Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

frankowcy.org.pl

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
SgwdYrEira
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4294
Dołączył(a): 18.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) SgwdYrEira » 20.01.2014 22:59

Nie wierzę, że ktoś kto bierze kredyt w walucie obcej nie analizuje kursów walut w czasie i nie tylko tej, w której bierze kredyt.

USD - październik 2000 -> 4,63 pln
USD - lipiec 2008 -> 2,07 pln

w drugą stronę też można znaleźć przykłady. Tylko dlaczego nie protestują ci, którzy w 2000 roku wzięli kredyt w USD, nawet teraz przy kursie ok. 3,30 mają taniej. A w 2008 to mieli raj na ziemi.
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 20.01.2014 23:00

marze_na napisał(a):
Problem jest jeśli ktoś wziął kredyt po kursie ok 2,00 na nieuchomość, której cenę mocno wywindowano. Obserwowałam to szaleństwo na wrocławskim rynku mieszkań, kiedy w 2008 roku płacono deweloperom nawet po 7 tys za metr. Potem kurs poszybował do poziomu 3,80, a takie same mieszkania można było kupić po 6 tys i taniej. Okazuje się, że kwota kredytu znacznie przewyższa wartość nieruchomości, a bank żąda dodatkowych zabezpieczeń albo natychmiastowej spłaty kredytu. Dramat, bo skąd nagle wyciągnąć 0,5 mlm i więcej?


Dokładnie - chodzi zapewne właśnie o te dodatkowe zabezpieczenia, których wiele osób zwyczajnie nie ma skąd wytrzasnąć.

Natomiast nie bardzo rozumiem sens przewalutowania tego na złotówki - przy obecnych oprocentowaniach kredytów złotówkowych i frankowych (różnica ok. 3-krotna) :roll: :roll:

Sam kurs waluty to nie wszystko!!

Ja brałem kredyt w 2004 r. - mialem do wyboru PLN i CHF. Świadomie wybrałem franki (wtedy po 2,83), bo przy symulacjach spłat wyszło, że aby zrównać kwoty rat, frank musiałby podskoczyć do prawie 5 zł!

Fakt, przez te kilka lat frank podrożał w stosunku do 2004 r. (chociaż najpierw przez 2 lata był niżej, na czym zyskałem), ale jednocześnie, poprzez spadki oprocentowania w Szwajcarii i LIBOR-u, rata zmniejszyła mi się o prawie 30 franków. W rezulatacie spłacam raty minimalnie większe niż początkowo, a jednocześnie cały czas o jakieś 250-300 zł niższe niż dla analogicznych kredytów w złotówkach. Żadnych dodatkowych zabezpieczeń bank nigdy nie żądał.

To gdzie tu przewaga kredytów złotówkowych :?: :?:
ACandrzej
Cromaniak
Posty: 1414
Dołączył(a): 17.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ACandrzej » 20.01.2014 23:11

I tu byś się Piracie zdziwił, być może i analizują, ale uważają, że ich to nie dotyczy.
Należy też brać pod uwagę, że znaczna ilość kredytów we frankach została wzięta nie w celu zaspokojenia tzw. podstawowych potrzeb, a w celach spekulacyjnych. Weźmiemy tani kredycik, zarobimy na cenie mieszkania i będzie ok. Należy wziąć pod uwagę, że przeciętny Kowalski, nawet jeśli ma problem ze spłatą kredytu to pobiadoli (być może nawet mu mieszkanie zabiorą), ale nie będzie robił ogólnopolskiej akcji i porywał się na sprawy sądowe z bankami. Grube ryby sprawę rozdmuchają, podburzą takich Kowalskich i być może coś się ugra.
Fajnie, że dyskusja opiera się na merytorycznych argumentach, a nie stwierdzeniu, że w bankach są sami złodzieje. Celem banku jest zarobić, a celem Kowalskiego wychodzić jak najlepszy kredyt. Ot co.
Ostatnio edytowano 20.01.2014 23:16 przez ACandrzej, łącznie edytowano 1 raz
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 20.01.2014 23:15

ACandrzej napisał(a):Należy też brać pod uwagę, że znaczna ilość kredytów we frankach została wzięta nie w celu zaspokojenia tzw. podstawowych potrzeb, a w celach spekulacyjnych.



I tu jest chyba pies pogrzebany :!: :!:
SgwdYrEira
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4294
Dołączył(a): 18.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) SgwdYrEira » 20.01.2014 23:28

ACandrzej napisał(a):I tu byś się Piracie zdziwił, być może i analizują, (1) ale uważają, że ich to nie dotyczy.
Należy też brać pod uwagę, że znaczna ilość kredytów we frankach została wzięta nie w celu zaspokojenia tzw. podstawowych potrzeb, (2) a w celach spekulacyjnych. Weźmiemy tani kredycik, zarobimy na cenie mieszkania i będzie ok. Należy wziąć pod uwagę, że przeciętny Kowalski, nawet jeśli ma problem ze spłatą kredytu to pobiadoli (być może nawet mu mieszkanie zabiorą), (3) ale nie będzie robił ogólnopolskiej akcji i porywał się na sprawy sądowe z bankami. Grube ryby sprawę rozdmuchają, podburzą takich Kowalskich i być może coś się ugra.
Fajnie, że dyskusja opiera się na merytorycznych argumentach, a nie stwierdzeniu, że w bankach są sami złodzieje. Celem banku jest zarobić, (4) a celem Kowalskiego wychodzić jak najlepszy kredyt. Ot co.


1. taki polski optymizm ;) tyczy się nie tylko kredytów w CHF ale wielu inny rzeczy
2. oczywiście prawda, gdzie jest możliwość zarobku to cwaniaki lecą jak muchy do .....
3. ale dlaczego Kowalski miałby pozywać bank? :roll: czy banki są na tyle silne aby wywindować kurs CHF w stosunku do innych walut (nie tylko PLN)?
4. póki co "frankowcom" się to udaje
ACandrzej
Cromaniak
Posty: 1414
Dołączył(a): 17.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) ACandrzej » 20.01.2014 23:41

Ależ chodzi oto, że Kowalski właśnie pozwał bank...
W całym tym zamieszaniu mało jest ekonmomii, a dużo tematu zabronionego na tym forum.
Bo jeśli tak nie jest, to w pierwszej kolejności należałoby pomóc tym, co wzięli kredyt w Providencie.
Oni mają zdecydowanie gorzej niż frankowcy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
SgwdYrEira
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4294
Dołączył(a): 18.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) SgwdYrEira » 20.01.2014 23:46

Rozumiem, że za tym Kowalskim najprawdopodobniej ktoś stoi ale to jest tak jakby pozywać Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej za to, że mi się kura w rzece utopiła. Mam nadzieję, że sąd nie da się wpuścić w maliny.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 21.01.2014 01:15

Dajecie się robić w konia bankom. Jak to biedacy bankowcy popadną w kłopoty i skarb państwa będzie im musiał pomóc. Otóż wcale nie będzie musiał. Naważyli piwa to niech go wypiją. Czy pomysł z kredytami we frankach to pomysł Kowalskiego czy bankierów ?
Jeśli ktoś zorganizuje np. zawody w skokach z mostu do rzeki, to podpis zawodników , że są świadomi ryzyka nie zwalnia od odpowiedzialności organizatora.
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 21.01.2014 01:50

realista2 napisał(a):Dajecie się robić w konia bankom. Jak to biedacy bankowcy popadną w kłopoty i skarb państwa będzie im musiał pomóc. Otóż wcale nie będzie musiał. Naważyli piwa to niech go wypiją. Czy pomysł z kredytami we frankach to pomysł Kowalskiego czy bankierów ?
Jeśli ktoś zorganizuje np. zawody w skokach z mostu do rzeki, to podpis zawodników , że są świadomi ryzyka nie zwalnia od odpowiedzialności organizatora.


Znaczy, że jak? To, że bank miał w swojej ofercie kredyty w CHF, to jest jego winą, że ktoś je chciał? Co za bzdura... Przykładu z zawodami nie skomentuje, bo pasuje do tematu, jak świni siodło.

Czy banki oszukują? Tak, część ludzi w bankach rżnie klientów niemiłosiernie (ba, są nawet takie, które praktycznie w kulturę organizacyjną mają wpisane robienie w ch.ja klientów)...ale nie pieprzmy farmazonów, że każdy kto wziął kredyt w CHF został naciągnięty lub oszukany. Chyba widać po wcześniejszych wpisach, że jest tylko GARSTKA ludzi, którzy robią wokół siebie poruszenie, że niby tak się stało. ZDECYDOWANA część chwali sobie swoje kredyty w CHF. Ktoś to w ogóle czyta i się nad tym zastanowił??????????

Czy z bankami trzeba walczyć? No pewnie, ale ta akurat sprawa jest totalnie z dupy, a podciągają się pod nią tylko krzykacze, którzy chcą się wyładować na bankach....ot tak...dla zasady...byle dostały w dupę, mniejsza o to, dlaczego...tak profilaktycznie.
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 21.01.2014 02:06

marze_na napisał(a):Dodatkowo podpisywałam oświadczenie o poddaniu się egzekucji na wypadek zaprzestania spłacania do wysokości stanowiącej przeszło dwukrotność zaciągniętego zobowiązania. Kiedy zapytałam panią z banku skąd taka kwota, wyjaśniła mi w uproszczeniu algorytm i skomentowała to krótko - to właśnie pani ryzyko walutowe.


Nie wiem, skąd "pani z banku" wzięła taką definicję egzekucji, ale...nie wnikam:). Ta kwota, czyli dwukrotność zobowiązania to standardowy zapis, wymagany prawnie. Nawet biorąc TV na raty, czy też każdy inny produkt kredytowy, czy to w PLN, czy w jakiejkolwiek innej walucie, znajdzie się takowy zapis na umowie.


Raul73 napisał(a):Dokładnie - chodzi zapewne właśnie o te dodatkowe zabezpieczenia, których wiele osób zwyczajnie nie ma skąd wytrzasnąć.


Do takiego kroku, posunęły się dwa, czy trzy banki... Nawet nie wiem, czy aby się nie rozmyśliły już. Sprawa nadmuchana do granic możliwości. Większość banków nie stosuje takich praktyk. W tym przypadku, jestem absolutnie po stronie klienta. To już szelmowskie zachowanie banków, ale...jak pisałem wcześniej...chyba już nie ma banku, który chciałby się do takiego kroku posunąć.

Raul73 napisał(a):Ja brałem kredyt w 2004 r. - mialem do wyboru PLN i CHF. Świadomie wybrałem franki (wtedy po 2,83), bo przy symulacjach spłat wyszło, że aby zrównać kwoty rat, frank musiałby podskoczyć do prawie 5 zł!

Fakt, przez te kilka lat frank podrożał w stosunku do 2004 r. (chociaż najpierw przez 2 lata był niżej, na czym zyskałem), ale jednocześnie, poprzez spadki oprocentowania w Szwajcarii i LIBOR-u, rata zmniejszyła mi się o prawie 30 franków. W rezulatacie spłacam raty minimalnie większe niż początkowo, a jednocześnie cały czas o jakieś 250-300 zł niższe niż dla analogicznych kredytów w złotówkach. Żadnych dodatkowych zabezpieczeń bank nigdy nie żądał.


Kolejny przykład! Jeszcze coś niektórym trzeba tłumaczyć???

Do sądu chcą iść Ci, którzy myślą, że się wywiną od spłaty i Ci, którzy przeliczyli się z własnymi możliwościami, czy to przy prowadzeniu firmy, czy też przy budowie domu, kupnie mieszkania.
Sebulek
zbanowany
Posty: 129
Dołączył(a): 06.01.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sebulek » 21.01.2014 08:30

Myślę że temat do zamknięcia forumowi ekonomiści wsio wytłumaczyli prawda została objawiona admin czas zakończyć.
kaszubskiexpress
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14588
Dołączył(a): 12.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) kaszubskiexpress » 21.01.2014 10:20

To interesujący temat.

Ciekawe czy banki wysyłałyby pozwy do sądów, gdyby kurs franka spadłby do 1,5 zł ?


