napisał(a) realista2 » 21.01.2014 12:42
Gdyby podobnie jak np. w USA kredytobiorca hipoteczny odpowiadał za dług tylko samą nieruchomością to jeszcze pół biedy, ale większość klientów banków nie zdaje sobie sprawy, że w Polsce odpowiada się za długi całym majątkiem obecnym i przyszłym, do końca życia, a nawet do końca życia potomków.
Nie ma drugiego kraju na świecie w którym bank miałby taką władzę nad człowiekiem jak w Polsce.
Po pierwsze bank jest sądem we własnej sprawie i to sądem którego wyroki są ostateczne, prawomocne i o których dowiadujemy się dopiero od komornika. Ta instytucja nazywa się BTE i została wprowadzona dekretem Bieruta.
Po drugie w Polsce dług się nigdy nie przedawni.
Po trzecie instytucja odrzucenia spadku jest tak skonstruowana, że istnieje ogromne ryzyko, że dług po śmierci kredytobiorcy odziedziczą krewni.
Po czwarte kredytobiorca odpowiada za dług całym majątkiem wszystkim co ma, a jeśli jest zatrudniony na śmieciówce to także całym wynagrodzeniem.
Po piąte w praktyce nie istnieje w naszym kraju instytucja upadłości konsumenckiej i sytuacja z kredytami frankowymi stworzyłaby wielotysięczną rzeszę osób wykluczonych bez środków na przeżycie.
Dlatego przyjęcie przez banki współodpowiedzialności za sytuację z kredytami frankowymi (i nie tyko z frankowymi) jest w naszym kraju uzasadnione i konieczne.