Może kogoś zainteresuje sprawa kredytów we frankach. Organizują stowarzyszenie, grupy osób, może dojdzie do pozwów zbiorowych.
Może tak jak w Cro sprawa się zakończy, może jak w Hiszpanii, a może po naszemu, jakoś to będzie....
.png)
MRK napisał(a):Sebulek napisał(a):Niech ten gość z Krakowa wygra sprawę w sądzie wtedy reszcie będzie łatwiej.
Jeszcze czego?! Ja nie chcę, aby mi było "łatwiej". Mi jest dobrze. Powodzenia Mu nie życzę.
MRK napisał(a):Sebulek napisał(a):Ale wygrać powinien dla zasady.
Dla jakiej? Tak, wiem, że tak się mówi, a ja np nie widzę absolutnie żadnych przesłanek ku temu, aby miał wygrać.
.png)
Sebulek napisał(a):MRK napisał(a):Sebulek napisał(a):Ale wygrać powinien dla zasady.
Dla jakiej? Tak, wiem, że tak się mówi, a ja np nie widzę absolutnie żadnych przesłanek ku temu, aby miał wygrać.
No i tym się różnimy bo ja widzę przesłanki dla których ten gość powinien to wygrać. Inną sprawą jest czy wygra bo to zależy od sądów.
Pytasz dla jakiej zasady, żeby banki (w tym ich doradcy kredytowi - zwykli naciągacze z resztą teraz też naciągają) dostali po doopsku i to ostro i ciut stracili z miliardowych zysków.
.png)
Sebulek napisał(a):Pytasz dla jakiej zasady, żeby banki (w tym ich doradcy kredytowi - zwykli naciągacze z resztą teraz też naciągają) dostali po doopsku i to ostro i ciut stracili z miliardowych zysków.
jara napisał(a):A najbardziej mnie wk..wia, jak mam pieniądze na koncie ( to akurat mnie cieszy ), a oni mnie molestują, abym wziął kredyt albo debet robił. Może ja się nie znam, ale po .uja mam płacić za ich pieniądze, skoro mogę je mieć za darmo.
Sebulek napisał(a):Jarek
to jedna z metod, teraz lamy krzyczą, że nie trzeba było brać, że ci co wzięli kredyt sami sobie są winni i takie tam brednie. Przeważnie krzyczą ci ci wtedy tych kredytów nie dostali bo nie mieli zdolności.
.png)
MRK napisał(a):Error. Kredyty w CHF przeważnie brały osoby, którym nie wychodziła zdolność na PLN. Lamy krzyczą wg Ciebie brednie? Czekaj, to ktoś ogłuszył klienta, wrzucił do bagażnika, zawiózł do banku i z pistoletem na skroni zmusił do wzięcia kredytu w CHF? No proszę Cię...
.png)
jara napisał(a):MRK napisał(a):Error. Kredyty w CHF przeważnie brały osoby, którym nie wychodziła zdolność na PLN. Lamy krzyczą wg Ciebie brednie? Czekaj, to ktoś ogłuszył klienta, wrzucił do bagażnika, zawiózł do banku i z pistoletem na skroni zmusił do wzięcia kredytu w CHF? No proszę Cię...
Podpisałeś, to płać, ale jak się pojawi precedens i można coś ugrać, to walcz.
MRK napisał(a):Sebulek napisał(a):Niech ten gość z Krakowa wygra sprawę w sądzie wtedy reszcie będzie łatwiej.
Jeszcze czego?! Ja nie chcę, aby mi było "łatwiej". Mi jest dobrze. Powodzenia Mu nie życzę.
MRK napisał(a):
To ta zasada? Czad. Myślę, że sąd od razu, bez zbędnych ceregieli, wyda wyrok satysfakcjonujący frankowców. Ot tak, dla zasady:).
To jest wkur.iające, ale wystarczy, że cofniesz zgodę na przetwarzanie danych dla celów marketingowych i po temacie. A jak zadzwonią, mimo cofniętej zgody, to złóż pozew do sądu. Były już takie przypadki.
[
.png)
MRK napisał(a):jara napisał(a):MRK napisał(a):Error. Kredyty w CHF przeważnie brały osoby, którym nie wychodziła zdolność na PLN. Lamy krzyczą wg Ciebie brednie? Czekaj, to ktoś ogłuszył klienta, wrzucił do bagażnika, zawiózł do banku i z pistoletem na skroni zmusił do wzięcia kredytu w CHF? No proszę Cię...
Podpisałeś, to płać, ale jak się pojawi precedens i można coś ugrać, to walcz.
No kurcze, a jakaś odpowiedzialność za czyny itp?:) Nie no, ja tak tego nie widzę. Dlaczego frankowców traktować lepiej niż złotówkowców? Może złotówkowcom w taki razie zagwarantować niezmienny Wibor na 30 lat?
Sebulek napisał(a):MRK napisał(a):
To ta zasada? Czad. Myślę, że sąd od razu, bez zbędnych ceregieli, wyda wyrok satysfakcjonujący frankowców. Ot tak, dla zasady:).
To jest wkur.iające, ale wystarczy, że cofniesz zgodę na przetwarzanie danych dla celów marketingowych i po temacie. A jak zadzwonią, mimo cofniętej zgody, to złóż pozew do sądu. Były już takie przypadki.
[
hehe.. wyda wyrok taki jaki wyda. Nie zmienia to faktu, że banki naciągały klientów na kredyt we frankach.
Zadam Ci proste pytanie.
Idziesz do lekarza w dobrej wierze pytasz o poradę bo Cię boli gardło, lekarz Ci wciska lek na ból gardła, choć mógł skierować na badania, kazać zrobić wymaz gardła. Nie zrobił tego bo miał lek, który chciał Ci wcisnąć, żebyś go wykupił. Po tym leku dostajesz innej cięższej choroby bo on nie działał. Co robisz?