Zdrowa zasada, żeby pożyczać w walucie, w której się zarabia jest ok.


Druga sprawa to uczciwość bankowców.


Na świeżo.
Zadzwonił do mnie jakiś wujek ze znanego banku, w którym mam konto, z propozycją założenia kolejnego rachunku inwestycyjnego za darmo. Po kilku pytaniach okazało się, że to za darmo to ok 80 zł za prowadzenie rachunku, oczywiście koleś powiedział, że to tylko 20 gr dziennie.

Zaprezentował wyniki z 2013 roku mówiące o 21 % zyskach. Gdy mu powiedziałem, że wyniki historyczne mnie nie kręcą on do mnie, że jeszcze co najmniej przez 3 lata czeka nas hossa na giełdach.

I tu usłyszał ode mnie, żeby połączył mnie ze swoim przełożonym, bo nie ma prawa obiecywać takich bzdur a wręcz przeciwnie, powinien zaznaczyć, że wyniki historyczne nie są gwarancją powtórzenia wyników.

Zaczął się jąkać, że powiedział, że użył słów "moim zdaniem"

Czekam na informację od tego banku, co z tym zrobią.

Ile osób dało mu się omamić 20 % zyskiem.............................pisanym patykiem po wodzie ?


Rozsądek przede wszystkim.
:hut:
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 21.01.2014 11:09

Sebulek napisał(a):Myślę że temat do zamknięcia forumowi ekonomiści wsio wytłumaczyli prawda została objawiona admin czas zakończyć.


To jest forum, tutaj się dyskutuje.

kaszubskiexpress napisał(a):

Zdrowa zasada, żeby pożyczać w walucie, w której się zarabia jest ok.


....

Czekam na informację od tego banku, co z tym zrobią.



Jasne, że to zdrowa zasada, chyba, że ktoś siedzi troszkę głębiej w temacie i ma jakakolwiek wiedzę. Wtedy nie widzę przeszkód, aby, jeśli ma ochotę, wziąć kredyt w walucie obcej.

Z banku pewno się nie odezwa, chyba, że zlozyles oficjalna reklamacje.
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 21.01.2014 11:25

Powala mnie ten wątek.

Co poniektórzy wyżej piszą, że frank musiałby byc po 5, aby było drożej, raty podobne i w ten deseń.

Wszystko gra oprócz jednego:
rachunku przy okienku da zapłacenia w przypadku, gdyby ktoś chciał dzisiaj pozbyć się garbu.


W skrócie:
500 000 zł za nieruchomość w chwili zakupu przeliczona na franka dała pi x oko 200 000 franków.

Kredytobiorca złotowy spłacił 100 000 zł kapitału; raty co miesiąc wyższe, niż we franku tak wtedy jak i dzisiaj.
Kredytobiorca frankowy spłacił 40 000 franków kapitału; raty ma niższe nadal od złotowych.


Kredytobiorca złotowy przy okienku zostawia dzisiaj 400 000 zł.
Kredytobiorca frankowy przy okienku zostawia dzisiaj...




























































540 000 zł


Pytanie brzmi:

Dlaczego mam się dołożyć ze 140 000 zł do czyjegoś widzimisię????


Stara zasada już cytowana.

Zaciągaj zobowiązania w takiej walucie, w jakiej zarabiasz.
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 21.01.2014 12:06

MRK napisał(a):Znaczy, że jak? To, że bank miał w swojej ofercie kredyty w CHF, to jest jego winą, że ktoś je chciał? Co za bzdura....

Jest współodpowiedzialny. To nie jest hazard. Można podważyć i w praktyce podważa się umowy w których całe ryzyko obciąża tylko jedną stronę. Tym bardziej, że banki chciałyby uchodzić za instytucje zaufania publicznego, w powszechnym odczuciu społecznym takimi są i tego argumentu sąd nie może pominąć.
MRK napisał(a): Przykładu z zawodami nie skomentuje, bo pasuje do tematu, jak świni siodło. .

Mniej kumatym trzeba tak bardziej łopatologicznie jak dziecku, ale niektórzy i tak nie pojmą.
Ostatnio edytowano 21.01.2014 13:44 przez realista2, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone