Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

frankowcy.org.pl

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
weldon
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 22.01.2015 17:26

kaszubskiexpress napisał(a):Niech mają, ale do jasnej cholery niech je mają wszyscy !!!

Na to jest metoda - trzeba wszystkich zatrudnić w górnictwie ;)
realista2 napisał(a):Rola państwa to zadbanie o to, żeby kryzys frankowy na zasadzie naczyń połączonych nie rozlał się na całą gospodarkę

W marcu rozpocznie się wielki druk euro. Już dzisiaj słabnie euro, frank w górę
I dupa blada. Pomagać do upadłego, czy chronić gospodarkę?

Poza tym jaki kryzys frankowy? Kryzys, to był, jak za miesięczna pensję mogłeś kupić chleb, a po tygodniu na kajzerkę nie starczało.
Teraz to są co najwyżej "perturbacje na rynku walut".
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 22.01.2015 17:27

realista2 napisał(a):
kaszubskiexpress napisał(a):.....gdy jeden z kolegów stwierdził, że jest ugotowany, on odpowiedział, że gdyby nie było go stać na spłatę 2400 zł, to nie byłoby go też stać na spłatę 2100.....

Słabiutki ten twój jednostkowy argument .

Ale zgodny z rzeczywistością, ze stanem faktycznym.
Nawet tutaj to się uwidoczniło. Tragizujesz Ty oraz Majeczka. Inni dadzą sobie radę. Wyluzuj i popatrz obiektywnie.
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 22.01.2015 17:31

weldon napisał(a):Teraz to są co najwyżej "perturbacje na rynku walut".

Zapewne miałeś na myśli "spekulacje na rynku walut". Jak zwał tak zwał ale zgadzam się.
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5551
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 22.01.2015 20:32

woka napisał(a):
romuald22 napisał(a):Nie tylko kredytobiorca podjął ryzyko (np: zmiany kursu waluty), podjął ryzyko również bank.

Szkopuł w tym,że żaden z nich nie podjął ryzyka, być może bank ( jako zawodowiec)

Żartujesz sobie chyba z tym "nie podjęciem ryzyka"??? Żartujesz z tym "być może..."???

Bank podjął ryzyko niewypłacalności kredytobiorcy (co dzisiaj prostsze w świetle ustawy o upadłości konsumenckiej), jak też np: ryzyko jego śmierci.
Prosty przykład:
Młode, dobrze zarabiające małżeństwo dostaje kredyt na mieszkanie. Są bezdzietni (brak spadkobierców), nie posiadają innego majątku. Umierają/giną w wypadku. Bank dostaje mieszkanie i np: na dzień dzisiejszy jest 200000 "w plecy". To nie jest ryzyko dla banku?

Oczywiście, że i ja podjąłem. I byłem informowany o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Inna sprawa, że doradcy bankowi sugerowali wtedy jako prawie pewnik - stabilny trend kursowy PLN/CHF, a nawet umocnienie złotówki.
Ale jako, że nieufny jestem to wcale tak...
woka napisał(a):...kredytobiorca był święcie przekonany, że bardzo dobrze trafił i "do końca życia i jeden dzień" nic się mu przykrego nie przytrafi.


...nie myślałem.

Powtarzasz ponownie później
woka napisał(a):W momencie otrzymania kredytu mieli przeświadczenie ( w swojej głowie), że to najtańszy kredyt i nawet koniec świata tego nie zmieni.


Nie wiem na jakiej podstawie stawiasz taką stanowczą tezę?
Ja osobiście znam osoby które jej zaprzeczają.

kaszubskiexpress napisał(a):
romuald22 napisał(a):
kaszubskiexpress napisał(a):Od kilku lat frank utrzymuje się na średnim poziomie nie większym, niż 3,5.
Gdyby kredytobiorca zdecydował się w tym czasie na przewalutowanie, to nadal miałby znacznie korzystniejsze warunki, niż złotówkowiec.

To raczej nie jest prawda.

Arkona wkleił link do wyliczenia, z którego wynika, że frankowcy spłacili do tej pory mniej, niż złotówkowcy, więc gdyby zdecydowali się na przewalutowanie po 3,5 to staliby się narażeni na poziom stóp procentowych w złotówkach i jechaliby na tym samym wózku.


