeby przestać pisać. Jak mi wróci wena twórcza to pewnie też zacznę :lol: .
:papa:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19765
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 01.11.2025 00:15

wiola2012 napisał(a):Będę śledzić Twoje relacje, nawet jeśli będziesz pisała coś z czym może się nie do końca zgadzam, chociaż nie przypominam sobie takich wątków. Nie wpadaj więc Kobieto więcej na takie dziwne pomysły, żeby przestać pisać. Jak mi wróci wena twórcza to pewnie też zacznę :lol: .
:papa:


Wiolu , niech ta "wena" wraca szubko i nie opuszcza tego forum :smo:

Beata , teraz zastanawiam się nad tym , czy nie zamienić Osiołka na na jakąś "Oślicę - wędrownicę" pod żaglami :? , bo lądem za Wami podążać trudno , a czuję , że będzie się działo w kolejnych Waszych podróżach i niemal automatycznie w kolejnych odcinkach Twojej relacji :tak:


Pozdrawiam
Piotr
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3209
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 01.11.2025 13:39

piotrf napisał(a):
wiola2012 napisał(a):... Jak mi wróci wena twórcza to pewnie też zacznę :lol: .

Wiolu , niech ta "wena" wraca szubko i nie opuszcza tego forum :smo:

Chyba czas relacji powoli wypierany jest przez relacje na face...ku, inst....mie itp. Młodzież to świetnie ogarnia :D , ja jednak wolę te tradycyjne, do poczytania :tak: .
piotrf napisał(a):Beata , teraz zastanawiam się nad tym , czy nie zamienić Osiołka na na jakąś "Oślicę - wędrownicę" pod żaglami :? , bo lądem za Wami podążać trudno , a czuję , że będzie się działo w kolejnych Waszych podróżach i niemal automatycznie w kolejnych odcinkach Twojej relacji :tak:

Może rozważ zakup towarzyszki dla Osiołka, a nie wymianę, bo jednak chłopak robi dobrą robotę :mg:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.11.2025 10:07

megidh napisał(a):Czyli wychodzi na to, że gotowanie na łodzi, to spore wyzwanie.
Powinnaś mieć dodatek za niebezpieczne warunki pracy :oczko_usmiech:.


:lol: Chyba tak :lol:
Na morzu przy silniejszym wietrze to naprawdę wyzwanie - i dla ciała i dla żołądka. Ale lubię to robić, naprawdę :rotfl:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.11.2025 10:21

"wiola2012"]Cześć Beatko
Długo mnie nie było, ale to nie znaczy, że zapomniałam o Tobie i o wszystkich forumowych przyjaciołach, i znajomych. Musze chyba iść na jakieś szkolenie z zarządzania czasem :lol: .


Wiola, martwiłam się o Ciebie, nie raz zastanawiałam się gdzie znikłaś. Dobrze, ze to tylko przez braki czasowe :tak: :cmok:

Dziś, po nadrobieniu zaległości, stwierdzam, że dobrze się stało, bo ominął mnie moment Twojej decyzji o zaprzestaniu pisania relacji i wiem, że zmieniłaś zdanie. Bardzo się z tego cieszę.


Kochana jesteś, dziękuję :cmok:

Żeglujecie p wyspach Jońskich, chyba najpiękniejszych (IMO) w całej Grecji i macie możliwość powolnego delektowania się wszystkim co one oferują. Nie raz miałam ochotę kupić jakiś mały domek na jednej z nich i tam zamieszkać. Byłoby to spełnienie moich marzeń. Problem w tym, że domek ma fundamenty i zobowiązuje do przebywania w jednym miejscu. A tak ciężko zdecydować na jakiej wyspie chciałabym zamieszkać. Chyba Kefalonii :idea: .


Co do Kefalonii - pełna zgoda :verryhappy: Chyba najpiękniejsza z jońskich wysp :hearts:
Właśnie te fundamenty domu też by nas w życiu nie skusiły - szkoda czasu na siedzenie w jednym miejscu! Świat jest zbyt piękny żeby każdą wolną chwilę być w tym samym domu czy mieście czy nawet wyspie!
Powiem Tobie Wiolu że nigdy nie rozumiałam i wciąż nie rozumiem ludzi którzy latami jeżdżą w to samo miejsce. Ale my obie to chyba trochę dziwne jesteśmy :rotfl: :mg:

Wy rozwiązaliście ten problem w świetny sposób, możecie mieszkać raz tu, raz tam :hearts: . Szczerze się cieszę Twoim szczęściem. życzę Wam jak najwięcej greckich urlopów, żeby Ma Be się nie nudziło samej w porcie ;) .


Dziękuję :hearts: :hearts:
MaBe nie może zbyt długo stać, ona jest stworzona do morza! Wspaniała łódź, o genialnych właściwościach nautycznych, szybka, słucha się. Chcemy ją jeszcze udoskonalać - jakieś tam pomysły na zmiany już są ale to powoli, bez szaleństwa. Powiem Ci że już nas nosi żeby pojechać popływać tym bardziej że Ewa właśnie wybiera się na Bałtyk a my zostajemy w domu :lol: Człowiek normalnie zazdrości własnemu dziecku :lol: :lol: :lol:

Będę śledzić Twoje relacje, nawet jeśli będziesz pisała coś z czym może się nie do końca zgadzam, chociaż nie przypominam sobie takich wątków.


Cierpliwości :mg:

Nie wpadaj więc Kobieto więcej na takie dziwne pomysły, żeby przestać pisać.


Postaram się :oczko:

Jak mi wróci wena twórcza to pewnie też zacznę :lol: .


Niech ta Twoja wena wraca jak najszybciej :oczko:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.11.2025 10:23

piotrf napisał(a):Beata , teraz zastanawiam się nad tym , czy nie zamienić Osiołka na na jakąś "Oślicę - wędrownicę" pod żaglami :? , bo lądem za Wami podążać trudno , a czuję , że będzie się działo w kolejnych Waszych podróżach i niemal automatycznie w kolejnych odcinkach Twojej relacji :tak:


Pozdrawiam
Piotr


Oślica powiadasz? Może być :lol:

Piotrze, nie prowokuj, normalnie czuję się pod presją :lol: :cmok: :cmok: :cmok:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.11.2025 10:24

"wiola2012"]
Chyba czas relacji powoli wypierany jest przez relacje na face...ku, inst....mie itp. Młodzież to świetnie ogarnia :D , ja jednak wolę te tradycyjne, do poczytania :tak: .


Zdecydowanie tak :verryhappy: Ja też :verryhappy:

Może rozważ zakup towarzyszki dla Osiołka, a nie wymianę, bo jednak chłopak robi dobrą robotę :mg:


I można wtedy Osiołkiem pojechać do Ośliczki :lol: :lol: :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.11.2025 10:59

W drodze na Zakynthos

Z Kefalonii na Zakynthos.

Czemu nie?

Oby tylko powiało.

Uparcie nie chcę pływać na silniku.

Silnik jest okropny.

Hałasuje.

Smrodzi.

Głowa od niego boli.

Nie! Nie! Nie!

Jeśli nie wieje to lepiej zatrzymać się na kąpiel.

Gdzieś przy kefalońskim brzegu.

DJI_0135.JPG


DJI_0137.JPG


DJI_0138.JPG


DJI_0139.JPG


DJI_0140.JPG


DJI_0144.JPG


Godzina postoju to czasem aż za dużo.

Żółw też woli morze niż plażę, on jeden nas rozumie.

20250718_144534.jpg


20250718_152107.jpg


Za Kefalonią jest dysza.

Zbliżamy się do niej praktycznie bez wiatru jak ślimaki.

Rzucam do Kapitana: zarefujmy się, oba żagle.

Zarefował tylko grota.

Po dwóch minutach już refował też genuę.

W dyszy ponad 20 węzłów.

I fala już się podnosi.

Na ostrym kursie więc nieźle nas tłucze.

Góra dół, góra dół.

Jak na huśtawce.

Lubię tak pływać.

Kiedyś się bałam.

Bo z morzem trzeba się oswajać powoli.

Najpierw jest strach.

Potem przychodzi zauroczenie które zmienia się w pasję.

Mam nadzieję, że nigdy nie natrafimy na sztorm.

Dobry Kapitan to taki co uniknął wszystkich sztormów.

I tak chcemy robić.

Nie kusić losu.

Dwadzieścia węzłów to na szczęście wiatr do super żeglugi.

Dziady wchodzą na pokład ale niezbyt daleko.

Choć jeden nas zlał całkowicie.

Nie wiemy skąd się wziął ale wszyscy parskaliśmy słoną woda cieknącą po twarzy.

Piękny czas na pięknym morzu.

Pustym morzu bo nikogo dokoła nas nie ma.

Ta Grecja jest niesamowita.

piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19765
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 03.11.2025 14:45

Kapitańska Baba napisał(a):
wiola2012 napisał(a):
Może rozważ zakup towarzyszki dla Osiołka, a nie wymianę, bo jednak chłopak robi dobrą robotę :mg:


I można wtedy Osiołkiem pojechać do Ośliczki :lol: :lol: :lol:


Wiadomość o zakupie "Ośliczki" morskiej ( czy choćby wymianie ) trzeba traktować w formie żartu , bo po pierwsze z tego co pamiętam mógłbym pływać łódką o powierzchni żagla do max 15 m2 , po drugie musiałbym nakłonić Agnieszkę do takiej formy spędzania czasu ( co jest mało prawdopodobne ) , o finansowych aspektach nawet nie wspominając :lol:
Póki co biorąc pod uwagę najbliższe plany "Osiołek" ma u nas pełny etat :tak:


Pozdrawiam
Piotr
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3209
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 03.11.2025 23:20

Kapitańska Baba napisał(a):Powiem Tobie Wiolu że nigdy nie rozumiałam i wciąż nie rozumiem ludzi którzy latami jeżdżą w to samo miejsce. Ale my obie to chyba trochę dziwne jesteśmy :rotfl: :mg:

Każdy ma jakieś swoje racje i przyzwyczajenia. Znam wiele osób ( rodzin) , które spędzają urlop w tym samym miejscu od lat. Nie rozumiem, ale nie neguję, bo jeśli to daje im szczęście i odpoczynek, proszę bardzo. Ja lubię swoją dziwność i to, że mnie nosi :mg:
Kapitańska Baba napisał(a): MaBe nie może zbyt długo stać, ona jest stworzona do morza! Wspaniała łódź, o genialnych właściwościach nautycznych, szybka, słucha się. Chcemy ją jeszcze udoskonalać - jakieś tam pomysły na zmiany już są ale to powoli, bez szaleństwa. M

Nie dziwię się , zadbana łódź odwdzięczy się bezawaryjnymi rejsami, wszak to tak jakby Wasz drugi dom - tylko mobilny :)
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 05.11.2025 15:50

piotrf napisał(a):
Wiadomość o zakupie "Ośliczki" morskiej ( czy choćby wymianie ) trzeba traktować w formie żartu , bo po pierwsze z tego co pamiętam mógłbym pływać łódką o powierzchni żagla do max 15 m2 , po drugie musiałbym nakłonić Agnieszkę do takiej formy spędzania czasu ( co jest mało prawdopodobne ) , o finansowych aspektach nawet nie wspominając :lol:
Póki co biorąc pod uwagę najbliższe plany "Osiołek" ma u nas pełny etat :tak:


Pozdrawiam
Piotr


Dokładnie tak traktuję Ośliczkę :oczko:
A Osiołkowi praca nie szkodzi, nie może się biedak ciągle nudzić bo się spasie za bardzo bez ruchu :lol:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13863
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 05.11.2025 15:53

"wiola2012"]
Każdy ma jakieś swoje racje i przyzwyczajenia. Znam wiele osób ( rodzin) , które spędzają urlop w tym samym miejscu od lat. Nie rozumiem, ale nie neguję, bo jeśli to daje im szczęście i odpoczynek, proszę bardzo. Ja lubię swoją dziwność i to, że mnie nosi :mg:


Też tego nie neguję, niech każdy odpoczywa jak lubi i jak chce :tak:

Nie dziwię się , zadbana łódź odwdzięczy się bezawaryjnymi rejsami, wszak to tak jakby Wasz drugi dom - tylko mobilny :)


Dokładnie, tak ją traktujemy - nasz mobilny domek na wodzie :verryhappy: Powiem Tobie, że ja to mogłabym całkiem na dłużej na niej zamieszkać ale to za jakiś czas :oczko:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Grecja - Ελλάδα


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Gdy spełniamy swoje marzenia – lato 2025 - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone