napisał(a) SgwdYrEira » 20.01.2014 21:36
Myślę, że ci "frankowcy" co do sądu ruszają bo im kurs podskoczył to są bardziej "cwaniakowscy". No bo czemu brali kredyt we frankach a nie w złotych? Czemu? Bo się po prostu bardziej opłacało! A teraz myślą, że jeszcze ktoś im do ich mieszkań/domów dołoży. Nie wyobrażam sobie aby ktoś biorąc kredyt na 20, 30 a może i więcej lat nie przeczytał warunków umowy! Chyba każdy przy zdrowych zmysłach jest świadom, że kursy walut się zmieniają, do tego nie trzeba mieć skończonej Sorbony czy Harvardu!
Mam kilkoro znajomych, którzy wzięli kredyt w CHF i twierdzą, że i tak im się to opłaca. Jeden z nich zamieszkał razem z bratem w domu po rodzicach (2 kondygnacje, duży dom), jedna rodzina pierwsze piętro, druga parter. Oboje wzięli kredyt, mój kolega we frankach, jego brat w złociszach, kwota ta sama, okres kredytowania również. Pomimo wzrostu kursu i tak płaci mniej od brata, więc o co ten raban? Chciałoby się mieć za darmo?
hrupek666 napisał(a):Ja w 2006r brałem po 2.4380zł teraz jest po 3,3719zł to różnice mamy 0,9339zł
Między czasie spadł do ok 1,97zł w 2008r a w 2012 skoczył do ok 3,99zł to masz skok o prawie 2 zyla.
W 2008 w skrytości zaśmiewałeś się z "naiwniaków", którzy wzięli w złotówkach?
