Jedyne co dobre to że kurs powoli ale spada.
Co do artykułu to trochę zastanawia mnie ten fragment:
"Kwestionujemy dowolność, jaką bank stosował przy ustalaniu kursu indeksacji, zarówno przy wypłacie kredytu, jak i przy ustalaniu raty spłaty" - mówił dziennikarzom po rozprawie w lutym pełnomocnik autorów pozwu mec. Mariusz Korpalski. "Klient brał np. 100 tysięcy, a dowiadywał się w dniu spłaty, że ma spłacić teraz 180 tysięcy"
Czy wypłata kredytu była po innym kursie niż ustalanie kwoty rat po wypłacie kredytu (nie mówię później bo to oczywiste)?
Czy naprawdę te skoki wartości były aż tak duże, aż o 80 % ?

.png)
.png)
.png)
.png)