Moment. Bo już się pogubiłem.
To po tym przewalutowaniu w końcu mieliby korzystniej czy tak samo ("jazda na tym samym wózku") jak złotówkowcy?

Czyli lepiej przewalutować było początkiem 2012 czy początkiem 2015? A może w połowie?
Czy lepiej przy kredycie na 15 czy 30 lat? Czy lepiej jak ktoś ma 200000 czy 400000 ?
A co w sytuacji kiedy ktoś ma raty malejące, a nie stałe?

Link podany przez Arkonę podaje tylko jeden przykład. A tych mogłoby być zdecydowanie więcej.
Jak już pisałem - pewno są tacy którym by się to opłacało.
Ale przy tylu zmiennych generalizowanie o opłacalności przewalutowania po kursie 3,5 jest stąpaniem po dosyć niepewnym gruncie.

kaszubskiexpress napisał(a):Problem pomocy frankowiczom, to nie kwestia ustawy, która nas nie będzie kosztować, ale to kwestia wydania konkretnej kwoty na pomoc. Te pieniądze nie pójdą z kieszeni jakiegoś bubka z wiejskiej, ale z mojej, Twojej i wszystkich płacących podatki.
Dlaczego ?


Dlaczego?
Dlaczego ten stereotyp pomocy frankowiczom jest w kółko powtarzany jak jakaś mantra? :roll:

Powtórzę jeszcze raz za siebie i kilku znajomych.
Nie oczekuję pomocy finansowej państwa. Poradzę sobie.

Oczekuję aby banki, które tak kiedyś hojnie udzielały kredyty czuły się współodpowiedzialne za swoje działania i na tyle na ile to możliwe pomogły teraz tym którzy znaleźli się w kompletnie niespodziewanych kłopotach.
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 22.01.2015 21:10

romuald22 napisał(a):
woka napisał(a):...kredytobiorca był święcie przekonany, że bardzo dobrze trafił i "do końca życia i jeden dzień" nic się mu przykrego nie przytrafi.

...nie myślałem.
Powtarzasz ponownie później
woka napisał(a):W momencie otrzymania kredytu mieli przeświadczenie ( w swojej głowie), że to najtańszy kredyt i nawet koniec świata tego nie zmieni.

Nie wiem na jakiej podstawie stawiasz taką stanowczą tezę?
Ja osobiście znam osoby które jej zaprzeczają.


Romuald22 ........ to niczemu nie zaprzecza. Ty znasz takie a ja ( nie znam) ale mając na uwadze ludzką psychikę jestem pewny swojego.
Kto ma rację ..... nigdy się nie dowiemy choćby socjologowie przeprowadzili milion badań- byłby trend ze wskazaniem. (jeden by odpowiedział prawdę, inny skłamał).

Ponadto, odnośnie drugiego cytatu który zamieściłeś - skoro te osoby znały tańszy kredyt to dlaczego wzięły droższy. 8O .... tu akurat Ci nie wierzę. Nie logiczne i tak nisko nikogo bym się nie odważył oceniać.
To jest dobro internetu ..... można wyrazić swoje zdanie nie wychodząc z domu. :wink:
romuald22
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5551
Dołączył(a): 22.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) romuald22 » 22.01.2015 21:30

woka napisał(a):
woka napisał(a):W momencie otrzymania kredytu mieli przeświadczenie ( w swojej głowie), że to najtańszy kredyt i nawet koniec świata tego nie zmieni.


Ponadto, odnośnie (...) cytatu który zamieściłeś - skoro te osoby znały tańszy kredyt to dlaczego wzięły droższy. 8O .... tu akurat Ci nie wierzę. Nie logiczne i tak nisko nikogo bym się nie odważył oceniać.

Nie miałem na myśli, że ktoś znał tańszy kredyt tylko to, że nikt z tych których znam (w tym ja) nie był pewien czy zawsze (do końca świata) będzie najtańszy.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3899
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 22.01.2015 23:34

Czytam i czytam, mój wniosek jest jednak taki:
Frankowicze nie brali kredytów na zakup samochodów, samolotów i towarów zbędnych, etc... To były kredyty na zakup mieszkania, / myślę, że nie uznacie zakupu mieszkania jako luksusu/, mieszkania którego nie mogło w żaden sposób zapewnić im państwo, a więc tym samym i rząd.

romuald22 napisał(a):Nie oczekuję pomocy finansowej państwa. Poradzę sobie.

Oczekuję aby banki, które tak kiedyś hojnie udzielały kredyty czuły się współodpowiedzialne za swoje działania i na tyle na ile to możliwe pomogły teraz tym którzy znaleźli się w kompletnie niespodziewanych kłopotach.


:D Banki doskonale wiedziały, że frank zdrożeje, że w chwili udzielania kredytu jest niedoszacowany, więc musi wzrosnąć jego kurs. Liczyły na łatwy zysk, ale oczywiście niestety nie miały zamiaru podzielić się tą wiedzą z ogółem. Nie spodziewały się jednak, że wartość franka wzrośnie prawie dwukrotnie, a wówczas musi nastąpić tąpnięcie. Nie bądźcie naiwni, że to był przypadek, nie wspomnę już gdzie wówczas były media i nasi czujni dziennikarze?
Jaką wiedzę z zakresu bankowości i finansów ma na ogół przeciętny człowiek?

Uważam, że udzielanie kredytu we frankach było wyrachowanym działaniem podyktowanym chęcią zysku.



p.s. Stara zasada jednak mówi," Chytry 2 razy traci... " :D
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 23.01.2015 00:04

Jest chwilka, więc sobie popiszę znowu...

andywiki napisał(a):
MRK napisał(a):Taaaa... i jeszcze "buzi" każdemu Frankowskiemu. Ogólnie spoko, ale pod warunkiem pokrycia różnicy rat wynikającej z innych stawek Libor/Wibor i marż obowiązujących w danym okresie.


Tak jest poprawię się może jak będę chciał i ochotę miał,zobaczymy cwaniaczku jak coś z frankiem zrobią to wara nie tak Ci opadnie a ja nie pasuje to nie czytaj moich postów i pocałuj mnie w cztery litery bu ha.


Biorąc poprawkę na Twój styl pisania, słownictwo, załączane linki i ogólną butę, już wiem, gdzie Cię wsadzić. Dzięki za rozmową, było miło, chowaj się zdrów!
:papa:

romuald22 napisał(a):A przecież niektóre banki korygują oprocentowania raz na pół roku, a w najlepszym wypadku co kwartał.


Tak tylko systematyzując... kwestia zapisu na umowie. Niektórzy działają od razu, jak tylko drgnie, inne mają zapis, ze musi się zmienić o jakąś konkretną wartość (przeważnie maks. 0,1), jeszcze inne dokonują aktualizacji raz na trzy miesiące. Powiem szczerze, że nie spotkałem się jeszcze z bankiem, który robi to raz na pół roku, ale...kto wie...chociaż..:)

woka napisał(a):Czy są za logicznym rozwiązaniem i jako tako pojmowaną sprawiedliwością.... i zdecydują się na przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu i oddanie różnicy która zaoszczędzili w stosunku do "złotówkowych". ( rozwiązanie dziwaczne ale jakie inne zaproponować ....)


Wg mnie, wcale nie dziwaczna, a sprawiedliwe, jeżeli już tak bardzo się domagają reakcji.

arkona napisał(a):Jeden rok mniej więcej i sytuacja się wyrówna w opłatach.


Nie żebym za Tobą latał po wątkach i się czepiał, ale... z tym rokiem to trochę pojechałeś:).

kaszubskiexpress napisał(a):Caaaały dłuuuugi wywód


Kolejny głos rozsądku. Może jednak tych walczących uda się przekonać?

kaszubskiexpress napisał(a):
majeczka napisał(a):Co się stało z rublem rosyjskim :?:

Rubel spadł, ponieważ perspektywy dla ruskiej gospodarki są masakryczne, to nie spekuła, to wyraz zaufania do tej gospodarki.


To raz, ale nie można zapominać o kursie ropy... Koszt wydobycia baryłki rosyjskiej ropy, to ok. 56-58 USD, z bieguna ponad 70 USD...a to ropa gorsza jakościowo od Brent, a ta z kolej stoi po 47-48 USD... i już wszystko jasne.

kaszubskiexpress napisał(a):Część zainwestowałem w fundusz rynku tureckiego...


Przetrwałeś pierwszy kwartał 2014r.? :)

kaszubskiexpress napisał(a):Jak w każdy czwartek gram z ekipą w piłkę.
W zeszłym tygodniu rozmawialiśmy po grze o kursie franka, dwóch z nich ma kredyty we frankach. Jeden z nich powiedział, że bedzie płacić 2400 zamiast 2100, gdy jeden z kolegów stwierdził, że jest ugotowany, on odpowiedział, że gdyby nie było go stać na spłatę 2400 zł, to nie byłoby go też stać na spłatę 2100.


Otóż to!

Lechoo napisał(a):Wszędzie w tv mówią, że ci co mają kredyt we frankach to zazwyczaj lepiej zarabiające osoby od tych co mają w pln i że sobie poradzą. Jak to się ma do tego, że dawali kredyty we frankach tym, którzy nie mieli zdolności na kredyt w pln ? :D


Już Ci odpowiem. Wszystko zależy od tego, kiedy kredyt był zaciągnięty. Przed rekomendacją, czy po.
Ostatnio edytowano 23.01.2015 00:46 przez MRK, łącznie edytowano 1 raz
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 23.01.2015 00:44

weldon napisał(a):[url=http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17294622,W_marcu_ruszy_wielki_druk_euro__Ma_rozruszac_europejska.html#MT]W marcu rozpocznie się wielki druk euro.


Czekałem, czekałem i się doczekałem:). Czekam, co dalej:).

romuald22 napisał(a):Moment. Bo już się pogubiłem.
To po tym przewalutowaniu w końcu mieliby korzystniej czy tak samo ("jazda na tym samym wózku") jak złotówkowcy?

Czyli lepiej przewalutować było początkiem 2012 czy początkiem 2015? A może w połowie?
Czy lepiej przy kredycie na 15 czy 30 lat? Czy lepiej jak ktoś ma 200000 czy 400000 ?
A co w sytuacji kiedy ktoś ma raty malejące, a nie stałe?


Nie było jeszcze żadnego momentu, w którym przewalutowanie miałoby sens. Cały czas Frankowski jest w lepszej sytuacji niż Złotopolski. Ten stan jeszcze przez pewien czas się utrzyma, o ile nie do końca większości kredytów.

majeczka napisał(a):
:D Banki doskonale wiedziały, że frank zdrożeje, że w chwili udzielania kredytu jest niedoszacowany, więc musi wzrosnąć jego kurs. Liczyły na łatwy zysk, ale oczywiście niestety nie miały zamiaru podzielić się tą wiedzą z ogółem. Nie spodziewały się jednak, że wartość franka wzrośnie prawie dwukrotnie, a wówczas musi nastąpić tąpnięcie. Nie bądźcie naiwni, że to był przypadek, nie wspomnę już gdzie wówczas były media i nasi czujni dziennikarze?
Jaką wiedzę z zakresu bankowości i finansów ma na ogół przeciętny człowiek?

Uważam, że udzielanie kredytu we frankach było wyrachowanym działaniem podyktowanym chęcią zysku.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Majeczka...
Wybacz, ale posłużę się swoim cytatem, który jest na trzeciej stronie tego wątku...
MRK napisał(a):No to teraz moje zajady dostały po garach :). Piszesz " naciągacz kredytowy zapewniał, że kurs franka jest stabilny, że nic się nie stanie, mając wiedzę, że za parę miesięcy będzie krach na świecie. "... Hm...znaczy, że jak? Szarak w banku, czyli doradca kredytowy, dostał mail, tudzież telefon od właściciela banku, tego z zagranicy, a nie prezesia z Polski, że za parę miesięcy, tudzież lat...właściciel jeszcze nie wie dokładnie, kiedy...będzie krach na świecie. Pracownik musi w związku z tym jak najszybciej znaleźć 700 000 osób w samej Polsce, które migusiem wezmą kredyt w CHF. Czy chcą, czy nie chcą, mają wziąć i ma to być kredyt w CHF!!! Druga opcja jest taka, że ten szarak ma szklaną kulę i sam przewidział krach na świecie... no, ale...kto by tam w szklane kule wierzył przecież.... :mrgreen: .


Możesz to odnieść do caaaałej branży bankowej. I Ci mali, i Ci duzi byli w spisku!!
Obrazek

Banki też dostają po dupie przez to, co się dzieje z frankiem. Rozsądny bank zaproponuje klientowi jakieś rozwiązanie. Wiecie, ile kosztuje windykacja? Jak wartość rezerw wpływa na bilans? Na wycenę akcji? Wiecie, jak długi jest proces windykacji przy kredytach hipotecznych? Do tego dochodzi upadłość konsumencka. Wiecie, że praktycznie pewien dom maklerski pewnego banku przestał istnieć po 15.01 i godz. 10.30. Nie żal mi ich, ale to pokazuje, że banki też oberwały. Nie bronię banków, bo uważam, że mają za duże, zbyt nieproporcjonalne prawa w porównaniu do klienta, ale niektórych opinii nie da się słuchać.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3899
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 23.01.2015 00:57

MRK napisał(a): Nie bronię banków, bo uważam, że mają za duże, zbyt nieproporcjonalne prawa w porównaniu do klienta, ale niektórych opinii nie da się słuchać.


:D wierzę, że na pewno nie moich :D

p.s. Całe szczęście, że na ogół w życiu kieruję się i rozumem i sercem :D
MRK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3858
Dołączył(a): 01.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) MRK » 23.01.2015 01:04

majeczka napisał(a):
MRK napisał(a): Nie bronię banków, bo uważam, że mają za duże, zbyt nieproporcjonalne prawa w porównaniu do klienta, ale niektórych opinii nie da się słuchać.


:D wierzę, że na pewno nie moich :D


Nie..... no co Ty :mrgreen:
woka
Koneser
Posty: 5458
Dołączył(a): 20.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) woka » 23.01.2015 09:01

MRK napisał(a):....

Wedle mnie - dobrze prawisz. Twój pogląd jest "toczka w toczkę" zgodny z moim. :wink: Może jakieś drobiazgi ale już nawet zapomniałem co.
Moje określenie "dziwaczny" - miałem na myśli rozwiązanie nie oczekiwane przez Frankowskich. Zapewne niefortunnie nazwane ale pisałem aby nie obrazić ..... Niektórzy tutaj są mocno przeczuleni.
MRK napisał(a):Koszt wydobycia baryłki rosyjskiej ropy, to ok. 56-58 USD, z bieguna ponad 70 USD...a to ropa gorsza jakościowo od Brent, a ta z kolej stoi po 47-48 USD... i już wszystko jasne.

Masz zapewne na myśli cenę sprzedaży tj. cenę jaką osiąga na rynku ( nie jestem specjalistą ale z Twojego sformułowania dochodzę do takiego wniosku)
realista2
Cromaniak
Posty: 2238
Dołączył(a): 13.05.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) realista2 » 23.01.2015 09:27

Za cały komentarz do tego polskiego piekiełka tak bezinteresownie, ale z pasją pilnowanego przez psy ogrodnika niech posłuży żart zamieszczony przez jednego forumowiczów w dziale "Trochę humoru 2" pasuje jak ulał cyt. :

Rusek, Niemiec i Polak na bezludnej wyspie.
Nagle Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnię każdemu po jednym życzeniu, wszyscy się zgodzili.
Rusek:
-Chcę wrócić do domu!!!
Niemiec:
-Chcę wrócić do domu!!!
A Polak:
-Trochę się zrobiło nudno, niech tu wrócą Rusek i Niemiec!
arkona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1302
Dołączył(a): 18.10.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) arkona » 23.01.2015 10:02

MRK napisał(a): Nie żebym za Tobą latał po wątkach i się czepiał, ale... z tym rokiem to trochę pojechałeś:).

Zapoznaj się z tym przykładem jeśli masz inne wyliczenia to pokaż. W podanym przykładzie różnica, w koszcie spłat kredytu wynosi 11 766 złotych na korzyść kredytów we frankach i przy obecnej różnicy w wysokości raty ok 700 złotych na korzyść kredytów złotówkowych. Koszty wyrównają się po ok 17 miesiącach czyli mniej niż 1,5 roku i to przy założeniu wszystkich zmiennych pozostających bez zmian Pisałem, że mniej więcej jeden rok a nie dokładnie jeden rok.

MRK napisał(a):
kaszubskiexpress napisał(a):
majeczka napisał(a):Co się stało z rublem rosyjskim :?:

Rubel spadł, ponieważ perspektywy dla ruskiej gospodarki są masakryczne, to nie spekuła, to wyraz zaufania do tej gospodarki.


To raz, ale nie można zapominać o kursie ropy... Koszt wydobycia baryłki rosyjskiej ropy, to ok. 56-58 USD, z bieguna ponad 70 USD...a to ropa gorsza jakościowo od Brent, a ta z kolej stoi po 47-48 USD... i już wszystko jasne.


Gdyby to wszystko było takie proste jak piszecie.... Sytuacja rosyjskiej gospodarki w sumie jest całkiem niezła. W latach 2010-2013 jej wzrost wahał się między 4% i 5% w ostatnich dwóch latach spadł w okolice 1%. Odsetek osób pozostających bez pracy to ok 5,2%, dług publiczny w stosunku do PKB wynosi tylko 13%. Należy przy tym dodać, że po sześciu miesiącach spadków cen ropy oraz sankcji gospodarczych deficyt budżetowy wyniósł zaledwie 0,5%. Ile krajów w Europie może pochwalić się tak niskim deficytem? Najsłabszym punktem jest nadmierne uzależnienie gospodarki od cen surowców zwłaszcza ropy, ale i to nie uzasadnia takich spadków jakie nastąpiły. Kurs Rubla obrał kurs południowy z powodu toczonych wojen walutowych, a nie z powodu swobodnych działań sił wolnorynkowych na rynku walutowym. Zresztą mówienie o wolnym rynku w przypadku płynnych kursów walutowych pieniądza fiat od końca lat 70-tych jest głupotą. Można było mieć złudzenia niedługo potem jak Tricky Dicky zerwał ostatnią kotwicę łączącą dolara amerykańskiego ze złotem, jednak to co stało się w tamtym dziesięcioleciu rozwiało wszelkie wątpliwości. Rosja nie jest taka bezbronna w starciu finansowym można poczytać o tym tutaj:
http://www.zerohedge.com/news/2015-01-18/de-dollarization-deepens-russia-buys-most-gold-six-months-continues-selling-us-treas
kaszubskiexpress napisał(a):Problem pomocy frankowiczom, to nie kwestia ustawy, która nas nie będzie kosztować, ale to kwestia wydania konkretnej kwoty na pomoc. Te pieniądze nie pójdą z kieszeni jakiegoś bubka z wiejskiej, ale z mojej, Twojej i wszystkich płacących podatki.
Dlaczego ?

Dziwi mnie, że Ci wszyscy, którzy tak stoją na straży publicznych pieniędzy, jeszcze ani razu w tym wątku nie oburzyli się na to, że państwo wspomaga lub wspomagało ze wspólnych pieniędzy czyli z kieszeni nas wszystkich niektóre grupy kredytobiorców na rynku kredytów hipotecznych. Bo czym jest jak nie przekładaniem z kieszeni Nowaka (który ma np kredyt we frankach) pieniędzy do kieszeni Kowalskiego ( który korzysta z programu "Rodzina na swoim" czy inny "MdM"). Ruch w jedną stronę jest dobry bo nie widać sprzeciwu , natomiast ruch w drugą stronę wywołuje opór.
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3899
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 23.01.2015 11:01

Pięć pytań do banków, które udzielały tzw. kredytów frankowych :D

http://biznes.onet.pl/waluty/analizy/pi ... wych/z6rrk
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.

cron
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone